poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 19.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Bank wysokooprocento...
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Być może
"List do Świętego Mi...
Jak ptak
"Wróg u bram"
Naszego pierwszeństw...
Zagadka o czkaniu
"Stara Baśń. Kiedy s...
gaja@krzyk#
Jestem Waga
"Dziewczyna o zielon...
Wiersz - tytuł: Apostrofa szpitalna
Szczecińskie Szpitale, o Wy, domy boleści,
Ileż się w waszych annałach Dantego mieści?!
Dziesiątki skromnych, niewinnych, wręcz świętych ludzi
Modlą się do Snu, chcą, żeby ból ich nie budził.
W salach na śmierć już chorych doszczętnie pocięci
W kamienną wieczność schodzą w lastryko zaklęci.
Wydarte żywym narządy, guzy, kończyny
Do ognia wpadają - odłamki ludzkiej gliny.
Dzieci nie narodzone, chciane i niechciane,
Bez imion ze zmarłymi bywają chowane.

Lecznice,w morzu nędzy i w świata brzydocie,
Odsłońcie wasze piękno - pomorski światłocień.
Na trzecim piętrze triumfalnie matki śpiewają,
Pod oknem zakochani ojcowie ćwierkają.
Niejeden zaprawiony i pod dobrą datą,
Dziecko pojmie-nie co dzień zostaje się Tatą.
W najdalszym kącie schorowana babcia leży,
Wnuczka karmi ją rosołem z przepiórek świeżych.
I bez ustanku trajkocze kliniska pleciuga
O leśniczówkach jak Polska szeroka i długa.

Brat przy wezgłowiu gasnącego anemika
Jeszcze mu dłoń ściska, jeszcze skroni dotyka.
Ostatni raz westchnął. Anioł-brat i obrońca
Przygarnął drogie szczątki i zabrał Ku Słońcu.
Tam, na wyraju, rodzice znowu czekali.
I mnóstwo bliskich, a wszyscy zdrowi i cali.
Nie zapomniała Mama o słodkich pierogach,
Prosili na obiad Miłosiernego Boga.
Dodane przez Bo Dy dnia 02.06.2017 08:19 ˇ 0 Komentarzy · 767 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
XX OKP "O cisową gał...
XXII OKL im. A. Fryz...
33. Ogólnopolska Nag...
Literacka Nagroda Eu...
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 21
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85830694 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005