 |
dnia 23.12.2015 07:37
apokryficznie...
do II strofy:
u Was nawet wszystkie włosy są policzone...jesteście ważniejsi niż wiele wróbli...tak naprawdę to tylko człowiek może zamęczyć...Bóg zachwyca... |
dnia 23.12.2015 07:42
zaskakująca kolęda, ciekawe, jakie są inne wiersze z tego tomu |
dnia 23.12.2015 08:04
jak to jest kolęda to ja jestem św. Teresa
nie podoba mi się zupełnie ten tekst |
dnia 23.12.2015 09:10
Nie podoba mi się Twój tekst, bo kolęda to to nie jest. Pozdrawiam. Irga |
dnia 23.12.2015 09:42
benlach - ciekawa uwaga
koma17 - dziękuję
Panie Magda i Irga, przełom XX i XXI przyniósł nieznane nigdy wcześniej w historii człowieka powszechne doświadczenie starości, starość stała się - moim zdaniem - podstawowym przejawem przeżywania człowieczeństwa, stąd pytanie o Wcielenie, czy i jak dotyczy ono starości, czy i jak można je wyinterpretować z historii człowieka, który umarł za młodu?
Wiersz nie miał się podobać, starość zresztą prawdopodobnie także nie. |
dnia 23.12.2015 10:23
Super. W końcu jeśli jest Bogiem, to Absolutem, we wszystkich wcieleniach sprzed i po, w tym dziecka, mężczyzny starca. Zresztą nic nowego, wystarczy popatrzeć na hinduistyczny cykl istnienia. Wiersz nieco przekorny, ale przekora to jest tą szczyptą, która czyni go smakowitym. Brawo.Pozdrawiam, A |
dnia 23.12.2015 10:27
o starości można na 1000 i 3-y sposoby.
ten pański 1000 i 4-tym jest, czyli poza dobrym smakiem
mógł pan użyć innego imienia, tak wyszła prowokacja w przykrótkich, znoszonych spodenkach. |
dnia 23.12.2015 10:34
starość autorze jest problemem wcale nie od poprzedniego wieku
ludzie z tym się borykają od początku świata
a człowiek, który umarł za młodu to Syn Boży
i zmartwychwstał
nie zapominajmy o tym |
dnia 23.12.2015 10:51
Magrygał, dziękuję - Pański komentarz jest najlepszą odpowiedzią na komentarze Pana Juliusza i Pani Magdaleny
Pani Magdaleno, nie twierdziłem, że wcześniej nie znano starości, twierdzę, że nie była ona aż taka powszechna, umówi się o tym bez przerwy, proszę nie udawać, że nie rozumie Pani, o co chodzi |
dnia 23.12.2015 11:08
Starości, jeśli będzie nam dane doczekać, doświadczy każdy z nas. I każdy przeżyje ją w inny, niepowtarzalny sposób. To przecież oczywiste. Odniosłam się wyłącznie do wiersza, który nie spełnia moich oczekiwać. I tyle. |
dnia 23.12.2015 11:46
powtarzalność świątecznych jasełek ma w sobie coś wyrywkowego, bez zadumy nad całokształtem, nad późniejszymi słowami: Boże, czemuś mnie opuścił.... Jezus starcem - czemu nie, uczłowiecza Go to bardziej, niź przesłodzone kolędy... Starość jest bardziej obecna, bo statystycznie dłużej żyjemy, całe społeczeństwa starzeją się. Pozdrawiam, A |
dnia 23.12.2015 12:43
Czym jest starość? nie klei się argumentacja przedstawiona powyżej co sprawia, że tekst jest - i tu jak Pan Juliusz. |
dnia 23.12.2015 13:12
...podobno, wszyscy jesteśmy (większymi lub mniejszymi) chrystusami, acz
najczęściej zapominamy, jako woły, wżdy cielęciem "bylimy" |
dnia 23.12.2015 13:23
Rozumiem, IRGA, przyjmuję do wiadomości
Magrygał, jeszcze raz dziękuję, wielu myli wrażliwość z nadwrażliwością, wolą więc uderzać wciąż w tę samą nutę, tymczasem,
frogiszcze, trzeba czasem założyć krótkie gatki i spojrzeć na świat inaczej
Mithotyn, otóż to!, niektórzy nawet wciąż gapią się n świat cielęcymi oczami, a o swej cielęcej przeszłości nie pamintają |
dnia 23.12.2015 13:44
U mnie po przeczytaniu pojawiło się pytanie...
to afirmacja, prowokacja,humanizacja,
a może kijem w mrowisku -dziwna akcja?
