poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 01.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
nawracająca noc
wobec owego
"Pornografia"
Wiosennie
"Moja dzika koza"
Qui pro quo 3
Wiersz - tytuł: Z mojej ulicy - cykl
Ulica Bohaterów Getta

Deszcz podnióśł gołębie, z deptaka
na leża rozpuścił zmyty gwar.

Nachyleniem ulicy spływa
odpowiedź ściany płaczu.

Jestem suchy, zaszyty pod powiekami.
Trzeżwy.


Wiersz gończy

Theodor Adorno powiedział, że po Oświęcimiu poezja jest niemożliwa.
Mnie to nie dotyczy.
Już pierwszego dnia wyleciałbym przez komin,
a żyję już ponad osiem lat, bezproduktywny inwalida.

A humaniści ratują dym po spalonych ciałach,
nadstawiając lepszy, poprawiony profil.
A ja nie jestem jak każde zdanie. Te ułożone
obok ubrania, w kostkę na noc.

Mogę obciążyć tylko samego siebie,
choćby za niespełnioną obietnicę,
pokazania żonie Wzgórza Róż w Budapeszcie.

Wykluwające się wnuki, nieświadome ciekawości życia, przysiadają na mnie.
Mam to szczęście, że bliskich nie muszę, a niespowinowaconych nie przepraszam
za to, że drapak w bezlistnych brzozach, nie wymiótł mnie ze wczorajszym śniegiem.


Drutowanie nosa

Dzikowy skarb, pierwszy przeryty tytuł, jeszcze nie pod wiatr
brużdzący koronom i wszystkiemu poniżej drzew.
W banku ziemnym, piasku do przegrabiania.

Teraz pikuję szlaczki, ledwo balansując ciałem,
jakby już zabrakło tego, przez co mogliśmy się godzić,
bez potrzeby trałowania ze słów ich znaczeń.

Może to tylko nadmiar wierszówek w papierówkach.
Przy oglądaniu fotografii, jest nieźle, jak w cieple.
A to tylko myślenie o dobrym końcu.
Nisko przy ziemi, z klamrą po zimnych ogniach.


Flambirowany - pamięci Miry Kubasińkiej

Skołowało papugactwo: brojlery i drony,
nawet z kontekstem Słowa Bożego.
Ścianki i szwedzki stół w nagrodę od sztuki
mechanicznego oddzielania mięsa od kości przodków.

Chyba nie jesteśmy całkiem wyzuci
z rykoszetowania od widocznej części księżyca,
współgłosów z kilku linii melodycznych.

Jeszcze jednego zarzewia walki o ogień.
Do deseru ze szklanek szczepionych
na odrostach wierzby.

https://www.youtube.com/watch?v=ScOc03OpVhY


Broń dziczyzny Panie Boże, bo celebra, w tym obrządku, coś nie może

Może nie jest potrzebna ta wiedza z kim się białowieżyć i błędowieć.
W jakiej podzielności okapnika przyszło nam żyć Pani Stasiu.
A może szczeciny ostatniej żyjącej lochy matki, wiewiórki
i pszczoły, podręcznej dla duszy, czwartej do miodnego imidża.

Typowej od trajlowania, głównie w dziale lycro-wegańskim.
Następna przekupka w trzepocie i poprawianych rzęs,
w gonie do okna życia, z poczętym in vitro warchlakiem.
Wolałbym wiadomość od kasjerki, na klamce zamkniętych drzwi:
wyszłam na swoje.

