 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: opus nieważny |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 04.10.2015 09:19
Czekanie spełnione, to jedna z oznak poszukiwanego szczęścia.Właśnie jego cząstkę odczuwam. Poecie to dającemu serdecznie dziękuję! Dziękuję też Moderatorom, że rym z rytmem pojawia się na forum. W utworze widoczna biegłość twórcza, bo powstaje w "czasie rzeczywistym". I wrażliwość z tęsknotą widoczną w dwu ostatnich wersach. Poeta też czeka na swoje szczęście! Dziękuję! ! |
dnia 04.10.2015 10:50
oj, oj.... a może by tak przywołać, Szymanowskiego, Lutosławskiego ?... Oni bardziej potrzebują wołania. A Frycek już się nagrał i nieco zgrał. A |
dnia 04.10.2015 11:18
o tym, co się nie stanie na pewno
każda grupa ma swojego Szopena i każdej grupy Szopen jest lepszy od Szopenów grup pozostałych |
dnia 04.10.2015 11:34
To, co dobre, "nie zgrywa się" pomimo upływu lat. Czytałam z przyjemnością. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.10.2015 11:51
Niniejszym zapowiadam, że "skromna abirecka" nie tylko nie jest skromna, lecz bezczelnie zarozumiała, kiedy na wiersz kaema ośmiela się odpowiedzieć własnym, zatytułowanym "Palcówki":
Znów Pan Fryderyk
tęsknotą (przypuszczalnie) rozkojarzony
nie wie czy dalej radować się ma
Rajem w którym wierzba sentymentalna
nad rzeczką (niekoniecznie) Utratą nachylona
Lecz nie. On przecież powtarza
niby zaśpiew w pozaziemskie echo
przechodzące - wiersze. Na muzykę
je tłumaczy. Podmienia strofy w etiudy
moje. Palcówki własne i (nie)własne
Te rulady przestrzenne
na zimne złoto przetworzone
z mgielnie wrześniowym
rozżaleniem się przed sobą
i z zielonkawo niebieskim
tłem skradzionych dni
pogody szklanej
zawsze kiedy jesień
wonią przewiana
wchodzi w świetlną toń
gdy fiolet swój
spłukała złotem
pod pięciolinii strumieniem
bieżącej wody
wrzesień 2009 - sierpień 2010 |
dnia 04.10.2015 13:25
Opus nie ważny nie jak Pragnienie miłości...a Ty melodio trwaj, podrywaj, chwytaj za serce...Fryderyku....
piękny wiersz i odpowiedź abireckiej :-) |
dnia 04.10.2015 13:44
ja bym jeszcze przywołała - Wieniawskiego (nie lubię Fryderyka, niestety). Ale wiersz - w konwencji, jak najbardziej...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 04.10.2015 18:02
Jakże szybko można by zmieniać życie na lepsze, gdyby muzyka rzeczywiście łagodziła spory, bo łagodzenie obyczajów to za mało. Poeta może o tym marzyć, inni wolą się bezsensownie i groźnie spierać. Pozdrawiam. |
dnia 04.10.2015 18:43
:):)
Przywołał "dłoń alabastrową białą". I te inne takie, o których pisał Norwid.
Pozdrawiam.Ola.:):) |
dnia 04.10.2015 19:02
Wiersz kładę na stosik tych, do których często wracam. Pozdrawiam. |
dnia 04.10.2015 20:36
Coś mi się wydaje, że drugi wers w trzeciej strofie zaburza płynność tekstu, który płynie lekko, jak muzyka. Pozdrawiam:) |
dnia 05.10.2015 11:05
myśląc o etiudach, można tylko można narzekać na duży nos i nie wyrobiony czwarty palec, a jakże :) pozdrawiam fanów nie tylko Chopina, |
dnia 05.10.2015 13:18
Dziękuję |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|