dnia 28.10.2015 05:58
Coś w tym jest! - najpewniej wyśmiewanie się z innych.
Pośmiej się z innych ile chcesz, oni wyśmieją ciebie też.
Śmiech to zdrowie. |
dnia 28.10.2015 07:06
by było konsekwentnie, napisałbym uszliśta do wcześniejszego śmiejta
poza tym ciekawie, że ho ho |
dnia 28.10.2015 09:21
przeciw wyśmiewaniu się jest ten wiersz, Pani Kazmiero
Panie Juliuszu, nie wiem, czy Pan drwi, czy nie, w każdym razie ze stylizacją nie można przesadzać, bowiem nieznośna jest ta, która jest konsekwentna, nieznośna, że ho ho |
dnia 28.10.2015 10:31
Dla mnie troszkę niesmacznie z tym boskim kroczem. Pozdrawiam:) |
dnia 28.10.2015 11:16
U Fruzińskiej w poezji pełno Boga i religijnych rekwizytów.
Mogę przytaknąć Autorowi, że
To się wydaje wam, że jeszcze
Coś się poza Nim może pienić
Jakieś jest morze, jakieś męty
Nierozstąpione, niezebrane
Pozdrawiam:) |
dnia 28.10.2015 11:23
Nie trawię tekstu ,pomimo jego niezaprzeczalnych walorów.
pozdrawiam C. |
dnia 28.10.2015 13:16
PaULA - rozumiem, człowiek niejednokrotnie bywa niesmaczny
koma17 - po raz kolejny z radością witam współczytelnika
Craonn - to da mnie świetna recenzja |
dnia 28.10.2015 14:04
uważam że ten wiersz nosi w sobie niepokój i gada do mnie jak cholera |
dnia 28.10.2015 17:01
rozumiem, wiem, tak myślę...
a tak nawiasem mówiąc - niesmaczne są raczej szeptanki zakochanej/go gimnazjalisty do pamiętniczka, które wklejają tu dorośli ludzie |
dnia 28.10.2015 17:03
... i chociaż użyłam określenia PaULI, to rzecz jasna, mój post nie odnosił się do jej wierszy (żeby nie było) |
dnia 28.10.2015 18:17
potrzaskane zwierciadło - niepokój... gada do mnie... - nie mógłby życzyć sobie niczego więcej, wielkie dzięki
INTUNA - zgrywanie się na delikutaśnych jest faktycznie żenujące |
dnia 28.10.2015 21:15
Zastanawiam się, co myślałabym o wierszu, gdyby jako autor figurował ktoś inny. I tu łapię się na niekonsekwencji. Myślałabym coś innego. Oto, jak staję się kameleonem, czytając wiersze poety, który z przymrużeniem oka, stosuje tę ciekawą stylistykę. |
dnia 28.10.2015 22:23
Krocze Boga? A gdzie świętości?!
Śmieję się bom głupi i (być może) jeszcze nie olany.
Pozdrawiam spod interesującego przesłania. |
dnia 28.10.2015 23:26
bardzo dobre pióro :-) |
dnia 29.10.2015 03:57
Dobry.
Bez dwóch zdań.
Pozdrowionka.Ola.:):) |
dnia 29.10.2015 05:11
Pani Ireno, zrozumieć coś więcej niż literalnie brzmiący tekst, miłe to słowa dla autora
Panie Krzysztofie - czasami warto spojrzeć w górę ;)
benlach - dziękuję
Pani Olu - również dziękuję |
dnia 01.11.2015 12:41
:) oj, mętów i odmętów nigdy nie brakuje. Serdeczności, A |
dnia 01.11.2015 18:40
Nadał Pan, Panie Andrzeju, słowny kształt moim dylematom ;)
czy jestem mętem, czy odmętem?
:) |
dnia 02.11.2015 11:21
ani mętem, ani odmętem, Panie Autorze. Meandrem jest Pan, szlachetnie rozlanym, wzdłuż linii brzegu rzeki poszukiwań...:) (Ładnie wyszło ? Starałem się !) Serdeczności, A |
dnia 02.11.2015 18:10
wyszło pięknie, i jak mi który co złego powie, to go z nóg zetnę cytatem z Pana...
to się rozpędziłem, pozdrawiam R. |
dnia 03.11.2015 17:24
I znów jakiś czas po publikacji.
Obowiązki:)
Wiersz ma przesłanie, które daje do przemyśleń.
Nic co ludzkie nie jest nam obce, krocze Boga spoko.
A pamiętata?
Nie wkurwiajta Barry Whitea (Łajta).
Pozdrawiam Autora:) |
dnia 03.11.2015 18:00
Bardzo się cieszę z Pani wizyty, Pani Edyto.
Co do Barry Łajta, to ja pamintom, choć trochę inaczej:
wyruchajta Barry Łajta
czy ta rozbieżność wyjaśnia przesłanie? oby. :) |
dnia 03.11.2015 18:00
Bardzo się cieszę z Pani wizyty, Pani Edyto.
Co do Barry Łajta, to ja pamintom, choć trochę inaczej:
wyruchajta Barry Łajta
czy ta rozbieżność wyjaśnia przesłanie? oby. :) |
dnia 03.11.2015 18:05
Ad, w jednej i drugiej opcji będą zwolennicy i przeciwnicy:) |