dnia 18.11.2015 07:59
Jeśli jest to apel o mądre
szanowane swe życie,
to tak! Chociaż też mądre
było JEJ - przywołanej
intensywne życie
i zostawiony WIECZNY ślad! |
dnia 18.11.2015 09:11
czytam bez ostatniej i poszukałbym synonimu dla "perwersyjne",
w klimacie zgrzyta mi ziarenko zgryźliwej frustracji, ale to tylko takie moje asocjacje,
pozdrawiam |
dnia 18.11.2015 09:46
Czytam dwanaście i pół wersu, tyle do mnie przemawia bardzo. Wiersz się przez to urywa, ale w tym niedopowiedzeniu zawarte jest wszystko to, co Autor napisał dalej. Przyglądanie się bywa intrygujące. Ilu mężczyzn te siedemdziesięciolatki uwolniły z kokonów? |
dnia 18.11.2015 14:51
Czytam, czytam. I...Musiałam powrócić do "żródła".
Trochę to mizoginistyczne.
U Nowary peel "niemalże" ratuje duszącego się mężczyznę z kobiecej "cielesności". Takie cesarskie cięcie. No, ale tam dziewczyna "niewiekowa". Niewinna wręcz dla mnie. jeden ten "zduszony" w niej siedział. a ona na peronie do matki...
Wszak jednak "uratowany" rozwija skrzydła.
Ale... kobieta , dla mnie, bardzo przedmiotowo potraktowana.
No i Rafciu ( wszak przyzwolenie jako podpis pod moim tekstem traktuję :):)) czuję ten mizoginizm. I u Ciebie też. Te "łapczywe" Osieckie... Modliszkowo. Ale Twoi biedacy sami sobie winni... wszak "nietrzeżwi". Trza było....?
Kokon... pajęczycy. Czy tylko?
Ciekawa wizja...ciekawa.
Ale zgodzić się nie mogę...
Osiecką też "odbieram inaczej", bardziej "tragicznie". Chociaż "to nie moja "idolka". Szerszy temat.
No i żesz "pukli" nie miała.
Co do... Warszat jest. Bez dwóch zdań. No i kij w mrowisko.
Ciepełkowe i niemodliszkowe ślę.
Ola. |
dnia 18.11.2015 15:58
kokon... kokon...
żyją w nim - pazerne na życie, lecz za stare na tę pazerność... "odwrócone" Lolity;
lubię doprawianie sarkazmem |
dnia 18.11.2015 16:15
kurtad41 - mam mentalność człowieka wtórnego, staram się z tego robić sztukę, wychodzą wierszyki, mniejsza... Jako człowiek wtórny nie pamiętam oryginału, czyli pani Agnieszki Osieckiej, pamiętam natomiast doskonale liczne jej podróby, wiekowe, gdy zacząłem je zauważać
kaem - bardzo celna uwaga, dzięki
koma17 - z powodu pierwszych 12 i pół wersów zdecydowałem się wiersz opublikować, dlaczego nie skreśliłem reszty - nie wiem, pewnie jej już nie skreślę, nawet przyznając szczerze rację kaemowi.
Ola - dzięki za pochwałę warsztatu, cieszę się, że z powodu mojego wierszydełka wróciłaś do Nowary, niezły poeta, jeszcze tylko egocentrycznie dodam, że to pierwszy wiersz z cyklu, o kobietach i mężczyzna jeszcze dalej będę prawił, pozdrawiam Rafciu
INTUNA - "odwrócone" Lolity - bardzo podoba mi się to określenie, będę z sobą walczył, lecz pewnie przegram i je Tobie ukradnę |
dnia 18.11.2015 16:57
Przecież to Jej twórcze życie było o wiele bardziej nam potrzebne niż "tfurczość" niejakich Kaczyńskich. Bliźniaków Kaczyńskich... |
dnia 18.11.2015 17:10
bronmus45 - co ma piernik do wiatraka? |
dnia 18.11.2015 20:11
Co ma piernik do wiatraka?
