 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Przebudzenie |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 29.01.2012 10:11
palisada zębów, zapach życia, pęcherzyki światła, skalistość oczu, różowość zieleni, promienność poranka - uff... chyba jeszcze nie było tylu dopełniaczówek w jednym utworze
wbrew pozorom świadczy o ubogim jeszcze warsztacie |
dnia 29.01.2012 13:43
O świadomości i odpowiedzialności za słowa, którymi się posługujemy!
Nigdy i nikomu - zarówno pod tekstem, jak i na PW - nie napisałem byle czego. Starałem się, mimo zaczepek, a nawet agresywności niektórych adwersarzy, pisać o sprawach istotnych. Przez 2 lata podpowiadałem niejako jak dyskutować nie obrażając współdyskutanta, a przy tym zwrócić uwagę na dobre elementy tekstu, bądź zawarte w nim niedoskonałości. Ale ile tak można?
Łatwość zarzucania czegokolwiek, bez wchodzenia w dyskusję - bo nie czytająli i nie chcąc czytać odpowiedzi na swoje "niepodważalne oceny" - stało się tu dla pewnej grupy bezpodstawną autopromocją. Maxwell Maltz pisał: "masz rację dopóki nie pozbawią cię głosu", więc "są przy głosie". To sukces u głupców, i na krótki dystans.
Prosiłem wielokrotnie, aby przynajmniej pod moimi tekstami bzdur nie pisać.
Poezja to właśnie szczególny sposób używania przymiotników, przysłówków, dopełniaczy, itp. świadomie i celowo. Bo forma jest narzędziem, a myśl przewodnia istotą. Kto tego nie rozumie niech nie naucza.
"Ostatnich gryzą psy" - mogę być ostatnim, ale kąsać się bez podania przyczyny nie dozwalam.
Dziękuję Moderatorom za cierpliwość, również wobec mnie, przy realizowaniu "na własne życznie wybranej funkcji" na PP. Wyrażam radość z poznania na tym portalu wielu mądrych osób. Występowałem tu anonimowo, bo chciałem mieć świadomość kto czyta moje teksty i jak je odczytuje, ale to coś innego niż tupet i bezczelność w nic nie wnoszących postach frustratów.
6 lutego minie moja dwuletnia tu gościnność; i to by było na tyle.
Jutro podziękuję Wam po raz ostatni.
ŻYCZĘ WSZYSTKIM DOBREGO SAMOPOCZUCIA, KAZIK1 |
dnia 29.01.2012 14:20
"Bo forma jest narzędziem, a myśl przewodnia istotą."
tak tylko że wielu nie dopuszcza nawet myśli o dopełniaczowych formach
jeśli autor nie pokaże się wcześniej z innej, wymaganej przez obecny trend w poetyce, to dopełniaczówki uznają u niego jako przejaw niedojrzałości poetyckiej czy warsztatowej
i nie biorą pod uwagę tego że autor właśnie świadomie wybrał taką formę i ma w dupie obecny dyskurs w poetyce czy o poetyce bo propaguje własną twórczość
jeśli myśl przewodnia jest dojrzała a dopełniaczówki nieinfantylne to po cholerę się czepiać samej formy?
gdyby to był dokładnie tak zapisane jak przedstawił mastermood, to "zapach życia" i "promienność poranka" nie byłyby najlepsze
pozdrawiam |
dnia 29.01.2012 14:28
Metafory dopełniaczowe są zazwyczaj najprostszymi, a do tego, w dużej ilości, nadmiernie pompują tekst. Dziś w pisaniu jest raczej tendencja, z którą się zasadniczo zgadzam, aby nie komplikować wiersza ponad potrzebę. |
dnia 29.01.2012 14:34
i mam dylemat, Kaziku: czy to przebudzenie z sennego koszmaru o stanie przed przejściem na drugą stronę życia, czy też przebudzenie do innego życia po drugiej stronie? Tak czy siak - niepokojący nastrój, a szczególnie ta krew zamarła na ustach klątwą...Lubię takie nastroje. Poczytałam i zastanowiłam się nad "cienką, czerwoną linią", dzielącą sen od jawy, życie od śmierci...Pozdrowieńka posyłam z uśmiechem...Ewa |
dnia 29.01.2012 15:31
takie odejście to poddanie się - najgorsze wyjście. |
dnia 29.01.2012 16:05
Byłam, czytałam. I powstał spór o tzw. dopełniaczówki. Spór toczył się już wielokrotnie, a wszystko jest jedynie kwestią preferencji. No przecież po coś mamy właśnie tyle przypadków, ni mniej ni więcej, a wśród nich dopełniacz. Przyznaję, że też używam, z całą świadomością dokonanego wyboru. Proponuję obu Panom "zawieszenie broni". Nikt nie ma przecież obowiązku zmieniać swoich przekonań na rzecz przekonań adwersarza.
Wiersz mówi o ważnym- o to przecież chodzi, a środki wyrazu należą i tak do Autora.
