poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 11.02.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
"Gdzie śpiewają raki"
Limit
"Cudzoziemka"
Jaskrawość
Ty ja my
O pewnym ambasadorze
"Wiśniowy sad"
"Księga dżungli"
"Stary człowiek i mo...
Pieczęć
Ulica Ogrodowa: ULICA - JAK ULICA

Cierpliwe jest lato
na Ogrodowej
zwłaszcza pod wieczór
gdy lipiec zachodzi
za oknem
jak uśmiechający się
słonecznik

Pani Stefa
przypomniała sobie
o prześcieradłach
w sadzie
zbiera więc je szybko
by nie przeszły zbyt
lipcowym wieczorem
bo wtedy podobno
sny mogą być chore

Pan Stach
z drewnianą nogą
słucha "Wolnej Europy"
na cały regulator
bo uszy już nie te
a i tak co mu zrobią
przecież jest na rencie
(cienkiej bo cienkiej
ale zawsze)

U miejscowego złodzieja
nic się właściwie
nie zmienia
czapka mu tylko
trochę gore
gdyż wypełnił ją
po brzegi
kradzionym
pomidorem

Fryzjer Jan Orzechowski
(cały dzień na nogach)
Teraz nogi zanurzył
w chłodnej wodzie
z bocheńską solą
Trochę mniej bolą

Siwy jak gołąbek
Alfred Muller
kiedyś mógł wybrać Austrię
i wrócić na ojczyzny łono
ale on wolał jednak
Ogrodową
bowiem przyzwyczaił się
tu czytać w oryginale
Goethego i Manna
światła jeszcze nie świeci
bo znany ze sknerstwa

Jego żona - Ester
-jak zwykle-
ma ostrą migrenę
więc gra na fortepianie
żeby ją zagłuszyć

W suterenach u Sabaków
widać przez ulicę że piją
Sabak "Czystą" uznaje
jego żona zaś wino
lecz męża się boi
i dla miłej zgody
wódką się raczy

Za chwilę zaczną śpiewać
potem się pobiją
Co wieczór
ta sama płyta
i ta ich dziwna miłość

Młody Adam Ziemianin
ma teraz wakacje
więc dlaczego tak wnikliwie
wpatruje się w Ogrodową
z pokoiku na poddaszu?

Przecież ulica
jak ulica

Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 960 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 53
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

86802690 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005