 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: rytuał |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 06.09.2015 11:05
Intrygujące. Codzienność urasta do obrzędu. Nie wiem, kim jest on, ale wiersz mnie zatrzymał. Pozdrawiam, A |
dnia 06.09.2015 13:06
nawet wyjątek jest rytuałem, ciekawy tekst |
dnia 06.09.2015 14:56
...no cóż - zwiotczenie codziennością pomiędzy nieustającymi fakturami może czasem zaowocować kaprysem w peep-show, choć rytualnie do wszystkiego jesteśmy gotowi/zaprogramowani
tekst płynny - przyswajalny |
dnia 06.09.2015 15:22
zachowania zrytualizowane - jest taka kategoria w psychologii, chyba behawioralnej, i oznacza ona mniej więcej to, że w ciągu tak zwanego życia wyrabiamy sobie pewne zachowania, od lat niezmienne, od lat te same (choćby "mała czarna" w kawiarni RIO w Krakowie, pita od pół wieku o tej samej porze przez tych samych ludzi przy tym samym stoliku, choć faktem jest, że z roku na rok jest ich coraz mniej, ale też faktem jest, że jak się tej kawy nie wypije, to dzień się wydaje "niezaliczony"). I w sumie człowiek staje się jakby niewolnikiem tych zachowań. W tym wierszu widzę z jednej strony coś na kształt takiego właśnie zjawiska, choć z drugiej strony jest tu chyba coś więcej - peel wydaje się być człowiekiem, który już żyje od jednego do drugiego sprawdzenia rachunków... Tak sobie dumałam, czytając; wiersz ma tajemnicę, a więc i tak zwany klimat, a to jest coś! Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 06.09.2015 16:53
Tak - interesujące spojrzenie na aktualną "obrzędowość",którą sami sobie urządzamy, albo zmuszają nas do niej.
Czytało się dobrze, bo wiersz ciekawie napisany. |
dnia 06.09.2015 19:33
Tu nie tylko poranny rytuał np. picia kawy czy herbaty, tutaj powtarzalność bezsensownej pustki i szukanie czymże ją wypełnić, ale z braku nie tylko laku, musi być dobry i ten codzienny przysłowiowy kit. |
dnia 07.09.2015 08:05
Gorzki i możliwy do smutnego odniesienia dla każdego z nas.
dla mnie trochę jak gwóźdź, którego boję się wbić do końca...
pozdrawiam C. |
dnia 07.09.2015 09:38
Mojej Babci co miesiąc listonosz przynosił rentę, tak bardzo czekała - ot, takie wspomnienie po przeczytaniu wiersza. Dziękuję za nie |
dnia 07.09.2015 10:35
Bardzo uniwersalne ujęcie ważnego tematu. Wszak dzisiaj nikt nie uchodzi od rytuałów wpisanych w codzienne życie. Mam własne, szerokie doświadczenie w tej materii, ale to już inny temat. Pozdrawiam z Nysy. |
dnia 07.09.2015 10:59
Ja już znalazłam dwa tematy pasujące do wiersza, więc przez to staje się uniwersalny. Myślę, że każdy wyczyta coś dla siebie. Do tego dobrze się czyta. Pozdrawiam:) |
dnia 07.09.2015 13:15
dziękuję za "wejście w tekst", za odczytanie, że potrafią przybłąkać się sytuacje, kiedy po długim współżyciu przez miesiąc czekamy z całym arsenałem uczuć na kilka "wspólnych" minut, a może jednak ...
pozdrawiam |
dnia 07.09.2015 16:49
Gorzki.
Pozdrawiam. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|