poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Poniedziałek, 05.12.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
,, limeryki"
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
slam?
Brak Tematu
SztukaTERRA
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
48.Ogólnopolski Konk...
Ostatnio dodane Wiersze
łzawe przecinki
Dylemat sportu
Ballada o Krzykach b...
Całkiem udana elegia
Siedem lat
Pewnej wiosny w czerwcu
Trzy kolory
Lista obecności
Ciasno zwinięty list...
Głucha pamięć
Nikt z przydomkiem: PODCHODZI OSOCZEM. WYSYCHA. I TAK BEZ KOŃCA.


Dwanaście miesięcy jak apostołowie antymaterii wsiąka
w błoto. zaklęty we wnętrznościach pociągu - dusiciela,
połykany i wypluwany, pełzam w tą i z powrotem wzdłuż
rozbebeszonego kręgosłupa torowiska. starorzecze znowu

podchodzi osoczem. w perspektywie słychać jak przesiąkają
wały; woda podmywa cmentarz -- zmarli ewakuują się na wyższe
piętra; na próżno koparki jak dinozaury wyciągają przetrącone
szyje; szczęki zamierają w pół ruchu nie sięgając skóry.

Po wezbraniu zawsze zostaje rudy kosmyk (nie chciałem
żeby je obcinała; magnolie biły łebkami o okna; susza łamała
w kościach), jeszcze kasztany, muszelki, pierścionek z śniedzi.
wszystko co zmieści pudełko na wstążki z indiaszopu na Floriańskiej.

Niech no tylko obeschną pola - w wypłukanym dole pogrzebię
grudę jaka po nas. nie będziesz straszyła dłużej po nocach.
gdzieś koło czerwca nasypem, nad nami puszczą intersiti
sto sześćdziesiąt na godzinę. wyrówna się wszystko, zasklepi.

aż pewnej nocy pękną łaty, otworzą się rozstępy
wystrzelą łodygi, nie wytrzyma naporu uparte koryto

i tak bez końca.
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 01:00 ˇ 783 Czytań · Drukuj
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Kolejny tom poetycki...
Wiersze na murach Kr...
Międzynarodowy Festi...
Portal rusza po prze...
REFLEKSY XV Ogólnopo...
X OKP im. Michała Wi...
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet
Licznik odwiedzin
[licznik]

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

64468823 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005