|
Nikt już nie splunie Bronkowi w twarz,
dość ma w tym miejscu śliny.
Dostał tyle, ile dostać miał,
na więcej nie pozwolimy.
To on w tych ciężkich klęski dniach,
przyjął na siebie odium winy
i "mokry" ma uśmiech, lecz zwycięski,
na więcej nie pozwolimy.
Przed chwilą na jego biedną fizis,
ostatnia spadła porcja śliny.
Motłoch się wyżył, Platforma trwa,
na więcej nie pozwolimy.
Dziś odbudowy wizerunku przyszedł czas,
o wzięciu władzy znowu pomyślimy,
bo Polska dalej platformą musi trwać,
na więcej nie pozwolimy.
Kiedy budowy przyjdzie wreszcie czas, którejś tam Rzeczpospolitej.
Pomnik wdzięczności na Krakowskim stanie i minie czas drwiny.
Bohater nasz z podium teflonowy uśmiech do narodu będzie słał.
Monument ten porządnie ogrodzimy... na więcej nie pozwolimy.
Dodane przez MAT---
dnia 01.06.2015 22:04 ˇ
9 Komentarzy ·
323 Czytań ·
|