|
Wciąż dokonujemy jakichś wyborów i nikt przy tym nie gdera,
bo wiadomo, że jak się żyje, to wciąż się coś tam wybiera.
Wybierać jak wiadomo, musimy zawsze...między
paniami wybierając (powiedzmy) żonę - kolorami spodni, czy też... ile przepuścić pieniędzy.
I tak długo rzecz jasna, godzimy się na nie,
dopóki nie straci sensu owo wybieranie.
Przede mną korowód postaci, a każda ma tyle dokonać,
że kiedy się tego słucha - ze śmiechu można skonać.
Więc świadom jak bardzo się cierpi, słuchając takiego grona
złożyłbym moje cierpienia w hołdzie... cyrkowi Monty Pythona.
I może by mnie rozbawił jeden, czy drugi Pierrot,
gdyby to wszystko się - o zgrozo - nie odbywało na serio!
Lecz dzisiaj już nie wybieram, czy ten, czy ów, czy tam... który,
pozostał mi tylko wybór sposobu... jak wam się dobrać do skóry!?
Dodane przez MAT---
dnia 19.05.2015 19:44 ˇ
5 Komentarzy ·
308 Czytań ·
|