poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 22.06.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Chimeryki 2
"Na początku było sł...
Poezja dla dzieci
FRASZKI
Chimeryków c.d.
Limeryki
,, limeryki"
Co to jest poezja?
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
W odpowiedzi...
Ciepłe bułeczki
Życzenie
Jeszcze trzymam wasz...
jakkolwiek
...
zakaczawie (dzielnic...
Ze składanego tomiku...
zwykły dzień
Paryż, ty i 358 znaj...
Wiersz - tytuł: Makrokosmos od kuchni
O takich jak ty można tylko śpiewać,

gdy odrastasz ze złamań i rozdarć, nieodmiennie
coraz prostsza, wichurom na pohybel.

Zawsze wolna bez walki.
cierpliwie wymiatasz z kolejnych kątów
niepotrzebny czas.
W każdym miasteczku masz własny dach nad głową
i własne okno do czuwania.

*Molim te dođi stvarno sada -

Mój głos dłuży się, sunie nad rozdrożami.
Noc wiąże w supełki pasma dymu.
Nie zdążę nawet pomyśleć
i kolejny raz przez ciebie przeczerwienię się
na świat.

**Ovo je ono što želim -

- zapewniasz, bliższa ciału
niż ból płócien, wszechmogąca
w biegu między kuchnią a ogrodem.

Zaklęta w czereśniowe imiona,
do końca życia
będziesz wypełniać krwią
kołyski lub trumny.

Takie jak ty z najgłębszych ran
niebo uwalnia raz na tysiąc modlitw.



* Proszę, przyjdź teraz do mnie (chorw.)
** Tego właśnie chcę (chorw.)
Dodane przez Gloinnen dnia 17.05.2024 21:47 ˇ 10 Komentarzy · 322 Czytań · Drukuj
Komentarze
silva dnia 17.05.2024 22:00
Poruszające, bo rola kobiet w każdym narodzie bywa podobnie tragiczna. Ta fraza mnie uwiodła: Noc wiąże w supełki pasma dymu. Pozdrawiam.
Ragna dnia 17.05.2024 22:54
Podobają mi się szczerze pierwsze trzy wersy.

