|
w porze karmienia parapet aż się ugina
ptaki wydziobują mi piasek z myśli
choć to zabawa jak z porem rozchylasz
kolejne powłoki skrywające połacie skrzypiących ziarenek
zaprzyjaźniłam się z rodziną sierpówek
gołębiowate łączy ptasia przysięga do ostatniego lotu
widziałam ostatnio na poboczu zagubione skrzydło
czy gołębie? nie mam pojęcia nie znam się na płatach nośnych
nie zliczę ile piskląt stracili moi przyjaciele to zawsze piecze
przypominając o pulsującej żyłce niegdyś zagnieżdżonej we mnie
w porze karmienia przylatują też ptaki idioci
wydzierają sobie ochłapy choć chleba jest pod dostatkiem
Dodane przez Estera M
dnia 01.05.2015 03:44 ˇ
10 Komentarzy ·
443 Czytań ·
|