poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 20.02.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
OJKOFOBIA
"Dziewięć i pół tygo...
Miłość i ból
Wykradziona
Na Walentynki 2
koloryzm
Zachęta
"Gdzie śpiewają raki"
Limit
"Cudzoziemka"
Wiersz - tytuł: Arbuz (drabble)
Do zoo zawsze wchodziliśmy przez płot, koło dzików, od strony Odry. Bułka z masłem. Zwłaszcza dla dziesięciolatków. Zwierzęta nas nie interesowały, żadna sensacja, za to ich posiłki - jak najbardziej. Szczególnie fascynujące były arbuzy, którymi karmiono hipopotamy. Bo pomarańcze zdarzały się nam raz do roku, w święta, ale arbuzy pozostawały wyłącznie w sferze marzeń. Nawet nie wiedzieliśmy, jak smakują.

Opiekun dał się uprosić dwóm obszarpanym urwisom. Dostaliśmy nadpsuty owoc.

Wracaliśmy do domu, każdy ze swoją połówką, w asyście gromady dzieciaków z dzielnicy. Potem one czekały cierpliwie na podwórku pod oknami, kiedy wyniesiemy im po kawałku.

Te, które dostały, zjadły ze skórką.
Dodane przez pan_ruina dnia 14.04.2017 22:51 ˇ 8 Komentarzy · 770 Czytań · Drukuj
Komentarze
adaszewski dnia 15.04.2017 07:20
bardzo dobry tekst
koma17 dnia 15.04.2017 07:35
Świetnie napisane. :-)
Janusz dnia 15.04.2017 07:44
Kolejna odsłona wspomnień z dzieciństwa... Szkoda, że nie da się je ponownie zmaterializować - chociaż na chwilę :)
Moc pozdrowień
lunatyk dnia 15.04.2017 09:11
Bardzo lubię drabble w Twoim wykonaniu :-)
Pozdrawiam :-)
silva dnia 15.04.2017 11:56
Ot, niezapomniane czasy PRL-u. U mnie ciotka przywoziła pomarańcze z delegacji do Warszawy, także pączki od Bliklego... Pozdrawiam.
winyl dnia 15.04.2017 12:51
Dobre, kolejna perełka, aż zazdroszczę :)

Pozdrawiam.
pan_ruina dnia 15.04.2017 18:00
adaszewski
koma17
Januszu
lunatyczko

Dziękuję:)

silva, dobry temat...
frogiszcze, nie ma co zazdrościć, tylko pióro w dłoń i piszesz... Warto, nim czas zatrze ślady:))

Pozdrowienia:)
Ola Cichy dnia 17.04.2017 16:08
:):)
Pozdrówka.O.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 60
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

87116167 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005