dnia 24.10.2015 06:22
progi...fotel...bluszcz...progi prawdy i niemoc...fotel przyjmuje ciężar...i choć bluszcz zapętla...jest po czujnym Okiem...dużo fajnych skojarzeń :-) |
dnia 24.10.2015 07:07
Chopin w całej okazałości.
Na czasie, nostalgicznie i jesiennie.
Pozdrawiam:) |
dnia 24.10.2015 09:10
Fajny...
Subiektywny jako powinien.
Pozdrawiam. Ola:):) |
dnia 24.10.2015 13:36
benlach
dziękuję za wizytę i opinię
Edyta Sorenson
dziękuję za przekazanie muzycznego skojarzenia
Ola Cichy
dziękiję za obecność i ślad |
dnia 24.10.2015 14:04
:) ładnie. Ty;lo brakuje mi chusteczek pełnych plwocin i krwi, pożądliwości młodego ciała Solange, dwustu par rękawiczek, diablików kryjących się we wnętrzu fortepianu, budzących psychozę, odgłosów miłości z sąsiedniej sypialni, w której George przyjmowała kolejnych kochanków - całej tej prawdy o Szopenie, kryjącej się pod pozorem jego delikatności i powabu. Pozdrawiam, A |
dnia 24.10.2015 14:36
Magrygał
Wielce serdecznie dziękuję za obszerną wypowiedź, muzyczną interpretację, której ja niewiele miałam na myśli, ale jeśli wiersz wzbudza taką atmosferę, to tym lepiej dla wiersza. Ty dopatrzyłeś się nawet miłości - kojarząc z osobowością Szopena. (A mnie się wydawało, że o miłości nie potrafię pisać) |
dnia 24.10.2015 16:11
jesienne piano, choć w drugiej jakby wiatr próbował nieco forte |
dnia 24.10.2015 19:50
Łatwiej omijać progi, kiedy ma się trzy nogi Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 24.10.2015 20:29
mastermood
dziękuję za wnikliwość
Alfred
dziękuję za rym, chociaż... - trzy nogi odnoszą się do fotela, który jest na śmietniku, a progi tworzą przeszkody dla człowieka. |
dnia 24.10.2015 23:45
bardzo lubię winobluszcz;) |
dnia 25.10.2015 01:48
valeria
dziękuję za przeczytanie mojego tryptyku
Wokół mojego domu jest bluszcz, który pięknie się ubarwił. Winobluszczu natoniast jest dużo w pobliskim lesie i na działkach - także płonie jesiennymi kolorami. |
dnia 25.10.2015 11:04
muszę powiedzieć że bardzo poetycko zostało to ujęte |
dnia 25.10.2015 11:58
potrzaskane zwierciadło
dziękuję za -"bardzo poetycko zostało ujęte"
ale - "muszę" zrozumiałam, że nie musisz,, a chcesz i jesteś przekonany, że tak jak napisałeś. |
dnia 25.10.2015 13:46
jestem przekonany że to dobry wiersz |
dnia 25.10.2015 17:28
to jest wiersz z gatunku niezrozumiałych dla nikogo
poza autorem
w komentarzu do valerii jesteś prawdziwą poetką Kaziu
szkoda,że nie w wierszu |
dnia 25.10.2015 18:40
potrzaskane zwierciadło
dziękuję jeszcze raz
Augustus
"niezrozumiałych dla nikogo" - z tego co czytam to niezrozumiały dla ciebie
dziękuję za wizytę i szczerość
nikt nie powiedział że poezja musi być łatwa dla każdego |
dnia 25.10.2015 19:15
tyle ,że co druga osoba widzi tylko w tym wierszu
bluszcz
a co poza tym ?
Bo Szopen to pewnie pod wpływem konkursu a nie twojego wiersza
Kaziu |
dnia 25.10.2015 20:59
Augustus
Bardzo Ci dziękuję za powrót do mojego wiersza. Mam nadzieję, że wrócisz do niego jeszcze aby stwierdzić, że to nie tylko bluszcz. Zgraj trzy jego części z tytułem i wniknij w sens poszczególnych pojęć i fraz (przepraszam, że dyktuję, przecież sam na pewno to wiesz). |
dnia 27.10.2015 12:18
"Fortepian to instrument, którego gra uwodzi naszą duszę, sprawia, że odczuwamy czyściej nasze emocje i uczucia. Fortepian w naszych snach nakłania do otwarcia swojego wnętrza na sugestie, jakie niesie wydobywająca się z niego muzyka tak,by słuchającego go człowieka uwrażliwić na filozoficzną zadumą nad własnym losem i życiem. Pokazuje nam przejmującą wizję doskonałości, jaką można uzyskać poprzez natchnienie. Sztuka gry na fortepianie zyskuje tu miano doskonałej, skończonej, może sprawić, że zrozumiemy, co jest dla nas naprawdę ważne i co powinniśmy robić w swoim życiur30;"
Proszę wybaczyć, to z sennika. Sięgnąłem tam ponieważ Pani wiersz ma magię, której nie sposób się oprzeć.
Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 27.10.2015 13:16
wyciszając niemoc odradzamy siłę, tylko kto tu jest wytrwalszy, bluszcz czy drzewo, :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 27.10.2015 17:04
Krzysztof R Marciniak
Bardzo serdecznie dziękuję za cytat z sennika i za - "Sięgnąłem tam ponieważ pani wiersz ma magię, której nie sposób się oprzeć".
Robert Furs
Wyciszając niemoc, wyrzucamy fotel (stanowisko pracy)odradzamy siłę i wspinamy się ku światłu po zdrowych stelażach mając jakieś życiowe nadzieje. A robimy to po cichu i delikatnie. |