dnia 09.09.2015 08:36
Tak szczęśliwi są ludzie umiejący się cieszyć z rzeczy małych. Pozdrawiam. |
dnia 09.09.2015 09:46
łoo, zwłaszcza ostatnia cząstka. |
dnia 09.09.2015 10:02
zadziwiają nieco "drobne powody do radości" w świecie pozbawionym złudzeń. Jednakoż jest to bardzo subiektywne ujęcie, ale takowe jest istotne w kreacji świata poezji inspirowanej poezją. Pozdrawiam |
dnia 09.09.2015 14:15
Czytelny białas, z zaskakującą informacją w ostatniej strofie, ale niczym wiersz się nie wyróżnia. Hmm - a nawet z niesmakiem, bo jeśli autora ktoś osobiście kojarzy, to i rozszyfruje peela, a wtedy niesmak może się roznieść po całej para fiji |
dnia 09.09.2015 14:59
dobrze jest od czasu do czasu przeprowadzić u siebie taka auto-wizję-lokalną, a nieraz nawet auto-wiwisekcję. Może wtedy okaże się, że i powtarzalność przestanie nudzić, a zacznie - inspirować...Nieźle się było zastanowić przy lekturze. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 09.09.2015 19:05
Wizja, a dla mnie bardziej "wiwisekcja". Ostatnia strofa sprowadza/ zachęca do lektury.
Pozdrawiam,lir |
dnia 09.09.2015 19:46
dla mnie to prawdziwa poezja w każdym calu |
dnia 09.09.2015 19:46
...skąd ja to znam... Dobrze napisane o prostych rzeczach. |
dnia 09.09.2015 21:09
Dla mnie znowu Cohenowato, ale to oczywiście plus. Lubię takie pisanie. |
dnia 09.09.2015 22:20
zdzislawis - czy ja wiem, czy się umieją cieszyć?
no_name - dzięki (w imieniu ostatniej cząstki)
Romanie, w świecie pozbawionym złudzeń każdy powód do radości jest drobny, dlatego w taki świecie pada pytanie, jak się odnieść do skandalu istnienia?
Maria - nie zrozumiałem o co Co chodzi
Pani Ewo, chodzi o to, żeby czytelnik także miał swojego czytelniaka, dziękuję więc za refleksję
lirze, większość naszych wizji bierze się z wiwisekcji, byleby tylko na niej się nie kończyły...
potrzaskane zwierciadło - proszę zrozumieć moje zawstydzenie, po prostu
dziękuję
Panie Krzysztofie - dobrze usłyszeć, że dobrze napisane
Intuna - znów Cohenowato? warte zastanowienia. |
dnia 10.09.2015 04:41
kapuśniaczek też gra w rynnach
tylko trzeba umieć się wsłuchać
w szept kropel |
dnia 10.09.2015 07:53
Bardzo "osobista" wizja lokalna ? Tak czytam. Podoba się. |
dnia 10.09.2015 10:43
Oryginalne refleksje, porównane do myślenia w dalekich podmiejskich slumsach, jako etap narodzin kategorycznych postaw wobec skandalu istnienia. Ta płodna myśl chodzi mi po głowie. |
dnia 10.09.2015 11:50
co do skandalu istnienia, wysyłam ostatnio moim znajomym sms o nastepującej treści: dlaczego istnieje tyle różnych rzeczy,skoro równie dobrze mogłoby nie istnieć nic? |
dnia 10.09.2015 13:27
Augustus - dziękuję za sugestię, wsłucham się
nonkonformistka - faktycznie dość osobista
Pani Ireno - mnie też ta myśl chodzi po głowie ;), dzięki za pochwałę
Romanie - Leibnitz nie ma do Ciebie pretensji o prawa autorskie? ("dlaczego jest raczej coś niż nic", najgenialniejsze pytanie świata, a największa tajemnica ukrywa się w słowie "raczej") |
dnia 10.09.2015 20:54
Świetny,
od początku do końca zachwycił. |
dnia 10.09.2015 22:11
Milianna, bardzo dziękuję! |
dnia 12.09.2015 15:44
Dobrze napisany, ciekawy. Pozdrawiam. |
dnia 13.09.2015 19:31
Owego trzeciego dnia do wiersza już nikt nie wraca, nawet autor!
otulona, dziękuję za wizytę mimo czasu, który upłynął. I za dobre słowo. |