dnia 16.01.2012 10:41
Bardzo dobrze, że w tym wierszu jest dystans do spraw ostatecznych. Bardzo dobrze, że jest pozorna banalność innych spraw, toczących się jakby niezależnie, niezobowiązująco, jak to określiłaś. Nie wiem, czy sąsiedztwo chryzantem wystarczy, ale w koncu wszystko jest umowne i relatywne. Myślę, że wystarczy sąsiedztwo nie tylko chryzantem, wystarczy też ich brak. PoZdrawiam, A |
dnia 16.01.2012 12:21
Kruche to nasze życie, jak życie liścia, czasem tylko te kwiaty-dowód czyjejś pamięci, pozostają. Smutny, prawdziwy wiersz.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 16.01.2012 13:17
cóż, nawet świadomi czasowości naszego pobytu tutaj - odsuwamy od siebie tę myśl, udajemy, że to tylko nic nie znaczące słowa. A chryzantemy - piękne sąsiedztwo...Wiersz skłania do refleksji, do zamyślenia. Miło mi było go przeczytać. Pozdrawiam najserdeczniej, Ewa |
dnia 16.01.2012 14:41
no mogą chcieć wyrazić ostatnią wolę ? mogą !
wtedy decydują czy chcą trafić miedzy chryzantemy
czy morcinki, czy kalle bieluśkie, czy może na kompost
użyteczny ? tylko kto chciałby ich słuchać, tych liści
wirujących w jesiennym odchodzeniu ?
hey |
dnia 16.01.2012 15:49
"o pamięci niezobowiązująco"
Ale, gdy zdrowia wcale, w tym i pamięci...
Wtedy, zaczyna się przypominanie, odpominanie, wypominanie, dopominanie...
Wredna pamięć, sąsiedztwo nie zawsze przyjazne...
I u mnie, teraz, gładko toczą się słowa; a liść, to bardzo czytelny dowód życia.
Pozdrawiam, kazik1 |
dnia 16.01.2012 16:31
Bardzo mi się podoba, o sprawach poważnych w sposób delikatny, ujmujący.
Przepraszam, ale brakuje mi tytułu, często on sam zawiera sens wiersza, bywa też wstępem do tego co mamy przeczytać.Wydaje mi się też, że wiersz bardziej zapada w pamięć, łatwiej go odszukać. Pozdrawiam:) |
dnia 16.01.2012 17:34
...to tak ..jak u mnie...wiersz prawdziwy..z życia co niektórych;)-pozdr.
...tak na boku...proponuję tytuł..."ulęgałki"...i nie wiem dlaczego:)! |
dnia 16.01.2012 17:54
IRGO! Dziękuję za śliczny wiersz! Każe zatrzymać się. Podumać! Powiem tylko: bardzo mi się podoba! - Czymogę go zanieść Ś.P. Rodzicom?...
Pozdrawiam najserdeczniej! |
dnia 16.01.2012 20:19
Magrygale, dziękuję za komentarz. Różnie to bywa... Pozdrawiam.
Idzi, bardzo kruche. Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam |
dnia 16.01.2012 20:23
Ewo, ja też uważam, że to dobre sąsiedztwo. Dziękuję i pozdrawiam.
wiese, przeważnie nikt nie chce słuchać... Pozdrawiam. |
dnia 16.01.2012 20:44
IRGO :):):)
I sąsiedztwo chryzantemy
testamentów słów nie zmieni
Pozdrawiam z poczuciem rzeczywistości :):) Jacek |
dnia 17.01.2012 05:03
Druga strofa różni się jakościowo in minus od pozostałych. No i poniższy zwrot:
w każdym razie
nie zachwycił.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 17.01.2012 06:52
Kazimierzu, dziękuję za interesujący komentarz. Pozdrawiam.
PaULO, dziękuję Ci za opinię o wierszu. Nie, nie zawsze musi mieć tytuł, czasami wręcz nie powinien ;) Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 17.01.2012 06:55
Jarosławie, miło Cię gościć. Dziękuję za słowo o wierszu. Pozdrawiam. Irga
Lechu, dziękuję za poczytanie. Pozdrawiam. |
dnia 17.01.2012 06:59
Jacku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam
Tomku, no przecież nie ma takiego obowiązku, by zachwycał. Myślę, że nie zauważyłeś nutki sarkazmu zawartej w utworze, a do tego właśnie posłużyło mi użycie obecnego w mowie potocznej wyrażenia "w każdym razie" i taki, a nie inny układ słów drugiej strofki. Dziękuję Ci za wyrażenie swojej opinii. Pozdrawiam. Irga |
dnia 17.01.2012 13:02
Tak sobie myślę, liściom to lepiej, wiersz skłania do refleksji, pozdrawiam |
dnia 17.01.2012 15:02
Naiwne. Irgo stać Cię na więcej. |
dnia 17.01.2012 16:58
pierwszy dystych nieco bym zmienił, (pozbył się powtórzenia).
Wiersz zainteresował. Pozdrawiam. |
dnia 17.01.2012 17:25
wiersz przylgnął do mnie, pozdrawiam. |
dnia 17.01.2012 20:16
RokGemino, na pewno tak. Dziękuję i pozdrawiam.
Z wiadomych powodów, Dario, Twój komentarz nie jest dla mnie miarodajny. |
dnia 17.01.2012 20:19
Robercie, serdecznie dziękuję za sugestię. Przemyślę. Pozdrawiam |
dnia 18.01.2012 20:36
A mnie taki szelest liści nastraja, wzrusza, zmusza do przemyśleń, wycisza i wyzwala. Same superlatywy:)) Te chryzantemy złociste - też.
Świetny wiersz IRGO, jestem pod wrażeniem... |
dnia 18.01.2012 20:37
i oczywiście cieplutko pozdrawiam, najcieplej jak tylko potrafię:) |
dnia 19.01.2012 07:20
Marylu, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam serdecznie
blondynko, dziękuję. Kiedyś były wyłącznie białe, a teraz ile gatunków, ku radości naszych oczu, bo Im zapewne wszystko jedno... Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 21.01.2012 13:47
Fajnie kończysz wiersz, podoba mi się ta mierność w puencie, jak i cały.
Pozdrawiam. |
dnia 22.01.2012 18:57
warisdir, dziękuję i pozdrawiam. Irga |