|
Samotny kwiat pośrodku wzgórz.
Obumarła róża.
Krzyczę do niej, lecz ona mnie nie słyszy.
Samotność, samotność, samotność.
Krzyczę coraz głośniej i głośniej.
Wspinam się wyżej.
Stoję sam pośrodku wzgórz, lecz jej już tu nie ma.
Samotność, samotność, samotność.
Pozostał sam wiatr, smutek oraz rozpacz.
Zostałem sam, bez niej, bez nikogo.
Ciemność ogarnęła mój świat.
Samotność, samotność, samotność.
Wspinam się coraz wyżej i wyżej.
Brak mi sil.
Pragnę, aby ktoś mnie jeszcze ugościł.
Samotność, samotność, samotność.
Dodane przez maxeoi
dnia 16.07.2015 21:51 ˇ
3 Komentarzy ·
295 Czytań ·
|