 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Słone wieczory |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 13.07.2015 13:18
"słone wieczory" x 5
i dużo niczego zwłaszcza "czynności" - co do "łez zatruwających", choć użytych niby "metaforycznie", to radzę poczytać o ich rzekomej "toksyczności", a właściwie zgoła odmiennej roli i mocy
tekst patetyczny, infantylny arytmiczny i naciągany
co poniektóre "rymy" - byłyby nawet ciekawe... byłyby |
dnia 13.07.2015 19:42
przesolona zupa |
dnia 13.07.2015 21:18
ciekawi mnie co autor chciał nam przekazać tym łzawym biadoleniem |
dnia 14.07.2015 09:10
Fakt, wiersz jest arytmiczny, ale pisany lata temu (stąd infantylność może, choć widzę że Mithotyn lubi rzucać "wyrokami"). Wrzucony bez poprawek (jest dużo zgrabniejszy po liftingu), chciałem sprawdzić cóż za community się obraca na tym portalu. Już posiadłem nieco informacji. Za krytykę dziękuje, a co do łez i ich zgoła odmiennej mocy, poddałbym to w wątpliwość, owszem przynoszą ulgę ale przede wszystkim są wyrazem smutku. Moim zdaniem Panie i Panowie.
Pozdrawiam i cieszę się z responsu mimo krytycznego wydźwięku (ale o to chodzi czyć nie?) |
dnia 14.07.2015 12:15
W obecności wierszy o pokrętnej, dziwacznej metaforyce i budowie, ten utwór korzystnie się wyróżnia swobodą budowania obrazów wcale nie nadużywanych. O ile bowiem pobieżne czytanie pozostawi w pamięci owe łzy i słoność, to przecież jakże intrygujące są łzy rzeźbiące kratery księżycowe. Inne obrazy też dość ciekawie się prezentują, np. cień kota z całym otoczeniem czy rzeźbienie tuneli w myślach (może na końcu jest jednak jakieś światełko?) A i owe łzy/smutek/sól nie służą do zbudowania jeszcze jednej tkliwej, pensjonarskiej historyjki pt. "Ja go kocham, a on nie, więc płaczę" - jest tu coś więcej i głębiej, szczerzej i doroślej, dojrzalej o miłości i tęsknocie, o pragnieniu, a to już bardzo śliskie, "wykopyrtne" tematy.
Uważam, że to dobry wiersz, ciekawie skomponowany, nienachalnie zrymowany. Poczytałam go z autentycznym zainteresowaniem.
Pozdrawiam Autora. |
dnia 14.07.2015 20:38
Jak już płakać, to płakać. To nie jest połknięty płacz, ale właśnie wyartykułowany. I cóż, że słono. Znamy ten smak. Jest tu kilka ładnych metafor, o czym napisała już moja poprzedniczka. |
dnia 15.07.2015 10:34
Pani Kruszewska chyba prócz czytania w wierszach, w myśli też zagląda. Dziękuje za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie już z nie tak słonecznego Gdańska |
dnia 15.07.2015 10:37
wierszy* |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|