dnia 19.09.2015 07:48
Nie analizowałam warsztatu, chłonęłam namalowany obraz biegnącego czasu i wiesz co Kazimiero - jakbym się ocierała o to wszystko co płynie w Twoim wierszu. Takie znajome i takie rzeczywiste.
Pozdrawiam jeszcze letnio. |
dnia 19.09.2015 08:10
Czytałem poszczególne frazy z porównaniem do własnych myśli. Całość doprowadza do myśli jednej - wiersz jest / powinien być znaczącym w PORTALU. Nie nadużył "tajemniczych"środków poetyckiego wyrazu i dlatego można było zakończyć lekturę "cięgiem." Pozdrawiam życzeniami stosowanymi przez "starszych". |
dnia 19.09.2015 08:31
niewolnik własnego ogrodu
oczy napawa
władzą nad roślinami
zjadamy ziemskie owoce
--- to jest wiersz ŚWIETNY |
dnia 19.09.2015 09:14
Dla mnie mieszczą się tutaj dwa niedopracowane teksty. Jeden o przemijaniu, umieraniu, odchodzeniu. Drugi o życiu. Nie podoba mi się zmieniony naturalny szyk niektórych zdań. Nie nadaje piękna, a udziwnia, rozdyma.
Ukłon :) |
dnia 19.09.2015 09:51
Maria, kurtad41, adaszewski, achillea - serdecznie dziękuję za chwile przy moim słowie i za własne słowa-odnośniki.
Dodam, że wiersz powstał po przeczytaniu zdobytej przypadkiem - w prezencie - "Zbuntowana PLANETA", autor - George E. Vandeman. |
dnia 19.09.2015 12:40
jak najbardziej zgadzam się z Adaszewskim...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 19.09.2015 15:19
niewolnik własnego ogrodu
oczy napawa
władzą nad roślinami
zjadamy ziemskie owoce
Zabieram ze sobą :) |
dnia 20.09.2015 08:14
Ewa Włodek, nonkonformistka - dziękuję za jednomyślność, która nastraja mnie bardzo pozytywnie - zjadam słodkie owoce władzy nad słowem. |
dnia 20.09.2015 13:51
No rzeczywiście końcówka wymiata:), pozdrawiam. |
dnia 20.09.2015 17:40
Bogdan Piątek - dziękuję i również pozdrawiam |
dnia 20.09.2015 19:41
Nie mogę pozbyć się widoku umierajacego człowieka... Czy wie Pani, że najczęściej odgradza się łóżko parawanem? Biała, nieprzekraczalna już granica...fizycznie niemożliwa do przebycia.
Nie znam czegoś takiego, jak zapach śmierci, to domena wojny, pamiętam za to atmosferę śmierci na oddziale onkologicznym... to specyficzne doznanie, wręcz wyjątkowe. Dla człowieka z zewnątrz. Utrata bliskiej osoby to coś zupełnie innego.
Doskonały przekaz. Przede wszyskim prawdziwy.
Pozdrawiam. |
dnia 20.09.2015 19:49
Krzysztof R Marciniak
- Dziękuję za przeczytanie i pozostawienie śladu. |
dnia 20.09.2015 20:35
generalnie ciekawe przemyślenia, w ciekawych frazach :) pozdrawiam, |
dnia 24.09.2015 06:24
Robert Furs
Dziękuję za wizytkę i ślad. Również pozdrawiam |