poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 31.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Aż cię odnajdę...
Miasto okruchów
zrobione właśnie sel...
al truizm
"Ucieczka z miejsc u...
Ogród scalenia
<p></p><p></p>
Dopalam się
Sztuczka
Na Dzień Dziadka
Nikt z przydomkiem: WERONIKA POSTANAWIA NIE POZWOLIĆ NIKOMU UMRZEĆ

Nikt – Weronice (albo na odwrót)

milczałam gdy badałeś bieg strumieni żłobiących krwistą glinę,
z trudem opierałeś się naciskowi błota na zboczach Osówki,
osuwając się z każdym krokiem, na widok cieni strażników
fabryki mgieł powywieszanych na widmach drzew. milczałam

ale gdybym znała tajne runy drwali, którymi znaczą pnie do cichej
i bezwzględnej selekcji jesienią i wiosną, wypisałbym na twojej korze
ułaskawienie dla świerków, dla gnejsu w górę korzeni unoszącego
stygmaty, o które toczą spory historycy labiryntu. milczałam

gdy błądziłeś w jego żelbetowych wnętrznościach i myślałam: „idioto
- tutaj jestem”
, gdy gubiłeś się w zasypanych szybach prowadzących
donikąd. widziałam, puste obłoki co zasadziły się na nas, gdy pięliśmy się
ku przełęczy, mijając gorejące krzewy zadusznych cmentarzy wsparte

na szczeblach sudetów. wtedy postanowiłam. nie dam ci utonąć
w strumieniach wypadających z otwartych sztolni. będę trzymać
twoje dłonie o świcie, zanim odwieziesz mnie tam, skąd wysyłasz
takie jak ja w bydlęcych wagonach na drugą stronę pamiętnika.

młody listopad szklił się na ciężko rannym niebie i myślałam:
„wystrzegaj się złych snów, nie uchylaj okna dla duchów powietrza.
wrócę z odbiciem twarzy nikogo na mandylionie.i stanie się
wedle mojej woli, że nadam ci imię, odstąpią mgły i zamieszkasz

między nami.”



Góry Sowie 2002
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 1034 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
XX OKP "O cisową gał...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 42
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

86312112 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005