|
                        Południe
Oczy podnoszę i błagam nieśmiało,
Razem śpiewajmy, kochajmy się znowu.
Niechaj tak będzie, jak wiecznie być miało.
Oczy podnoszę i błagam nieśmiało,
Wybacz raz jeszcze, że serca zbyt mało.
Ścierwo nie serce, przegrywa ze sobą.
Oczy podnoszę i błagam nieśmiało,
Razem śpiewajmy, kochajmy się znowu...
                        Wieczór
Żono najmilsza, przecudna, kochana,
Dzieci zasnęły, prysnęło zmęczenie.
Pachniesz rozarium pąsowym od rana,
Żono najmilsza, przecudna, kochana.
Głowę daj złożyć na Twoje kolana,
Czołęm je musnąć, całować spojrzeniem.
Żono najmilsza, przecudna, kochana,
Dzieci zasnęły, prysnęło zmęczenie...
                        Rano
Klękam przed Elą, przed ołtarzem moim,
W niej odnajduję miłosierdzie Boga.
Róża pąsowa niech za lustrem stoi.
Klękam przed Elą, przed ołtarzem moim,
W psalmy stokrotek niech się teraz stroi,
Biała kameliom niech się śni pożoga.
Klękam przed Elą, przed ołtarzem moim,
W niej odnajduję miłosierdzie Boga.
Dodane przez Bo Dy
dnia 05.05.2017 12:43 ˇ
8 Komentarzy ·
692 Czytań ·
|