dnia 14.10.2015 08:28
Wiersz Pana jak rozmowa z Miłoszem. Dopowiadam (sobie) na końcu - dla siebie, dla innych. Warto było poczytać, to dobra poezja. Pozdrawiam |
dnia 14.10.2015 08:40
Ośmielę się jako starszy już człowiek i znający poezje Cz. Miłosza w komentarzu do zadumy adaszewskiego - dodać też moją zadumę - prośbę do losu w formie jeszcze ciepłej twórczo! Bo i starcy mają swój świat marzeń! Gorzej z realizacją!
MINIATURYZACJA / INTERPRETACJA
( miniaturyzacja - przy czytaniu zwrotek w dół,
intrrpretacja - przy czytaniu zwrotek w górę)
Chciałbym być kroplą intelektu
w rzece poezji, z miłością
wpadającej do morza mądrości
całej LUDZKOŚCI.
***
Chcę być kroplą intelektu
w rzece MĄDROŚCI
całej LUDZKOŚCI.
***
Czy wystarczy atrybutu STAROŚCI
do osiągnięcia
MĄDROŚCI?
***
STAROŚCI- daj mi skrzydła
MĄDROŚCI!
***
Chciałbym być mądrym
przed starością.
***
Chcę mądrości
także w starości.
***
BO JEST MĄDROŚĆ W STAROŚCI!
***
Autokomentarz.
"GURU - SKRÓT" JEST UZASADNIONĄ podstawą monotematu:
fraszki , złotej myśli, riposty itp. W poezji "szerszej", JEŚLI zbyt duży ,
TO jest tylko odstraszaczem CZYTELNIKA!
***
Takiego, jak ja. Dlatego może być moją myślą swobodną,
a może nawet ..C(z)ynową?! |
dnia 14.10.2015 10:32
znakomite zakończenie
zwracam uwagę na fragmenty, zapisuje na skórze, oblepiam ściany.. |
dnia 14.10.2015 13:27
"Więc jednak małostkowość jest potrzebna" - to mi się wydaje takie przystające do Miłosza, znanego mi i z jego twórczości, ale i z relacji innych o nim, oraz z okazjonalnych obserwacji, z czasów, gdy jeszcze bytował w Krakowie. Ale pewnie się czepiam (Miłosza, nie pańskiego wiersza)...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 14.10.2015 16:36
koma17 - miło mi, że choć trochę zainspirowałem
kurtad41 - ciekawe są Pańskie przemyślenia o mądrości, zwłaszcza w aspekcie moich o człowieku, który ani pisać, ani myśleć nie potrafi, a mimo to nie chciałby zniknąć jak łza w deszczu
diani - dziękuję, szczególnie, że nad zakończeniem najdłużej pracowałem
Pani Ewo, wielcy artyści bywali małostkowi i tym się już pogodziliśmy, natomiast nadal bawią nas artyści, którzy są małostkowi w przekonaniu, że przez to staną się wielcy |
dnia 14.10.2015 18:50
Błyskotliwa jest uwaga kierowana do kurtad41poprzez odwołanie się do roli / losu kropli (łzy), która przecież ( z definicji ?)nie umie ani pisać , ani czytać, ani myśleć . A wszystko to na tle tego, który nie chce (z założenia?) być wielkim! Czy z powodu tego, że i jemu ciężko się
(niekiedy) myśli? A jeśli już, to z góry znaną tezą ! |
dnia 14.10.2015 19:04
no popatrz adaszewski jesteś dobrym poetą i dobre wiersze piszesz
a pewnie się nie zapowiadałeś hehe pozdrawiam |
dnia 14.10.2015 21:32
Brawo. Cały kupuję beż zbędnych uwag. Może nie przepiszę na skórze, ale zapamiętam. Pozdrawiam, A |
dnia 15.10.2015 04:02
kurtad41 - o łzach ginących w deszczu mówił umierający android w filmie "Łowcy androidów" - jak widzisz, żyję cudzymi słowami
potrzaskane zwierciadło - dzięki, czy się zapowiadałem, już nie pamiętam, w każdym razie teraz się już nie zapowiadam na pewno
Magrygał - cieszę się z Twojej pochwały |
dnia 15.10.2015 06:48
Szanowny Panie Adaszewski, nie znam filmu, wiele nie umiem, ale czytać nauczyłem się płynnie w wieku 4 lat. Przyjmuję wszelkie rozsądne wyjaśnienia swoich i INNYCH kroków, Z zadowoleniem przyjmuję "zawieszenie dyskusyjnych argumentów i złośliwości".
Od życzliwego serca pozdrawiam . Pomyślności! |
dnia 15.10.2015 06:59
zazwyczaj nad końcówką pracuje się najdłużej :) choć bywa, że wiersz powstaje od puenty. |
dnia 15.10.2015 13:20
prawdziwa poezja tak trzymaj :-) |
dnia 15.10.2015 14:19
kurtad41 - nie miałem zamiaru dyskutować, a tym bardziej czynić złośliwości, to nieporozumienie, co było to było - także pozdrawiam
benlach - postaram się |
dnia 15.10.2015 19:10
Podtytuł wprawił mnie w zakłopotanie. W pierwszej chwili pomyślałam, że to błąd. Zastanawiam się, kto może przepisywać cudze książki. Ktoś na pewno bardzo pracowity i staroświecki, niedzisiejszy, skoro zamiast te książki kupić lub drukować, pisze. Fan? Nie. Plagiator? Nie. Marzyciel? Marzyć w wieku dziewięćdziesięciu lat? O niemożliwej sławie, bo nie było i nie jest się poetą? Jednakże jest się czytelnikiem doskonałym, który zapisując wiersze na skórze i ścianach może żyć w świetle najlepszej poezji i składać jej hołdy. |
dnia 15.10.2015 19:16
Dobre. Pozdrawiam. Irga |
dnia 16.10.2015 04:49
Pani Ireno, bardzo dziękuję za piękny wpis, wspaniała z Pani czytelniczka!
Irga - dzięki |
dnia 17.10.2015 06:35
Komentarz Ewy bardzo mi bliski.
Dla wiersza:)
A z Miłoszem... dosłownie i w metonimii. Cóż najbliższy mi ostatni okres.
A z prywatą. .. do komentarza kurdat41- przypomniał się mi wiersz Miłosza "Wiek nowy".
Pozdrawiam ciepło.Ola. |
dnia 17.10.2015 13:30
Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam |
dnia 17.10.2015 15:22
Pani Olu - ja również toleruję jedynie ostatni okres, gdy dziewięćdziesięcioletni poeta przepisywał swoje wiersze
femme - dziękuję za uznanie |
dnia 18.10.2015 09:27
Przepisywanie cudzych książek... na skórze i małostkowość...
świetny przekaz |
dnia 18.10.2015 11:05
dziękuję, Miła Anno |
dnia 18.10.2015 11:25
Dobry wiersz... Pozdro :) |
dnia 18.10.2015 13:13
dziękuję serdecznie, Signum |
dnia 25.10.2015 16:51
porównywać się do noblisty i pisać na jego motywach
pachnie to ogromną megalomanią a do tego tupetem
Miłosz w grobie się przewraca
i inni
prawdziwi poeci |