Później, jest to już ornamentyka dla ornamentyki, coś jak klawesynowe wykonania Couperina.
Lubię bardzo metafory, ale tutaj nie jest moja estetyka, bo jest coś nietrwałego, przesadnego w całej narracji, ( czymże jest chociażby / przeczerwiwnienie/? ).
Wiem, tutaj na portalu inwestuje się godziny, źeby sofistyką ratować teksty,
nie mam na to czasu, ale może gdybym była mężczyzną - byłoby łatwiej powiedzieć : babskie pisanie i po sprawie, ale jako kobiecie, jest trudniej, bo pewnie powinnam się jakoś identyfikować, choćby z samym tematem 🙄, ale i przedstawione tutaj kobiety, są jakieś przedpotopowe, zaściankowo - okienkowe, któż tak dzisiaj żyje i gdzie,,,?
( Wyszczególnione przez silvę dymy - ładne, b. sympatyczne).
Wkręty chorwackie,,,widać nie do odpuszczenia,niech będą, fajnie, że chociaż tłumaczysz, bo czytać wiersze z googlem byłoby nieartystycznie, ha, ha, ale ogólnie,
sama się przestraszyłam wniosku ,,, nie lubię babskiego pisania i stereotypowego spojrzenia na dziewczyny, są inne czasy. Już dawno. Pozdrawiam🍀
ela_zwolinska dnia 18.05.2024 00:07
przeczytałam z zaciekawieniem, dla mnie najciekawsze i poruszające są ostatnia zwrotka i puenta, taka prawdziwa,aż boli, życzę ciepełka :)))), a jeszcze ładne to-"zaklęta w czereśniowe imiona" i ta fraza, o której mówi silva
Grain dnia 19.05.2024 14:37
A ja ciebie na swojej krwi będę niósł. Mniej więcej tak /szwankując apamięć/ pisał R.M. Rilke.
Trochę naddatku materiału śpiewnego i duży rozrzut w wersyfikacji.
Pewne frazy zapamiętam. Zamysł.
Pozdrawiam.
Vic51 dnia 19.05.2024 16:09
//wszechmogąca/ w biegu między kuchnią a ogrodem// i następująca po tym strofa. Niby oczywiste, a przecież wciąż brzmi jak odprawiane misterium życia.
Pozdrawiam
Robert Furs dnia 19.05.2024 16:44
ciekawy wiersz, najciekawsze końcowe wersy, trafiają w sedno, pozdrawiam,,
adaszewski dnia 19.05.2024 18:38
Głos, który dłuży się i snuje nad rozdrożami to pestka wiersza. Podobno każdy wiersz ma pestkę. Jedni ją wypluwają, inni rozgryzają. Sam nie wiem, która alternatywa bardziej w przypadku tego wiersza mi pasuje...
antydesperant dnia 20.05.2024 21:04
Dla mnie to wiersz o matce, o Matce Boskiej, bo jest w nim coś z litanii, i to odrastanie z rozdarć przywodzi mi na myśl próby profanacji Jej wizerunków, własne okno do czuwania- sanktuaria w Wilnie, Częstochowie, Fatimie, Medjugorie a ból płócien- Pietę.
Tak poczułam ten sugestywny wiersz.
Pozdrawiam
marzenna52 dnia 21.05.2024 10:56
czytałam wczoraj i dziś znów wróciłam... czy warto? Chyba coś zostanie we mnie z tego wiersza. I ta płynność pisania, uwielbiam taką poezję. Nie ma potrzeby wczytywać się w kolejne wersy i szukać domniemanych znaczeń. Całość jest jak zimny strumień, w którym kiedyś musiałam się cała umyć z braku wody.
Gloinnen dnia 21.05.2024 11:39
Dziękuję wszystkim za czytanie i podzielenie się opiniami.

Rozszerzenie interpretacji o wątki maryjne jest o tyle ciekawe, że, jak zauważył Vic51, można pokusić się o nadanie treści wymiaru sakralnego, choć bardziej chodziło mi o pewne cechy Kobiety w ogóle.

Wiele religii odwołuje się do archetypu Kobiety dającej życie, Pramatki, itd. Oczywiście w nawiązaniu do wiersza byłoby to bicie w zbyt wielki dzwon. Lecz obserwuję coraz częściej, jak współczesne kobiety (przede wszystkim Zachodu) żyją w oderwaniu od ról, które pełniły od początków rozwoju cywilizacji/ludzkości. Prawie wszystkie te role przejęły rozmaite instytucje, co spowodowało, że kobiety szukają spełnienia w rozmaitych protezach. Ma to również wpływ na całe społeczeństwo, gdzie umiera szereg więzi uzależnionych od kobiet.
Z mężczyznami zresztą jest dokładnie tak samo.

Paradoksalnie, z kobiecością najbardziej walczą dzisiejsze (! trzeba to podkreślić - dzisiejsze!) zachodnie feministki.

Oczywiście sprowadzenie tego np.do patriarchalizmu, czy bezwolności kobiety byłoby nieporozumieniem.

Staram się odrzucić naiwny russoizm i opozycję "dobra natura"/"zła cywilizacja, zgniły Zachów". W ogóle nie mieszałabym tu pojęcia "dobro i zło". Kobiety mogły być zarówno wojowniczkami, jak i żegnać żołnierzy idących na wojnę, to bez znaczenie, ale postrzegane były jako ognisko (nie "ognisko domowe" uproszczenie, ale, naturalnie, epicentrum społeczne, szyja kręcąca głową, jak mawia porzekadło).

Uprzedzając potencjalny zarzut o histerycznej obronie wiersza - odnoszę się jedynie do treści, a czy tekst dobrze i przekonująco oddał to, co Autor miał na myśli, to już każdy czytający ma prawo ocenić po swojemu.

Miłego dnia wszystkim.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

68116062 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005