Bo trudno szybko objaśnić i to logicznie
a chciałoby się nawet, by było to ślicznie;
najpierw we wciągającej zadumie przeczytać,
przyjąć do wiadomości i za wiele nie pytać.
A potem stwierdzić z ulgą i też przytomnie;
ten wiersz trafia bez przeszkód i do mnie.
A jako komentator wiersza przedstawionego
udam teraz bardzo, przebardzo głupiego
i wszystkich przytomnych następująco spytam
czy to jest możliwe, że już rankiem to czytam?
A na razie stawiam przekrótkie, głupie pytanie:
może to tylko małe podkpiwanie,nie podsycanie?
- i nie będę tego czytał -
Ale do lektury powróciłem po południu,
komentarzy poczytałem, jak to w grudniu
razem z różnymi życzeniami całą kupę.
Wziąłem do ręki kupioną kiedyś małą lupę
i co zauważyłem? Że w druku ten problemik
jest mały, więc będąc w szczęściu już cały
przyłączam się do życzących w kupie (grupie),
żeby na portalu nigdy nie pojawiały się pytania głupie! |
dnia 23.12.2015 14:06
rozumiem kurtad41, że pytasz o intencje autorzyny. Oto i one: to jest wezwanie d uzupełnienia Wcielenia |
dnia 23.12.2015 19:15
Zadziwiasz i wzbudzasz
rozterki Rafale - stale
niektórzy ludzie
dar takowy mają
sedno rzeczy jednym
słowem nazywają
fraszka dedykowana Tobie. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 😂 😃 😀. |
dnia 23.12.2015 19:46
Alfredzie, cudna fraszka. Zadziwiać to znaczy wzbudzać pytania, a pytania to droga do jakiejś prawdy...Pozdrawiam, A |
dnia 23.12.2015 19:47
Nie wiedziałem, że adaszewski ma na imie Rafał..... Ok, czemu nie > :) A |
dnia 23.12.2015 19:51
Mnie osobiście niedobrze się robi od tej prostackiej i skomercjalizowanej strony Świąt. Najlpszym obrazem w tym roku był wizerunek syryjskiego chłopca, którym zamieniono Jezusa w tradycyjnym żłobku.... Myślę, że to jest właśnie to. Rafale, gratuluję, że skłoniłeś mnie to takich właśnie rozmyślań. A |
dnia 23.12.2015 20:06
Postawiłeś wszystko na głowie, a to nie najlepiej wróży, ale pewnie można i tak, skoro to zrobiłeś, pozdrawiam świątecznie. |
dnia 23.12.2015 20:12
Alfredzie, dzięki za motywującą fraszkę.
Magrygał - byłem syryjskim chłopcem, a przyjąłeś mnie, byłem dementywnym dziadkiem a zobaczyłeś we mnie Boga...
silva - mam szczere przekonanie, że jedynie powiedziałem Ą, skoro Ktoś powiedział A |
dnia 23.12.2015 20:22
Rafale, ani polskie rodziny, ani polskie parafie, ani polscy hierarchowie, nie są gotowi na przyjęcie Ciebie, jako syryjskiego chłopca... Oni kontemplują polski katechizm... :) Aż do piekła bram... Pozdrawiam, A |
dnia 23.12.2015 23:11
Joshua, imię nie takie znów u semitów rzadkie; podobnie w Hiszpanii, np. Jesus Maria Joseph...
