poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 06.03.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
GALERIANKI
"Paterson"
BANKOMAT
"Kto się boi Wirgini...
Na nowe święto w dni...
"Wartość sentymentalna"
Parę luźnych szpital...
Koniec świata
Nakładka
"Bartek zwycięzca"
Bermudzkie historie: BIEGUN




I w tamtych dniach byliśmy bardziej jarzący,
Niż najbardziej zgrzane światłem pasaże wyłożone lśniącą
Kostką, choć ulotnił się fosfor z przywiezionych
Rzeczy. Coraz częściej niknąc, pozostawaliśmy jakby w trasie,
Aż do pierwszych wschodów uległej topografii i wiedzeni
Zaproszeniem zwiedzaliśmy na oślep głębinowe
Zanurzenie. Wszystko zaskoczyło, wychodząc jak spod prasy.

Gwiezdny dyszel został w tyle, księżyc ustępował miejsca,
Jak pasażer przed swoją stacją, kiedy stacją
Jawi się każde opuszczone miejsce, a kopuła nocy staje się
Migoczącym gruzowiskiem, więc kogo można było jeszcze
Zaprząc, by nie uronił nic z kadru, w który weszło się
Jak gdyby na kosmiczną pamiątkę? Wizja lokalna
Będzie już zaraz możliwa na trzydziestu paru zdjęciach.

Wyplączę się tylko z linek, za które ktoś mnie szarpał,
I jeszcze raz zacznę zwiedzać pokład po
Pokładzie, gdzie wciąż tańczą tłumy, gdzie spojrzenia
Skraplają się i z wężyka ciągną spragnieni nowych przygód,
Bo jest nam niemożebnie miło widzieć ten pląs
Iluśnastu złaknionych twarzy, kiedy łyżeczka płonie
Anyżowym światłem i słodko roztopiona woń szykuje
Zasadzkę na wieczór. Kto podał mi jej dłoń? Ona sama?

Czy podaliśmy je sobie sami, argonauci jednej nocy
Przerzuconej jak kładka nad skałami, by przejść dalej,
W jeszcze jedno mgnienie, w jeszcze większe spotkanie
Na bezludnej wyspie, wiodąc wciąż życie pozagrobowe.
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 842 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 77
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

87585179 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005