Ale Pani to raczej z ginącego gatunku - kradniuch serc.
Bo ze mnie to pirackie nasienie.
Nie na jedno przewianie i po niejednym przemiale.
Nic tylko rzucić się do internetu.


https://www.youtube.com/watch?v=MmYLrso6BU4
https://www.youtube.com/watch?v=4HPv5RUAQu4


okoliczności wspomnień Bohatera Związku Radzieckiego

w Rosji mużyków zawsze było dużo
nawykłych do odstawiania w jasyr
i w plen na hektary nie do obrobienia
nawet przez maszynerię Hitlera

przepędzonego przez stepowych
jeszcze niewybranych dla zamykania budżetu
z dorzeczy wódki sprzedawanej na wiadra
i Rzeki Posępnej jak on zwiadowca

który zadźgał przepytaną o Niemców
matuszkę z rebionkami jakby mogli z głodu
zaszkodzić ofensywie
później wcisnął knebel-jarłyk z sierpem i młotem
nad wziętym przyczółkiem Bramy Brandemburskiej
nawet babcia tłukła w garnki chociaż
Iwan obiecał że wszystkie będą brane

a teraz kolejka dla wszystkich stakanem Gazpromu
i odguglony wierszyk


orgazm z czekistą czyli Moskiewska saga - ciąg dalszy


Dodane przez Grain dnia 17.01.2019 23:05 ˇ 14 Komentarzy · 630 Czytań · Drukuj
Komentarze
moderator4 dnia 17.01.2019 23:12
Końcowy fragment zapisany cyrylicą zmuszony byłem usunąć. Niestety na PP z nieusuwalnych przyczyn natury technicznej cyrylica ukazuje się tylko w formie niezrozumiałych znaków.

Pozdrawiam.
Grain dnia 18.01.2019 07:08
Fonetycznie

Wydali damie na stancji czietyrje zieljonych kwitancji, o tom szto jeszcio połuczen bagaż;
Edyta Sorensen dnia 18.01.2019 07:35
Dobry wiersz.

Jest piękny i wymowny w swoim przekazie.
I wbrew podtytułom ma wspólny mianownik.
A Flambirowany-pamięci Miry Kubasińskiej najlepszy.
Kocham Breakout, dla mnie to numer jeden na współczesnej polskiej scenie muzycznej, rockowej i bluesowej, takiego zespołu już nigdy nie będzie. Nie ma już Miry i nie ma Tadeusza.

złoty księżyc z naszych snów...

dziękujemy

Dzięki:)
Ola Cichy dnia 18.01.2019 08:26
:)
Też najbardziej ten, co Edyta.
:))
O.
Grain dnia 18.01.2019 09:25
Kuśtyczki interpunkcyjne są.
Przepraszam i dziękuję za słowa.
jacekjozefczyk dnia 18.01.2019 11:57
Niewątpliwie jest to poezja, której nie można się wyuczyć. Z tym trzeba
się urodzić. Pozdrawiam.
winyl dnia 18.01.2019 13:25
ja sobie rozdziałami poczytam, pierwszy trafia. I pytanie ( bym nie prosił gdyby nie oczywisty przekaz ) doświadczenia własne?
Cobra dnia 18.01.2019 19:26
Kupuje wszystkie. :-) Drutowanie nosa też dobre. Nie czytałam wcześniej.
koma17 dnia 18.01.2019 19:59
Jestem za Bronieniem dziczyzny...
Pozdrawiam
Robert Furs dnia 18.01.2019 20:49
ciekawie na tych Twoich ulicach, warto im się bacznie przyglądać, pozdrawiam,
Grain dnia 19.01.2019 06:08
Dzięki serdeczne.

Prawie chciałem przestać się prowadzać po portalach. Nawet poredukowałem ich ilość do minimum, mając na uwadze merytoryczność komentarzy i empatię frekwencji.

Pozdrawiam.
Milianna dnia 19.01.2019 17:09
przeczytałam dwa pierwsze - Są piękne. Nie umiem naraz tyle, to znaczy umiem, ale nie chcę, nie lubię. Wybacz, ale gdybys to opublikował choć w dwoch częsciach, wówczas na pewno mógłbys liczyć na bardziej rzeczowe, dokladniejsze komentarze. Trudno się odnosić do takiej ilości tekstów w jednej wypowiedzi. Pomyśl o tym na przyszłośc, bo żal wierszy:)
Milianna dnia 19.01.2019 17:10
wrócę tu:)
Cobra dnia 19.01.2019 19:36
Dobrze radzi Milianna. :-)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
Użytkownicy
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 119
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88432710 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005