dnia 23.05.2012 09:20
Gąsienica śni, że jest motylem i sen się sprawdza. Ja to się czeszę byle czym:) i zachwycam drobiazgami. Posłaniec przyniósł uroczy wiersz, serdeczności. |
dnia 23.05.2012 10:17
:-) |
dnia 23.05.2012 10:45
dwa ostatnie wersy podsumowują |
dnia 23.05.2012 12:03
ostatnia czastka - kwintesencja, moim zdaniem...Pozdrawiam, IRGO, serdecznie, Ewa |
dnia 23.05.2012 12:15
Pierwsze dwa wersy zwiastowały interesujący wiersz, jednak później mocno się rozczarowałem.
Rozpocznę od zarzutu, który sam wciska się w ręce - jest nim mianowicie podwójne powtórzenie najpopularniejszego czasownika w polszczyźnie. Trzeba mieć naprawdę ważne uzasadnienie, aby dokonać takich powtórek - w Twoim tekście takie nie występuje.
Ostatnia zwrotka jest dosłownym banałem. Jej pierwszy wers jest wyjątkowo apoetycki.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 23.05.2012 13:24
Bogdanie, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Irga
J.J. :-) dziękuję za zrozumienie. Pozdrawiam. Irga |
dnia 23.05.2012 13:26
RokGemino, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam.
Ewo, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. |
dnia 23.05.2012 14:03
Tomaszu, znane mi jest znaczenie słów w j. polskim. Uważam, że nie mam kłopotów z poprawnym wysławianiem się w mowie ojczystej oraz wiem, co chcę przekazać. Wybacz, ale to ode mnie tylko zależy, co napiszę i w jaki sposób. Nie ma także takiego obowiązku, żeby podobało się wszystkim. Wybacz, ale fakt, że coś wydaje Ci się apoetyckie, albo wg Ciebie nie ma uzasadnienia, nie jest dla mnie merytorycznym argumentem. To tylko Twój, bardzo subiektywny punkt widzenia, z którym całkowicie się nie zgadzam. Świadomie posłużyłam się w swojej, jednak chyba "poetyckiej wypowiedzi" (wybacz!), symbolami. Jeśli tego nie dostrzegłeś- przykro mi.
Pozdrawiam |
dnia 23.05.2012 14:20
przestają zachwycać
kończą się marzenia
pozdrawiam |
dnia 23.05.2012 14:44
Irgo,
Twój rekurs nie wyszedł poza ramy typowej obrony niedobrego wiersza, jaką dość często spotykam na portalach poetyckich. Wiele niezręczności gramatyczno-stylistycznych tłumaczy się jako licentia poetica... |
dnia 23.05.2012 14:55
Tomku, a to jest typowa odpowiedź na brak merytorycznych argumentów. Powtórzę: czyjaś subiektywna ocena i odczucia nie są dla mnie żadnym argumentem... |
dnia 23.05.2012 15:00
stanley'u, masz rację. Pozdrawiam. Irga |
dnia 23.05.2012 15:14
O argumenty zatroszczyłem się w mojej pierwszej wypowiedzi. W jednym przyznaję Ci rację - to moja opinia.
Pozostaje pytanie, które już chyba ktoś zadał: Co jest prawdą? |
dnia 23.05.2012 15:37
Dwie pierwsze, spokojne zwrotki przyjmują się gładko jak własne przemyślenia, trzecia jest na tyle kontrowersyjna, że burzy cały ten spokój. Jeżeli takie było zamierzenie autorki, to gratuluję, jeżeli nie... to też gratuluję :)
Pozdrawiam. |
dnia 23.05.2012 15:42
Tomaszu, nadal twierdzę, że nie przytoczyłeś żadnych merytorycznych argumentów, a wypowiedź: Twój rekurs nie wyszedł poza ramy typowej obrony niedobrego wiersza, jaką dość często spotykam na portalach poetyckich. Wiele niezręczności gramatyczno-stylistycznych tłumaczy się jako licentia poetica... jest tego dobitnym potwierdzeniem.
W taki sposób można jednocześnie "uśmiercić" każdy wiersz , jak i wyśmiać jego autora. Więcej protestować nie będę... |
dnia 23.05.2012 15:54
zamiast: że, sprawy przestają zachwycać - ulec od zachwyceń,
zamiast o opustoszałym - wypełniać potrzeba,
zawsze - też ma swoje tajemnice
sięgające Nieba.
