poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 17.04.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
EKSPERYMENTY
playlista- niezapomn...
Chimeryków c.d.
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Monodramy
,, limeryki"
HAIKU
Ostatnio dodane Wiersze
Reszta została w myś...
Anihilacja
Cichosza
Dafno! Ciebie nie c...
Szczegóły
Z jedwabnych przywid...
Pierwsi dorośli III RP
Klawiatura
tam ślad
Dzienniczek
Wiersz - tytuł: Wierzba nadziei
Na wietrze włosy rozwiane
płaczącej poczciwej wierzby
czasem pod nią przystanę
by spojrzeć i pomarzyć

czy tak jak to drzewo oplata
przestrzeń żółtymi gałązkami
czy będę potrafił przytulić
tych wszystkich niekochanych -

- spadających listków pod nogi
dla tłumu nic nie ważnych
jeszcze nie wdepnęli w me progi
na pewno się jednak pojawią




napotkanym w ich trudnych momentach życia
czerwiec 2002



Dodane przez benlach dnia 12.07.2008 10:00 ˇ 9 Komentarzy · 826 Czytań · Drukuj
Komentarze
Typowy Polak dnia 12.07.2008 11:05
Jesteś księdzem?
Higashi dnia 12.07.2008 11:15
o czymś ważnym, ale bardzo infantylnie. poza tym przegadane i spłycone tak bardzo, jak tylko się dało.
pozdrawiam wakacyjnie :)
ozon dnia 12.07.2008 11:27
przykad grafomanii moralizatorskiej. Pozdro.
benlach dnia 12.07.2008 13:06
Nie jestem księdzem. Pracuję jednak z ludźmi.:-)
Staram się pisać wprost i słowa wypływają z serca. Dziękuję.:-)
konto usunięte 56 dnia 12.07.2008 22:21
dobre, pozytywne, pisane z zamysłem, osobiście wolę pisanie radosne ale ten wiersz ma w sobie coś co zatrzymuje przy nim na dłużej.
konto usunięte 56 dnia 12.07.2008 22:24
ale nie twierdzę że ten wiersz jest pesymistyczny - mówię teraz tak bo wróciłem do niego i dodam sobie do ulubionych utworów z pp które trzymam na komputerze.
wojtu dnia 13.07.2008 02:06
Jakoś tak niekonsekwentnie: o ile dobrze zrozumiałem, "niekochani" najpierw porównani są do przestrzeni oplatanej gałązkami wierzby, a potem do listków, co spadły z tych gałązek. (W sumie rola wierzby dość dwuznaczna - oplata przestrzeń, ale pozbywa się listków). Oprócz tego kuleje też składnia, zwłaszcza w trzeciej zwrotce. Tak, że cały ten wiersz, zbudowany na pomyśle z wierzbą, wyszedł dość niezgrabnie msz.
Co nie znaczy, że nie chciałbym jak peel uczyć się kochać ludzi :)
Pozdrawiam.
benlach dnia 13.07.2008 08:37
Janie Fryderyku:
Dziękuję Janie Fryderyku za bardzo pozytywny odbiór. Cieszę się Twoim zdaniem, że rten wiersz ma w sobie coś co zatrzymuje przy nim na dłużejr1;, choć mam świadomość małości mojego pisania. Dlatego swoje wiersze nazywam wierszydłami lub wierszętami :-)

Wojtu:
Zastosowałem myślniki łączące w przejściu między drugą i trzecią strofą, by połączyć rniekochanych z spadającymi listkamir1;.

tych wszystkich niekochanych r11;

- spadających listków pod nogi

Ale rzeczywiście niekochani są najpierw w przestrzeni oplatającej gałązkami wierzby, w przestrzeni mego życia r11; często niewidoczni, mimo ze utrzymują się na powierzchni egzystencji, nie dostrzegamy ich. Gdy spadają nam prosto pod nogi czyjeś trudności życiowe, emocjonalne i inne, wtedy ich widzimy. Powoli uświadamiamy sobie ich cierpienier30;albo przechodzimy obojętnie...albo coś z tym robimyr30; jeżeli coś możemy...i to wezwanie, czy będę potrafił przytulićr30;czyli w danym momencie wesprzeć ramieniem danego człowieka r30;
Dziękuję Wojtu za wniknięcie.:-)
Henryk Owsianko dnia 13.07.2008 10:39
To ty widzisz ludzkie problemy.
Większość troskliwie pielęgnuje wlasne jako największe na świecie.
Nie maja ani czasu ani miejsca dla innych. Jedynie usta pełne frazesów, na zasadzie "co ślina na język przyniesie". Wszyscy wiemy jak powinno być, ale niech sie tym zajmą inni. Znieczulica zatacza coraz szersze kręgi. Czasem altruiści wyglądają jak idioci.
Kiedy trafi się ktoś, kto chce pomagać, odczytywany jest jak ksiądz....bo normalny człowiek...? nie zajmuje się "pierdołami".

To prawda, że wiersz jest napisany trochę nie wprawnie. Można to dopracować. Tymczasem wiele dopracowanych tematów jest o niczym. Życze więc nie ustającej weny.

pozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67021834 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005