dnia 16.05.2015 09:13
stary to nie jest dobry wiersz i sądzę że ty o tym wiesz
nie mówię tego złośliwie
takie umoralniające gadki nie wróżą niczego dobrego
a ostatnia strofa moim zdaniem jest fatalna sorry |
dnia 16.05.2015 09:22
:))))) gadał dziad do obrazu, a obraz doń ani razu :))))) Kaemie, zanim, zanim.... Byle miał kto słuchać. Serdeczności. A |
dnia 16.05.2015 10:42
Takie kazania do mnie nie przemawiają, a definicja człowieczeństwa pokręcona i sprzeczna z religijnym zadęciem. Bez złośliwości. |
dnia 16.05.2015 10:49
kaem Napisałeś tutaj wiele prawdziwych słów, ale to nie wystarczy by wiersz był dobry*, musisz się nauczyć tak jak ja (bo też jeszcze tego nie potrafię) ujmować zdania jednym słowem i nie dawać czytelnikowi odpowiedzi, niech sam szuka jej w sobie.
Życzę wszystkiego dobrego i wytrwałości, przyjmuj krytykę, ucz się od najlepszych, pisz... |
dnia 16.05.2015 10:49
muszę dołączyć do poprzedników... |
dnia 16.05.2015 11:48
żenujące |
dnia 16.05.2015 13:42
To jest moralizatorka. Jeśli nawet jesteś księdzem, to takiej gadki nikt nie będzie słuchał, uśnie z nudów. Chyba, że będziesz mocno walił w pulpit kazalnicy.
Nie gniewaj się, proszę. |
dnia 16.05.2015 13:50
O to właśnie chodzi r11; o przejrzystość. Tutaj bardzo dobry kierunek.
W kocówce nieudana próba dla przekornych. Sprytna jednak fałszywa r11; patrz przypowieść o synu marnotrawnym. Chrześcijaństwo to jedna z wiar, taka że On zawsze przebaczy.
Ważniejsza jest sugestia, żeby nauczać wyłącznie o tym co się doświadczyło. Zgadzam się z tym, ale są wyjątki: rWyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza.r1;.
A przeszłość jest mniej istotna.
Pozdrawiam. |
dnia 16.05.2015 14:50
e, tam |
dnia 16.05.2015 16:57
co to jest? |
dnia 16.05.2015 18:22
Mądry wiersz, z wyjątkiem:
"zaproś kiedyś Chrystusa i pogadaj z Chrystusem
... tyle tylko że Chrystus...
on już nie chce cię znać"
te trzy wersy zapachniały mi grzechem przeciw Duchowi Świętemu [zob. KKK] :( |
dnia 16.05.2015 20:27
Za abirecką skąd wiesz czy Chrystus chce lub nie chce kogoś znać,skoro za wszystkich oddał swoje życie.Uwierz mi to nie jest żadna gra ,to prawdziwe życie.Koniec wieńczy dzieło...do ostatniej zwrotki do przyjęcia,reszta do przemyślenia. Pozdrawiam.😊. |
dnia 16.05.2015 20:28
amplitudą swych uczuć przestań manipulować
win nie zrzucaj na słowa bo to nie wina słów
łuku tęczy kolorów nie usiłuj prostować
gdy przestanie deszcz padać sam się złoży do snu
Podoba mi się ta zwrotka. Szalony, kto chciałby prostować łuk tęczy. Pozdrawiam. |
dnia 17.05.2015 10:38
Dziękuję Wszystkim za szczerość i chęć wyrażenie swej opinii,
zapach grzechu unosi się nad wierszem absolutnie świadomie,
jest owocem własnych doświadczeń, których - jak widzę - większości udało się /przynajmniej do tej pory/ uniknąć, i którym nie życzę potrzeby ich doświadczania,
jedno co wiem, to że nie uciekniemy od najprostszych prawd i oczywistości, których przypominanie, zwłaszcza smakoszom blichtru i kawioru winno być porannym pacierzem,
pozdrawiam |
dnia 18.05.2015 10:49
Przez chwilę myślałem, że to tekst piosenki. Właściwie nadaje się, gdyby nie te trzy ostatnie wersy... Po nich skojarzenia z Taizé, katechezami neokatechumenalnymi i takimi tam.
Pozdrawiam. |