poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 17.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
Wiersz - tytuł: Pojechałem tramwajem, a miałem iść pieszo
Pojechałem tramwajem, a miałem iść pieszo.
Z powodu zaledwie pięciu godzin snu
nie byłbym w stanie dziś - jak co dzień - przejść
sześciu kilometrów. Zjadłem dwa pączki
popychając gęstym jogurtem z morelą.

Z niejasnych dla mnie powodów widzę potrzebę
opowiedzenia tych kilku intymnych szczegółów
całemu światu. Przyjechałem tramwajem
a miałem iść pieszo. Gdybym poszedł, jak chciałem
nie usiadłbym na siedzeniu przy drzwiach, nie wyjął

z plecaka przeznaczonego do pieszych wędrówek
(bo miałem iść pieszo, choć przyjechałem tramwajem)
"Sonetu drogi" Varka Dolkswagena
Foksa i nie czytałbym tej książki
z prawie piętnastoletnim opóźnieniem.

Bez entuzjazmu i z niejasnych powodów
po zjedzeniu pączków z wiśnią oraz
gęstego jogurtu z morelą, opisałem
to wszystko, co stało się n a g l e moim udziałem
gdy zamiast iść pieszo, pojechałem tramwajem.

Dodane przez adaszewski dnia 01.07.2015 07:00 ˇ 20 Komentarzy · 643 Czytań · Drukuj
Komentarze
RokGemino dnia 01.07.2015 07:19
poniekąd psychodelicznie wyszło, co bynajmniej zarzutem nie jest.
konto usunięte 80 dnia 01.07.2015 07:29
dobre, zakręcone jak słoik, jako czytelnik z uznaniem
konto zabl na wniosek usera 8 dnia 01.07.2015 07:55
Ktoś kiedyś zwymiarował jeden z moich tekstów jako "zawilec".
Po lekturze powyższego zastanawiam się czy aby nie na wyrost...

Czytam jak po brzegu filiżanki, w której centrum, jak gorzka kawa, jest powtarzający się (choć nie w sposób oczywisty ani nachalny) motyw wyboru. Ciekawe, że od samego początku, podskórnie wzbraniam się przed przed zgłębieniem owych powodów, dla których motyw ten jest tak epatowany w tekście...
Jestem zaintrygowany i kontent, gdyż zwrotka po zwrotce Autor domaga się ode mnie abym nie pozostawał z boku - kiedy On dzieli się ze mną intymnymi szczegółami jakiejś nieokreślonej, niemal egzotycznej chwili swego dnia, pełnego nastrojów i zamyśleń.

Przypadł do gustu :)

pozdrawiam C.
INTUNA dnia 01.07.2015 07:58
wiatr dmuchnął... i zapisana karta spadła z nieba treścią do góry... i stało się jasne - ta zmiana decyzji i to olśnienie...
tak sobie to imaginuję
potrzaskane zwierciadło dnia 01.07.2015 08:20
genialny tekst
abirecka dnia 01.07.2015 08:29
Ha! + i (muzyczna) korona ;-)))

To ostatnie akceorium, znaczy "korona (muzyczna)" za zamulenie sobie żołądka pączkopodobnymi produktami i popicie tychże słodzikową, lekko zakwaszoną zawiesiną wapna... ;-)))
xliv dnia 01.07.2015 08:32
...a miałem Autora nie oglądać z bliska (tak mi się zdawało), a tu -proszę- mam Go jak na dłoni (będę niepocieszony, jeżeli się mylę)!...
kaem dnia 01.07.2015 08:40
co za menu? zwymiotować, popić wodą scopolan i tramwaj nie podjedzie
/ dobry tekst /
Krzysztof R Marciniak dnia 01.07.2015 08:57
Smacznie. Choć na pewno ciężkostrawne :-)

PS. Skąd ja znam ten tytuł?...
veles dnia 01.07.2015 10:10
trzeba mieć zdolności żeby dobrze opisać nic ;)
zdzislawis dnia 01.07.2015 11:33
Zdecydowanie wolałbym pączki, ale wyszło całkiem. Pozdrawiam.
Jędrzej Kuzyn dnia 01.07.2015 12:08
Każdy czytelnik się nad tym wierszem pochyli, bo sam wiersz próbuje przypochlebić się czytelnikowi, ale jak to mówi roztrzaskane zwierciadło, wiersz do rozstrzelania przez czas...
dream-s dnia 01.07.2015 14:26
Niektórzy pewnie przeszliby bez zwrócenia uwagi obok byka leżącego przed swoim lokum.
Bardzo przydatny przekaz r11; dopiero przypadek otwiera nam oczy. Na mnie metoda wiersza zadziałała :-).
adaszewski dnia 01.07.2015 15:59
Panie Juliuszu, cieszę się, że docenia Pan to, co ten wiersz konstruuje
wsfilipie r11; dziękuję, cenię sobie to uznanie
Craonn r11; analiza odczytelnicza bardzo mi do gustu przypadająca, połechtało mnie poważnie, wielkie dzięki
INTUNA r11; wiersz bez wątpienia także o olśnieniu, ale prozaicznie, upierdliwie osiągniętym, dzięki za komentarz
potrzaskane zwierciadło r11; aż takie uznanie, dzięki
abirecka r11; jak pomyślę, że człowiek jest tym co jer30;
xliv r11; podmiot liryczny to nie autor / każdy pisze tylko o sobie r11; obie te tezy są jednocześnie prawdziwe, i to w literaturze jest najciekawsze
kaem - , dzięki
Panie Krzysztofie r11; mam nadzieje, że także pożywnie, a co do tytułu jest jak jeden z wielu u Foksa
veles r11; ano trzeba mieć, cóż próbowałem r30; opisać nic, a nie mieć zdolności, bo to drugie się ma lub nier30; a poważnie: cała poezja barbarzyńców to opisywanie niczego, które okazuje się uniwersum przebogatym
Panie Jędrzeju r11; czytelnik nasz Pan, czyż nie? czas nasz okrutny wróg, nieprawdaż?
Dream-s r11; rNa mnie metoda wiersza zadziałałar1; r11; po to się pisze wiersze, a przynajmniej barbarzyńcy tacy jak Foks je po to piszą lub raczej pisali r11; bardzo bardzo wielkie dzięki
adaszewski dnia 01.07.2015 16:01
wkleiłem z worda, co za szkaradztwo wyszło, przepraszam
xliv dnia 01.07.2015 16:26
wszak autor podmiotem lirycznym być może, więc szkoda, że to nie atoportret (zgodnie z deklaracją pogrążam się w stan niepocieszalnego zawodu!...acz do chwalących dołączam)!
Edyta Sorensen dnia 01.07.2015 20:22
Nie polecam menu z pierwszej strofy:)
Ten intymny szczegół, to tramwaj zwany pożądaniem:)
A ja wolę rower, później piwo.
Pozdrawiam:)
adaszewski dnia 02.07.2015 04:16
xliv :)

rower, potem piwo - Pani Edyto, rada przednia, może zmienić życie
Ola Cichy dnia 03.07.2015 03:37
Poczytało się :):)
Pzdr.Ola.
Magrygał dnia 07.07.2015 18:24
To super, że przeczytałeś, nawet z opóźnieniem. Zresztą kogo obchodzi opóźnienie...? Poza tym poezja prozy, proza poezji. Wiesz, Proust już był ze swymi wspomnieniami nad ciastkiem, więc twój pączek, z czym by nie był, niczego nowego nie wnosi. Pozdrówka, Andrzej
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88932600 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005