|
I potem było nic. Całkowite nic,
A ja siedzę i patrzę jak widz,
I nie wiem co począć, więc czekam,
I myślami się nękam,
Które od środka mnie zabijają,
Rozdziarają i w me serce wnikają,
I płaczę, choć śmiać się powiniendm,
Wielkiej tajemnicy wyjawieniem,
Bo nie wiedzieliśmy, pamiętasz?
A teraz chmur wysokich sięgasz,
A ja nie wiem co bez ciebie zrobić,
Gdzie mój ból za tobą ukoić.
Nagle pielęgniarka wchodzi do sali,
"Ma pan córkę"- w twarz mi wali,
I tak zaczyna się jej życie,
Słysząc moje smutki, wycie.
Mieliśmy ją razem oglądać,
Zabawki za nią sprzątać,
A ciebie już nie będzie,
Choć wiem, że jesteś wszędzie,
Więc dlaczego los robi Twą powtórkę,
Zabijając ciebie, rodząc naszą córkę?
Dodane przez Patryk
dnia 28.06.2018 10:26 ˇ
2 Komentarzy ·
443 Czytań ·
|