dnia 25.11.2015 09:14
i co dalej? funeral march? |
dnia 25.11.2015 09:25
Starzy mężczyźni z tonsurą łysiny
lub glacą popstrzoną jak indycze jaje
nie klną za to ryczą lub skrzypią omotani głuchotą -
Starzy mężczyźni choć nie klną ale się śmieją szczęką stukającą
na odległość chuchając placebo czosnkowymi
czasem z laseczką i jeszcze panie po rękach całują -
Mówi się że lepszych od nich
wkładają do trumny.
:-))) |
dnia 25.11.2015 10:31
zarejestrowałeś codzienność. Ale coś w tej codzienności drga... |
dnia 25.11.2015 11:19
Krótki felieton ze spacerku dziadka :)) Nadal czekam na wiersz!! |
dnia 25.11.2015 12:06
Bardzo często przy tych ławkach stoją wózki z wnukami - ot, tak mi się skojarzyło podczas czytania. Zastanawia mnie zasadność dwukrotnego użycia słów wyglądają dobrze. Podwójnie dobrze?
Proste słowa, proste zdania, uchwycona chwila, refleksja - plusy wiersza. |
dnia 25.11.2015 12:17
może się podobać, jednak zdanie: Noszą niewielkie zakupy, nie wiercą się na ławkach w parkach gdy z kimś rozmawiają, to odsuną się te pół metra od rozmówcy - nie jest zbyt zgrabne, szkoda :( |
dnia 25.11.2015 13:19
Robercie, wprawdzie nie powinno się komentować komentarzy, jednak jest to wiersz. A w wierszu bardzo często stosuje się składnię łacińską i to nawet wtedy, kiedy z łaciną nie miało się w tzw. ząb do czynienia.
Bo łacina jest specyfiką oraz istotą naszej (staro)polszczyzny, a dopiero później nastała drętwota wymuszonej składni m. in. w wydaniu profesora Witolda Doroszewskiego.
Serdecznie :))) |
dnia 25.11.2015 13:49
właśnie, Panie Juliuszu, co dalej?
abirecka - ci co pomarli poszli w bohatery, ci co przeżyli muszą walczyć dalej :)
Romku, dzięki za komentarz, takie było moje założenie
Pani Anno, wypraszam sobie, jeszcze nie dziadka!
Panie Robercie, rzeczonemu zdaniu przyjrzę się niezwykle krytycznie, dzięki za pokazanie palcem
Panie Robercie, przyjrzałem się i podzielam stanowisko abirekciej, choć pewnie troszku sobie ze mnie drwi |
dnia 25.11.2015 13:51
Utwór prezentuje się dobrze. Tak, jak staruszkowie opisywani przez Autora. Jednak zdecydowanie lepiej są opisani, niż staruszkowie w projekcji abireckiej. Bo to są prawdopodobnie inni, których znamy i chcemy opisać. Inni niż ci, których nie chcemy widzieć. |
dnia 25.11.2015 15:49
Raffaello. abirecka wprawdzie wyjątkowo toksyczna istota, z Ciebie jednak nie drwi, jak nie drwi z najprawdziwszej poezji ;-)
Za tydzień wkleję ten wiersz o Twoich "Starych mężczyznach" z odniesieniem do samego Autora. Bo mnie akurat Twoja inspiratorka - Pani Fruzińska mało obchodzi.
Zawsze pisałam o swoim dystansie wobec kobiecej starości, od której zresztą się nie odżegnuję ;) Ty natomiast ukazałeś prawdę o Królach Lwach, puszczającą życzliwie perskie oko... :-)
Nie odbiorę Ci w przystępie - ewentualnej furii - tego ofiarowanego - ze szczerego serca, wiersza...
Pomyślę co najwyżej: "a wypchaj się trocinami i pomaluj na zielono... Jak budka dla szpaków" :-D względnie inszy przybytek ;-)))
:-)))
kurtad41 ;-) Nie zapominaj Pan, że skromna abirecka, podobno w 200% kobieta, mikroskopowe oko ma ;-))) i niczego nieprawdziwego nie napisała ;-)))
Wobec przez siebie opisanych zachowała najuczciwiej odbicie z własnego lustra ;-))) |
dnia 25.11.2015 16:22
Anielu, uwagę o drwinie z pokorności poczyniłem, nie ze złości... Aby słów Twych nie nadinterpretować. Jakże często jednak pokorność większe spustoszenie czyni, niż próżność.