Wiele ma. Tak jak i kolor tego tekstu. No bo w dawnych latach popularnym sposobem i miejscem na przemielenie zboża na mąkę były młyny wiatrowe r11; wiatraki. Od jakości tej mąki pochodzącej z tego czy innego przemiału zależała też jakość wypiekanych pierników. Tak by można to ująć w dosłownym tłumaczeniu. Ale co to przysłowie oznacza w wielu przypadkach jego zastosowania w codziennym życiu..? Czyli, co ma jedno do drugiego?r30;Takie popularne r11; wiatrak może się rspierniczyćr1; a piernik zwiatraczyć zapewne nie. A może zależność w ilości liter? r11; obydwa wyrazy mają po siedem. To może nazwiska r11; jeden pan nazywa się Piernik a drugi Wiatrak i mają między sobą jakieś ranser1;r30; Jak więc dojść do pochodzenia tego przysłowia w jego pierwotnym znaczeniu?
...
Wiatrak do piernika rzecze w owe słowa:
jesteś jakiś twardy, ogólnie niesmaczny.
Piernik odpowiada r11; nie moja w tym głowa;
mąkę na mój wypiek zmielił młyn wiatraczny. |
dnia 18.11.2015 20:33
jestem czterdzieści plus bywam nietrzeźwy artyści muszą się napić
żeby lepiej zrozumieć swoje miejsce chciałbym adaszewski z tobą flaszkę wykonać o ile to możliwe oj były by tematy widzę pozdrawiam
wiersz jest świetny |
dnia 18.11.2015 23:34
to tak się dzieje....gdy nacisk w relacji kobiety i mężczyzny dotyczy tylko ciała... |
dnia 19.11.2015 05:18
potrzaskane zwierciadło - flaszka to pomysł przedni, pozostają jedynie kwestie logistyczne
benlach - człowiek to takie zwierze, które potrafi gadać wyłącznie o seksie i opowiedzieć w ten sposób o całym wszechświecie albo i jeszcze więcej, to się nazywa - zdaje się - transfiguracja |
dnia 19.11.2015 07:35
Czekam więc na dalsze prawienie.:):)O.
*) Szkoda, że przy męskiej flaszce kobietki są zbędne.
A raczej boleję nad płcią... "żem bym" chętnie podsłuchała, jak to bedziecie rozważać o "miejscu".
Pzdr.Ola. |
dnia 19.11.2015 08:17
Olu to jest nas już troje koniecznie trzeba to zorganizować uprasza się podanie miejsca i czasu ja zapraszam do mnie jeśli ktoś ma ochotę na wieczór poetycko pijacki |
dnia 19.11.2015 09:30
Ale co z "męskimi rozmowami"?
Jeśli towarzystwo mieszane, chętnie.
Szczegóły na pp? O ile wszyscy za.
Rozumiem jeśli jednak płeć istotna.
:) |
dnia 19.11.2015 09:46
Bez kobiet tego tematu nie da się unieść |
dnia 19.11.2015 10:44
Ponoć to pierwsz wiersz o kobietach i mężczyznach, więc z ciekawością nadstawiam oczy, co też Porta będzie prawił. Początek jest ciekawy.
Pozdrawiam:) |
dnia 19.11.2015 10:46
A Agnieszka Osiecka niech spoczywa w spokoju. |
dnia 19.11.2015 16:34
potrzaskane zwierciadło, napisz gdzie i kiedy
PaULA - spróbuje nie zawieść, choć wiersze już co najmniej od kwartału napisane i posprawdzane |
dnia 20.11.2015 16:15
Wprawdzie niejednokrotnie przejechałabym się po panu rafale tekturowym czołgiem, wiersza jednak nie mogę zgnieść niczym puszkę po piwie czy plastikową butelkę po mineralnej.
Geniusz tego utworu przenika prawdziwość, prawdziwość wersów przechodzi w geniusz... |
dnia 20.11.2015 16:52
czuję się zakłopotany, Pani Anielu, bardziej chyba Pani wielkodusznością, niż pochwałą, choć - uczciwie mówiąc - nie jestem pewien :)
Dziękuję |
dnia 20.11.2015 18:12
Raffaelo, przecież byliśmy po imieniu... :-) |
dnia 20.11.2015 18:18
myślałem, że to już nieaktualne, cieszę się, że się myliłem |
dnia 20.11.2015 18:33
:) |
dnia 23.11.2015 13:14
GNIOTEK MAMROTEK! |
dnia 23.11.2015 13:16
abirecka: "Rafaello, przecież byliśmy po imieniu...:-)
ach! jaki wymowny komentarz!!!! |
dnia 23.11.2015 14:35
Co Panią, Pani Anno skłoniło do zainteresowania moim wierszem? Czyżby mój komentarz Pani twórczości? |
dnia 23.11.2015 14:36
Nie , chyba nie, na pewno nie, to by oznaczało żałosną małostkowość |