Jeżeli ów Jezus jest staruszkiem, to i być może, że mu się coś tam wydaje jak w tym kawale, kiedy pobiły się dwa wariaty, więc pielęgniarz pyta tego, który zaczął:
- Dlaczego go zlałeś?
- A bo mi powiedział, że nie jestem Napoleonem!
- A kto ci powiedział, że jesteś Napoleonem?
- No, sam Pan Bóg...
- Nic podobnego, niczego mu takiego nie powiedziałem - odezwał się świadek bijatyki...
:-D |
dnia 24.12.2015 08:56
Kolęda to nie jest na pewno ale jako poezja jest super.
Pozdrawiam świątecznie. |
dnia 24.12.2015 09:55
STAROŚĆ autorze to rzecz względna
i bez dat w kalendarzu
każdy ma swój wiek i swoją starość |
dnia 24.12.2015 10:10
Magrygał - do tych po lewej, pewnie powie: byłem dementywnym dziadkiem, a wy powiedzieliście tym, którzy widzieli we mnie Boga: bluźniercy...
Anielu, że też nie znałem tego dowcipu, byłaby czwarta zwrotka ;)
etszked - słusznie: jak zwał tak zwał, ważne, że się podoba
Pani Magdaleno - starość może i względna, ale demencja, starcza oligofrenia już nie |
dnia 24.12.2015 11:38
"Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili" (Mt 25,40).
Wszystko w wierszu się zgadza: imiennik Jezusa - całkiem prawdopodobne, iż "ukrzyżowany bez krzyża", bo i zreumatyzowany, i może unieruchomiony, nie(do)słyszący, nie(do)widzący, z pamięcią dziurawą jak szwajcarski ser...
A i słowo "kolęda" miało niegdyś zupełnie inne znaczenie [nie chce mi się teraz zaglądać do Glogera, bo to wyjątkowo obszerne hasło]. Wiersz w każdym razie i aktualny, i jednocześnie odmienny :)
:))) |
dnia 24.12.2015 11:38
"Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili" (Mt 25,40).
Wszystko w wierszu się zgadza: imiennik Jezusa - całkiem prawdopodobne, iż "ukrzyżowany bez krzyża", bo i zreumatyzowany, i może unieruchomiony, nie(do)słyszący, nie(do)widzący, z pamięcią dziurawą jak szwajcarski ser...
A i słowo "kolęda" miało niegdyś zupełnie inne znaczenie [nie chce mi się teraz zaglądać do Glogera, bo to wyjątkowo obszerne hasło]. Wiersz w każdym razie i aktualny, i jednocześnie odmienny :)
:))) |
dnia 24.12.2015 11:48
Jako końcowy akord do zaprezentowanego wiersza, polecam - też o Bożym Narodzeniu - zob. link:
http://www.publixo.com/text/0/t/6893/title/ukrzyzowani |
dnia 24.12.2015 19:51
Anielu, na wiersz dobry nakierowałaś! |
dnia 26.12.2015 08:31
Z wlasnej praktyki ponad dwoch dekad podpowiem, wycinanie Boga brzytwa Ockhama najskuteczniej wychodzi, gdy sie o ty nie pisze. Trzeba tez czytac ksiazki ktore omijaja tematy religijne. |
dnia 26.12.2015 19:08
uwaga trafna, ale dla mnie nie przydatna, bo ja wyciynam raczej brzytwę Ockhama Bogiem, niż odwrotnie... |
dnia 26.12.2015 19:08
uwaga trafna, ale dla mnie nie przydatna, bo ja wyciynam raczej brzytwę Ockhama Bogiem, niż odwrotnie... |
dnia 26.12.2015 19:35
Jezus się zestarzał żeby umrzeć za siebie
a my dzisiaj czcimy złotego cielca
gdy za srebrniki nic nie sprzedano
tak prosto gdy zbyt prosto |
dnia 26.12.2015 20:57
JJ - kto to wie, jak jest, było lub będzie, co jest złotym cielcem, co było wzamian trzydziestu srebrników, kto za kogo będzie umierał? |
|
 |