Jedno jeszcze muszę przyznać, że o starości bez sentymentów pisałaś, wyprzedzając mnie w tym względzie o całe lata świetlne.
"jest czarna" to zbiór trenów po zmarłym kochanku - tak tylko dla porządku chciałem dodać
kurdat41 - taka nasza ludzka przypadłość, że jedno widząc drugiego zobaczyć nie możemy |
dnia 25.11.2015 17:03
Raffaello z tym"ryczeniem" to znowu - jak u mnie - z życia wzięta historia.
Przed wielu wielu laty, kiedy zaraz po maturze Sąsiad-Kadrowiec zaproponował mi u siebie - bardzo dobrze zresztą płatną - umowę śmieciową [trzeba było opróżnić szafy z teczek personalnych, a równocześnie była potrzebna pewna dyskrecja] ja - trudno się dziwić osiemnastolatce :-))) - popatrywałam spod rzęs na rozmaitych zatrudnionych w Kopalni Soli "inżynierów do wzięcia".
Zwłaszcza spodobał mi się jeden pan, ale niestety... obrączka :(
Okazało się, iż żoną tego pana jest bardzo fajna stomatolog, którą - odkąd ją poznałam - z miejsca polubiłam :) oraz - do tej pory - podziwiam :)
W świetle powyższego już nie tylko emablowałam pana magistra inżyniera, ale panią doktor :-)
Państwo obecnie po siedemdziesiątce; Pani doktor dotąd bardzo ładna i ciepła, z Jej Władziem jednak gorzej.
Skrzypi gorsetem, ryczy w kościele nabożne pieśni [za nic nie ma słuchu i na dodatek jeszcze przygłuchawy] głupawo gada o sprawach oczywistych i... ilekroć mnie spotka, to zawsze z atencją całuje w rękę.
Niestety, Raffaello, nie tylko panowie, ale i panie. Choć dzisiaj u dentysty, podobny mnie pacjent z "urwanym" zębem powiedział komplement:
"Pani zawsze była, jest i pozostanie sobą..."
Aż się zaczerwieniłam, ponieważ takie to miłe :-)))
Zresztą starość nie dotyczy tylko Pana Władzia; kto dożywa, ten sobie tak wygląda. W mojej Rodzinie również, a może przede wszystkim?
:-))) |
dnia 25.11.2015 17:19
Że opowiadasz o dentyście, to dla mnie rzecz zadziwiająca...
Chodziłem do pani dentystki (pierwszej żony Harasymowicza), kobiety po siedemdziesiątce. Niezwykłą to była osoba, ale i przerażająca. Jakże się cieszyłem z różnicy wieku, w przeciwnym wypadku wpadłbym jak śliwka w kompot. |
dnia 25.11.2015 17:53
czy to aby jest wiersz o starych facetach? nie wiem ale wiem że to jest dobry wiersz bo napisał go poeta pozdrawiam (nie cukruję) |
dnia 25.11.2015 17:56
dziękuję, potrzaskana zwierciadło, cieszy mnie miano poety... |
dnia 25.11.2015 17:56
Rozczulający...zatrzymam w pamięci:) |
dnia 25.11.2015 18:00
cieszę się, mgnienie... mgnienie zatrzyma w pamięci? |
dnia 25.11.2015 18:06
...mam jeszcze przebłyski |
dnia 25.11.2015 18:12
w ogóle faceci są fajni, a szczególnie starzy - starość przynosi błogosławieństwo dystansu, a więc spokój, fiu-bździu i siódma młodość za nimi, pogodnie oglądają się za młodymi dziewczętami, a w ich wzroku jest ciepło, może łagodny smutek... |
dnia 25.11.2015 18:18
och, Rafale, i tylko nie zrób sobie czegoś, kiedy ktoś postponuje Twój wiek i umiejętność pisania wierszy... cóż, taki lajf, że ktoś nie widzi różnicy między izbą lordów a izbą wytrzeźwień |
dnia 25.11.2015 18:32
dziękuję, INTUNA, za ciepłe słowa.