Wywieszam białą flagę. Ogłaszam POKÓJ :)
Pozdrawiam obu Panów bardzo serdecznie. Irga |
dnia 29.01.2012 16:49
Mam teraz przeczucie, że pewnie według współczesnych surowych dwudziestopierwszowiecznych poetyckich kryteriów, chyba z tym moim gustem nie jest najlepiej, ale jeśli mam być szczery mnie podoba się palisada zębów i zieleń postrzelona promiennością poranka również. Najzwyczajniej wydają mi się zupełnie wiernym oddaniem pewnych obserwacji. Pęcherzyki światła - jako poetycka forma jego rozchodzenia się - też mnie pociągają. Znacznie mniej przekonuje mnie różowość świetlista zieleni, czy chowanie się za węgieł serca. Można też mieć pewne wątpliwości co do skalistości oczu, choć one czasem słupem też przecież stanąć potrafią. Reasumując: proponuję nie walczyć z wszelkimi dopełniaczówkami ;) I sugeruję to nie tylko dlatego, że to stuprocentowo: walka z wiatrakami ;)
Autorowi wiersza też proponuję odrobinę więcej wyluzowania ;) Na PP (jak i innych internetowych poetyckich portalach) daje się często obserwować znacznie mniej merytoryczne i dużo bardziej niesprawiedliwe krytyki pod adresem tekstu niż ta przez Pana, Panie kaziku1 - aż tak mocno oprotestowana.
Pozdrawiam wszystkich. |
dnia 29.01.2012 17:18
Nie chciałbym mastermoodowi zamykać ust. Pisze to co uważa i jest przez to o wiele ciekawszy niż wielu innych miłych zamieszczającym tu swoje teksty, miłych z tego względu, że starają się zauważać tylko dobre strony utworu.
Nie wiem jaki powinien być komentarz? Zawsze krytyczny, czy wręcz przeciwnie. Myślę, że powinien być przede wszystkim zgodny z przekonaniem komentującego i przez to najbardziej prawdziwy.
Nie chciałbym aby kazik1 rozstał się z forum PP. Mnie osobiście będzie go, a właściwie głównie jego fraszek, bardzo brakować. Rozumiem reakcję kazika1, wiem jednak, że pojawiał się tutaj nie ze zwykłego obowiązku lecz z ogromnej pasji, jest więc szansa na to, że po przemyśleniu zmieni swoje stanowisko i zostanie na PP, z czego ja będę ogromnie rad.
Mam nadzieję kaziku1, że zostaniesz.
Pozdrawiam, Jacek Madynia. |
dnia 29.01.2012 20:00
nie będę się odnosiła do wiersza, chociaż ciekawy, ale także nie wyobrażam sobie Twojego odejścia. pomyśl, że większości z nas nikt i nic nie zastąpi pustego miejsca po Tobie. ucieczka niczego nie zmienia. wszędzie jest podobnie, w każdej dziedzinie życia. nie możesz nas odtrącać z powodu mniej przychylnego komentarza. mnie także czasami tutaj dołożono. teraz wiem, że już żaden komentarz nie dotknie mnie tak bardzo jak kiedyś. zostań, bo dzięki takim twórcą ten portal ma także dobre strony.będzie mi bardzo przykro. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 30.01.2012 10:04
Dotrzymując słowa:
- dziękuję za przyjaźń,
- dziękuję za komentarze,
- dziękuję za możliwość czytania i komentowania Waszych tekstów.
Oprotestowałem brak kultury i u ludzi kultury, nic więcej.
Przychylni mi znajdą fraszki na Face-Booku - nie ma rzeczy niemożliwych.
Z przyjaciółmi spotkamy się na spotkaniach autorskich i być może prywatnie.
Dbajcie o czystość wzajemnych relacji i intencji. Ja z tych, u których godność na pierwszym miejscu.
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 30.01.2012 10:13
Osobiście lubię formy dopełniaczowe, czasem, zdaniem komentujacych, ich nadużywam i z tego czyniony jest zarzut sprowadzający się do tezy o ubogim warsztacie.
Mam swoje zdanie na ten temat, Bo forma jest narzędziem, a myśl przewodnia istotą.".
Tylko, Drodzy Panowie, z tak błahego powodu warto wytaczać armaty.
Uważam, że nie powinno to być powodem do opuszczania PP przez Kazika, którego twórczość wysoko cenię, podobnie zresztą mastermooda.
Podajcie sobie dłonie i czekam na dalsze wiersze i komentarze.
Pozdrawiam obu Panów, Wasz stały czytelnik, Idzi |
dnia 30.01.2012 11:12
Pierwszy dałem głos, że odchodzenie nie ma sensu.
A tak naprawdę skrytykowałem nie same depełniaczówki jako takie, lecz ich nadmiar, nawałnicę wręcz. Bo w takim wydaniu kojarzą mi się właśnie z pójściem na łatwiznę lub brakiem ciekawszych pomysłów.
Mnie też krytykowano i wyszło mi tylko na dobre, nie było konieczne podawanie ręki, ponieważ nie przyszło mi do głowy obrażać się. A że uwagi są publiczne - trudno, to wybór już samego autora i powinien za wybór brać odpowiedzialność.
Hej. |
dnia 15.04.2012 08:00
Wiersz nie tak jednoznaczny jakby po samym wstępie sie wydawało i gdyby tylko nie to całe zakończenie, to rzeczywiście pomyślał bym że chodzi tu o jakiś syrzał z pistoletu/karabinu.
Może więc warto było by zmienic pierwszy wers na coś w rodzaju;
"coś/gdzieś strzeliło..."
a wtedy pozbyłbyś się tego nieformalnego pytania.
Być może zresztą nie jest to tak, jedynie mnie w ten sposób olśniło, ale chcę jak najlepiej.
Pozdrawiam. :) |
dnia 29.01.2013 09:41
Ciekawe, inne, bardzo dopracowane. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 28
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|