dnia 16.12.2015 10:57
Wędrówka po śladach, wędrówka do celu czy celem sama w sobie? Pragniemy iść przez życie swoją drogą, a idziemy za innymi, marząc o pozostawieniu po sobie "drobniuteńkiego odciśnięcia". |
dnia 16.12.2015 12:47
Raffaello, wrócę ;-) Teraz muszę wyjść do miasta ;-) W razie czego, to się przypomnij ;-))) |
dnia 16.12.2015 12:54
Tylko pozazdrościć żonie, która jest tak kochana i o miłości do której, tak pięknie się pisze,,, pozdrawiam serdecznie |
dnia 16.12.2015 13:32
To wielka sztuka mówić prosto a pięknie o miłości czy ubóstwianiu kobiety, Tobie się udało. Tym razem znam wiersze tego poety, mój ulubiony to " Piesek", który przynosi suchą gałąź wiersza. Pozdrawiam. |
dnia 16.12.2015 14:03
No pięknie płynie, czas i namiętny i płodny, cuś się zrodzi niechybnie:), pozdrawiam. |
dnia 16.12.2015 16:30
Już jestem :)))
+
:))) |
dnia 16.12.2015 16:37
Życie w cieniu żony dla mężczyzny to trauma, i jak nadążyć za kimś kto ma stopy jak Yeti, tragedia, ale nie sądze by Autor pisał o stosunkach damsko-męskich, jest głębszy sens w tym wierszu, tak myślę, ale czy dobrze kombinuję - to wie tylko Autor. |
dnia 16.12.2015 17:56
koma17 - ciągniemy się za kimś... dziękuję za trafną interpretację
abirecka - wróciłaś, to miłe, a sprawę zostawiłaś bardzo życzliwym zawieszeniu - to jeszcze milsze
sibon - powtórzę żonie :)
silva - mój ulubiony to ten o krabie, dzięki za komentarz
Panie Bogdanie - nigdy nic nie wiadomo, trze być jednak dobrej myśli
frogiszcze - kobita ze stopami jak Yeti?, cuś mi się zdaję, że jeszcze raz poważnie przemyślę ten wiersz, dzięki za uwagę |
dnia 16.12.2015 20:00
mądra kobieta zostawia po sobie, ale i w mężczyźnie, ślady, jak Yeti; mężczyzna kochający mocno i prawdziwie kobietę może iść za nią, poddawać się jej prowadzeniu i to żaden wstyd ...
( a tak na marginesie - bo nie o wierszu już - przestraszliwie tu słodko, heh) |
dnia 16.12.2015 20:38
strach przed strachem,
w naparstku słodycz
:) |
dnia 16.12.2015 21:32
Witaj Autorze. Doprawdy nie wiem skąd u Pana ta nieustępliwa tendencja do cytatów, nawiązań, źródeł. Do innych. Myślę, że siebie w zupełności wystarczy.
Stopa yeti nie jedno zmieści. Umiłowanie też. I zgniecie, niebaczna, pod zgrubiałym naskórkiem pięty....:)))))
Pan ma gust i zdolność eleganckiego przekazu.
Niskie ukłony i pozdrowienia,
A |
dnia 16.12.2015 21:45
Odczytuję podobnie, jak Frogiszcze, życie mężczyzny w cieniu kobiety, artystki, z myślą, że nigdy nie podoła. W drugiej zwrotce pierwszy wers, jest zadziorem. Zaburza płynność w czytaniu. Pozdrawiam:) |
dnia 17.12.2015 04:55
INTUNA - wsytd, nie wstyd uporać się z tym trzeba, a trudno ... w kiślu
kropek - esensjonalnie Pan się odewał i do rzeczy, dzięki
Magrygał - proszę przeczytać ma PP mój "mini traktat o czytaniu", bardzo chętnie podyskutuję
PaULA - bo jest krzykiem pozerskiej rozpaczy |
dnia 17.12.2015 05:51
Wiersz ten jest o ślizganiu się na wazelinie kładzionej na śladach Yeti! |
dnia 17.12.2015 18:16
chłopaki, co się boją dziewczyn zawsze atencje do nich porównują z wazeliną, kurtadzie41 |
dnia 17.12.2015 18:16
atencję |
dnia 17.12.2015 21:13
Bardzo mi się spodobał, taki "inny'. Pozdrawiam. |
dnia 18.12.2015 05:13
otulona - dziękuję, mam nadzieję, że ta inność nie ma charakteru dziwaczności |
dnia 18.12.2015 19:41
Przytłacza Go jednym słowem Artystka. Mężczyzna w takim związku ginie. Czuje, jakby go nie było.
Wiersz bardzo mi się podoba. |
dnia 19.12.2015 09:15
Milianna, utrafiłaś w sedno! |
dnia 21.12.2015 19:54
...jej olbrzymich śladach Yeti ubawiłam się tym wersem. Moje ślady byłyby jak u Japonki. He,he, świetny wiersz. Pozdrawiam. |
dnia 17.04.2016 16:27
ładne |