co myślą przechodnie, gdy przyglądał się starszym Pan?
a ja przyglądam się i myślę, jak to będzie? |
dnia 25.11.2015 18:32
jest: Pan
powinno: Panom |
dnia 25.11.2015 18:33
jest: powinno
powinno być: powinno być |
dnia 25.11.2015 18:34
hmmmm... czuję, że nie będzie źle, może nawet intrygująco
i tego życzę |
dnia 25.11.2015 18:34
siedem mgnień wiosny? |
dnia 25.11.2015 18:35
intrygująco, INTUNA? oby, oby... |
dnia 25.11.2015 18:45
siedemnaście...jak dobrze pamiętam |
dnia 25.11.2015 19:33
Ładunek komizmu zawarty w wierszu bardzo mnie rozbawił, zwłaszcza:
nie wiercą się na ławkach w parkach
odsuną się pół metra od rozmówcy
a zwłaszcza: ale wyglądają dobrze
na żywych.
|
dnia 25.11.2015 19:48
mgnienie - oczywiście, że siedemnaście, ale wtopa!...
Pani Ireno - dziękuję, komizm jest ważnym składnikiem całości |
dnia 25.11.2015 20:10
...coś między szczyptą filozofii a solą w oku.. |
dnia 25.11.2015 20:24
mikesz111, dziękuję, bardzo wyrafinowany komentarz, cieszę się, że znalazł się pod moim wierszem |
dnia 25.11.2015 20:31
Zwyczajnie, ale z subtelnością o starości, co nie jest łatwe, Poszukam wierszy tej poetki. pozdrawiam, |
dnia 25.11.2015 20:32
stateczni lub mniej stateczni starsi panowie...w parku....siedzą i graja w karty lub szachy...wspominają młodość...niektórzy skosztują piwa...robią zakupy i wracają do bloku do swej samotni lub żony... |
dnia 25.11.2015 20:36
Ciut źle zastosowałeś przerzutnię, jak to powiedział Mickiewicz Słowackiemu o jego wierszach '' Są jak świątynia bez Boga''. Piszesz o czymś, ale brakuje w tym głębszego sensu. Moim zdaniem poezja powinna coś przekazywać, dawać coś czytelnikowi. Ale to tylko moje zdanie, nie odbieraj tego jako krytyki oczywiście, może raczej jako krytykę konstruktwną ;) |
dnia 26.11.2015 05:17
witaj silva! Fruzińska warta jest poszukiwań.
benlach - Twój komentarz i pierwszy komentarz abireckiej skłania mnie do przekonania, że czytelnicy mojego wiersza dostrzegają w jakiejś części dzięki niemu staruszków wokół siebie. to jest - Mario_Stuart - to, coś co ten wiersz daje czytelnikowi. |
dnia 26.11.2015 10:43
" co za żenol ,co się dzieje , kolejny wiersz nieudolny " |
dnia 26.11.2015 16:15
zwrot przyjęty |
dnia 26.11.2015 17:59
Staruszkowie są fajni, szczegolnie lubię ten młodzieńczy błysk w oku, kiedy przechodzi młoda, apetyczna dziewczyna;) pozdrawiam:) |
dnia 26.11.2015 18:10
błysk błyskiem, a poczłapać do domu trzeba, w takim razie: Pa Ula! |
dnia 26.11.2015 21:01
adaszewski- rozumiem, miałam na myśli to, że mówi tylko o staruszkach :) ale każdy pisze co mu w duszy gra :) Ja jestem po prostu zwolenniczką romantyzmu, i lubię pisać w tym stylu, każdy ma swoją wizję :)
Ja przynajmniej wypowiadam się, bo mam jakąś wiedzę, nie to co niektórzy komentujący mój wiersz :) |
dnia 27.11.2015 05:36
Maria_Stuard, dziękuję za przemyślenie mojego wiersza |