:)
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 23.05.2012 16:39
Widać, że nie czytałaś mojej wypowiedzi z godz. 14.15.
Trudno. |
dnia 23.05.2012 17:02
poczytałam w zamyśleniu...
bo czasem mam ochotę zaprzeczyć ostatniej strofie...
pozdrawiam serdecznie;)))m |
dnia 23.05.2012 17:04
Pierwsze dwie strofy (a szczególnie pierwsze siedem wersów) - w moim odczuciu - są jak najbardziej w porządku. Trzecia chyba mogłaby być lepsza. Powtórek fraz - szczególnie w krótkich wierszach - starałbym się unikać.
Pozdrawiam. |
dnia 24.05.2012 08:30
i przybywa kolejne miejsce
wolne od zachwytu
czytam. z przyjemnością.
Znowu Cię nie lubią? |
dnia 24.05.2012 10:27
Niektóre prawdy, głównie te ponadczasowe !, powinno się bez końca powtarzać, bo ludzie zapominają o nich w pędzie. W pędzie do swojego nieba po ziemi. "Nie wymyślaj nieba, jest od zawsze" - to piękne stwierdzenie ! |
dnia 24.05.2012 15:09
Bardzo dobry przykład poezji refleksyjnej z terapeutycznym przesłaniem. Takie bywają odejścia. Taaak, lepiej powiedzieć sobie, że są tylko sprawy, które przestają zachwycać, jakby to mogło odjąć bólu.Niestety... . Podoba mi się Irgo ten wiersz. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 24.05.2012 15:30
Dla mnie IRGO, to jeden z piękniejszych wierszy Twojego autorstwa.
Druga część jest szczególnie przejmująca.
Pozdrawiam cieplutko - Ruth :) |
dnia 24.05.2012 17:39
Jacku, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam
januszku, dziękuję za piękny komentarz :) Pozdrawiam |
dnia 24.05.2012 17:41
bombonierko, dziękuję za zamyślenie. Serdeczności
nitjerze, dziękuję za uwagi. Pozdrawiam |
dnia 24.05.2012 17:43
JagodO, dziękuję za spostrzeżenia. Pozdrawiam
Kczajko, bardzo dziękuję za miły komentarz. Pozdrawiam. |
dnia 24.05.2012 17:53
Janeczko, trudno jest sobie poradzić, gdy ktoś odchodzi... bardzo trudno... Nie umiem zachwycać się motylami, wiem, że to posłańcy...
Dziękuję za trafne spostrzeżenia. Serdeczności
Ruth, bardzo Ci dziękuję. Serdeczności |
dnia 24.05.2012 20:20
Staję po stronie pochwał, zamyślił mnie mocno. Lubię, kiedy wiersz wprowadza mnie w taki stan zawieszenia i zapatrzenia się w dal, a ten właśnie tak uczynił. IRGO uśmiechy ślę i pozdrowienia :))) |
dnia 25.05.2012 11:24
maciejowy, dziękuję za dobre słowo.Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.05.2012 13:56
są tylko sprawy które przestają zachwycać bardzo trafnie,pozdr. |
dnia 26.05.2012 19:08
To jest wiersz. |
dnia 27.05.2012 12:10
Trzy_Kolory, bardzo dziękuję, również się uśmiecham. Irga
bernadettko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 30.05.2012 06:48
Głębokl, głęboki, głęboki. Odejścia zawsze nas stawiają przed nieodwracalnym. Motyle - posłańcy, sprawy przestające zachwycać... Bardzo piękny wiersz, Irgo. W zasadzie komentarz jest tu zbędny, wystarczy pochylenie głowy. Andrzej |
dnia 31.05.2012 11:53
Motyle nie żyją wiecznie, a w życiu jest również miejsce na smutek i żal za przemijaniem, niestety. Jednak miejsce spraw, które przestają zachwycać, zajmują inne, równie ważne lub zachwycające sprawy. To niedokończenie myśli w Twoim wierszu bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam :) |
dnia 31.05.2012 14:38
Magrygale, bardzo Ci dziękuję za tak wnikliwy komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga
Elu, "pełne smutku miejsce" zostaje na zawsze... A człowiek może tylko próbować zagłuszyć żal. I pamiętać... Bardzo Ci dziękuję za komentarz. Serdeczności. Irga |