|
potykam się o ciebie
czasie mój z nogi na nogę
przesiadując na tej ławce
parkowym zamyśleniem
gdzie wiatr zaczepnie
strony książki przewracał
włosy z myślami burząc
wzruszeniem rzeźba jego
przypomina ciebie
miłość klamrą spięła ich ramiona
i splot rąk w kamieniu
gdy przytuleni trwają tu
nieczuli na deszczu drżenie
odkąd pamięć sięga
wpięta w pióropusz z drzew
tylko ja
w innym już miejscu
przemijam
a dłuto mistrza myśli odbija
jak echo
Dodane przez Bożena
dnia 27.09.2008 21:56 ˇ
8 Komentarzy ·
978 Czytań ·
|