Suche dłonie i błękitne żyły
Wypłowiałe spojrzenia i matowe twarze
Pogodne staruszki
Zgorzkniali weterani
Spoglądają w lustra
jak na stare fotografie
Ulicami wędruje ciało
Młode biodra obiecujące potomstwo
Silne nogi bez trudu pokonujące przeszkody
Bezmyślny krzyk życia
myślą starcy
lecz gorycz wypełnia ich gardła
Ale ubierają twarze w uśmiechy pobłażliwego zrozumienia
My wszystko wiemy wszystko mieliśmy
A teraz odchodzimy w milczeniu nie buntując się
Taka jest kolej rzeczy
Ale nocą wsłuchując się w oddech współmałżonka
lub głaszcząc miejsce po nim
starcy znów kochają, pragną, drżą w gorączce
niewygasłej z wiekiem
Dodane przez Margott
dnia 14.03.2009 20:07 ˇ
2 Komentarzy ·
665 Czytań ·
|