Chciałbym nasze życia spiąć w jedno
Złączyć jak dwa skrzydła motyla
Nim zgaśnie płomień, lica zbledną
A kwiat skończy płatki rozchylać
Chciałbym splątać dwie nasze rzeki
Nurty jak włosy w jeden warkocz
Spinką złotą spiąć oba brzegi
Mówić: Tak. Gdy spytasz: Czy warto?
Chciałbym kochać cię wciąż za mało
I stale za późno, niezmiennie
Ciała i dusze łączyć w całość
I cieszyć się sobą codziennie.
Chciałbym cię chronić ode złego
Dzisiaj kochać bardziej niż wczoraj
Nieba uchylić błękitnego
Umrzeć z tobą gdy przyjdzie pora.
Dodane przez Stretch
dnia 14.11.2022 23:24 ˇ
1 Komentarzy ·
329 Czytań ·
|