dnia 30.09.2015 10:17
próbował wykrzesać choćby kilka kropel nadziei - to co trzyma nas przy życiu...krople nadziei :-) :-) |
dnia 30.09.2015 12:24
dobra wieloznaczność!...ale po co te odstępy między wersami!...no i tytuł nie bardzo! |
dnia 30.09.2015 13:10
ukłony do samej ziemi, dobry tekst |
dnia 30.09.2015 13:34
dobry tekst, ale zbyt duże spacje między linijkami utrudniają czytanie |
dnia 30.09.2015 14:47
Ogień się krzesze, a krople wyciska... |
dnia 30.09.2015 16:14
Bo przyroda nie kłamie i nie daje się okłamywać. Pokazuje, że jest chora człowiekiem i samą sobą (teraz zapowiadającą się suszą). Martwe, brzydkie liście są listami trwogi słanymi także młodziutkim poetom to widzącym! Dziękuję za błyskotliwą syntezę w króciutkim utworze ! pozdrawiam czasem, gdy ...zielone było długo zielone i opadało bez korespondencji z CZŁOWIEKIEM , takiej jak ta nadmieniona.Pozdrawiam też teraz - nie tylko ekologów ! |
dnia 30.09.2015 18:00
lubię tak |
dnia 30.09.2015 19:03
pompą krzesać krople - fajne |
dnia 30.09.2015 20:29
Dla mnie coś za słodko pod tym wierszem.
No i nie zestawiłbym pięknego września z wieloma paskudnymi liśćmi. |
dnia 30.09.2015 21:39
abirecka jest to zabieg celowy. Bardzo Pani to przeszkadza jako czytelnikowi?:)
[b]benlach jeśli kroplami nadziei nazywasz wiarę, zgadzam się:)
xliv to wynik interlinii (nie wiem, jak się tutaj edytuje tekst), co do tytułu zgadzam się, ale nie mam dobrego pomysłu:)
adaszewski dziękuję:)
Roman Rzucidło niestety nie wiem, jak się tego pozbyć.
kurtad41 :) piękny komentarz:)
potrzaskane zwierciadło cieszy mnie to:)
Kazimiera Szczykutowicz bardzo, bardzo dziękuję!
mastermood czasami jest słodko, czasami wręcz przeciwnie;)
Dziękuję za komentarze:) |
dnia 30.09.2015 22:09
abirecka jeszcze dopowiem, dlaczego tak napisałam -wykrzesać nadzieję. |
dnia 01.10.2015 09:06
Nic mi nie przeszkodza, jedynie zdziwiło. Bo wykrzesać [w domyśle] ogniem kroplę spowoduje zwarcie i śmiertelne porażenie???
Przecież na temat samego wiersza niczego więcej nie napisałam?
Każdy może mieć swoje wątpliwości? |
dnia 01.10.2015 09:07
...a jakby tak neologizm zawierający całą ambiwalencję wiersza: "jesiennienie"?... |
dnia 01.10.2015 10:05
zgadzam się - zestawienie września z brzydkimi liśćmi niekoniecznie( prędzej listopad)- chociaż choraba tkanki trwa chyba cały rok...
tytuł- trafiony;-)) |
dnia 01.10.2015 10:32
Abirecka, oczywiście:) Chciałam podrążyć temat:) Zdanie czytelników jest dla mnie ważne:)
xliv jak tytuł?:) Neologizm bardzo fajny:)
bombonierka, wrzesień jest tutaj kluczowy:)
Dziękuję za odwiedziny i za Wasze spostrzeżenia:) |
dnia 01.10.2015 10:33
Liść uwagi
Zbierałam liście z Tośkiem,
trudno było znaleźć coś dorodnego,
jak nie fekalia to choroba, tocząca tkankę.
Tosiek podbiegał do pompy,
próbował wytoczyć choćby kilka kropel
nadziei. Dawno nie było tak pięknego września,
nigdy nie widziałam tylu brzydkich liści. |
dnia 02.10.2015 12:03
i ja tak lubię, bardzo nawet |