poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Poniedziałek, 05.12.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
,, limeryki"
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
slam?
Brak Tematu
SztukaTERRA
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
48.Ogólnopolski Konk...
Ostatnio dodane Wiersze
łzawe przecinki
Dylemat sportu
Ballada o Krzykach b...
Całkiem udana elegia
Siedem lat
Pewnej wiosny w czerwcu
Trzy kolory
Lista obecności
Ciasno zwinięty list...
Głucha pamięć
Nikt z przydomkiem: STACJA WROCŁAW. KIERUNEK PÓŁNOC - GDAŃSK.


Wystarczy być kliszą. Poszatkować świadomość na stopklatki; amputować wrodzoną tendencję do trzymania się ciągłości samego siebie. W imię tej ciągłości snują się ciągle z amputowanym wzrokiem. Patrzą a jakby nic nie widzieli. Przystaję w ukrzyżowaniu ludzkiej rzeki pod tablicą odjazdów. Obok oprawcy będą wbijać kolejne hufnale reklam w cielsko dworca. Za słabo ten cały interes trzyma się kupy; ciała żebraków lewitują po nocach; mimo woli odklejają się od ścian. Na telebimie klasyka debilizmu w pigułce. Reklamy przetykane niusami z ostatniej chwili. Wszędobylska jak zbity pies Czeczenia konkuruje z żyletkami i osteożelem doskonałym na zrosty. Herling - Grudziński na łożu śmierci, już z zupełnie innego świata pomiędzy reklamą posesji w Gdańsku a obuwiem, które jest tak bardzo seksy. Chyba zaczyna się obłęd. Szyny przemierzone w ostatnim roku odginają swoje podłużne cielska od gruntu, wiedzione nieprzepartym magnetyzmem rwą z wyciem i ujadaniem do mnie. Tu jestem. Pod zapomnianym „witamy we Wrocławiu”. Szczęk, stukot, szum, grzechot, jęk, krzyk, szept, rechot, klekot.
Stop. Klatka.
Wystarczy być kliszą, by móc w pełni uczestniczyć w chaosie. Liniami papilarnymi wyciekają resztki świadomości. Zostaje tlenek srebra. Milczenie.
Utleniam, wywołuję, naświetlam.
Wychodzi ze mnie niezły negatyw.
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 01:00 ˇ 752 Czytań · Drukuj
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Kolejny tom poetycki...
Wiersze na murach Kr...
Międzynarodowy Festi...
Portal rusza po prze...
REFLEKSY XV Ogólnopo...
X OKP im. Michała Wi...
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet
Licznik odwiedzin
[licznik]

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

64468672 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005