dnia 29.04.2015 06:34
Zrozumieć i Nie, sprzeczności w magiczny sposób splecione. Wniosek rozdarcie wewnętrzne. To moja interpretacja, dziękuję, wiersz wzbudził we mnie potrzebę przeczytania kilku psalmów. |
dnia 29.04.2015 06:53
wsfilip - bardzo ciekaw komentarz, dziękuję |
dnia 29.04.2015 07:52
Panie Adaszewski, czytam te pańskie cudności i czytam. Z każdym czytaniem tak mi się mąci pierwotna jasność, komu Pan śpiewasz. Czytelnikom, sobie muzom. Czy potrosze? |
dnia 29.04.2015 08:32
może to przykre, ale - za poprzednikiem - dla mnie również jest to pisanie do lustra, a obok ... pomadki, puderek i takie tam |
dnia 29.04.2015 09:17
dla tych, którzy wiersze czytają poważnie i wiedzą, jak istotnym i prawdziwym "doświadczeniem życiowym" potrafi być lektura. Dlatego tutaj publikuje, bo wydaje mi się, że tu takich znajdę. Mylę się? |
dnia 29.04.2015 10:35
jakby ton przekory pobrzmiewa w tym tekście. Tak rozumiem to 3xnie.Pozdrawiam |
dnia 29.04.2015 10:53
nie, nie myli się Pan, Nie- po trzykroć co najmniej! |
dnia 29.04.2015 11:22
Treść i sens jest ok.
Ale zmieniłabym wersyfikację z tego rozciągniętego zapisu.
Wytłuszczenia są niepotrzebne.
Pewnego gościa dziadek był w Wermachcie, myślę że coś w tym jest.
Pozdrawiam:) |
dnia 29.04.2015 12:19
wiersz cacy. podoba mnie siem |
dnia 29.04.2015 13:19
Romek - dziękuję za lekturę, jakaż to poezja bez przekory? ;)
Pani Edyto - rozciągnięte wersy stosował Konstrat, chciałem się z tym zmierzyć, co nie znaczy, że mi wyszło
veles - dziękujem bardzo i szczyrze |
dnia 29.04.2015 13:49
Trzy razy nie
bywa że ocali Cię.
Przekora bywa matką nowych odkryć,często do zaakceptowania .Lubię stanąć czasem po stronie przekornych ,całkiem fajne bywają u nich widoki Pozdrawiam.😊 serdecznie.. |
dnia 29.04.2015 13:58
... ależ nie mylisz się, wypowiedziałem się tylko jako ktoś, kto nie przepada za kawiorem i ostrygami
pozdrawiam z szacunkiem |
dnia 29.04.2015 15:17
hmmmm... "nie" ma swoją moc, wbrew pozorom jest w nim więcej energii (życia) |
dnia 29.04.2015 15:32
-:))))
3 X nie ?
pozdrawiam
-:))) |
dnia 29.04.2015 15:36
Alfred, Intuna - chciałem opisać siłę przeczenia, cieszę się z Waszych komentarzy
kaem - nie odróżniam kawioru od smalcu |
dnia 29.04.2015 15:37
Al, jak już trzy razy, to tylko "nie" |
dnia 29.04.2015 18:20
Najbardziej intrygujące w wierszu jest trzecie nie w słowie Niemka i być może ono zdecydowało o wytłuszczeniu wszystkich trzech przeczeń oraz dwie babki, jedna z piasku, a druga przyszywana. Gdy jednak
zastanawiam się nad sensem pierwszego zdania, narzucają mi się dwa przeciwstawne, ostre skojarzenia. Ciekawy wiersz o zapętlaniu się więzi między ludźmi, domagający się samookreślenia. |
dnia 29.04.2015 19:28
Bardzo dziękuję, Pani Ireno, za "wrażliwe" przeczytanie teksty. Nie w Niemce zwróciło uwagę na inne nie. |
dnia 29.04.2015 20:01
No, przeczenie, Panie Autorze, wyraziłeś silnie i skutecznie. Forma, jak i w większości Pana wierszy, odgrywa samoistną rolę, no i dobrze. Nie-ch więc dobrze się mają i dwie babki, i Ci sprzeciwiający się, którzy na ogół i dla zasady są na nie...:))) Pozdrawiam, A |
dnia 29.04.2015 20:45
Magrygał, jakże inaczej się z nimi spąchnąć jeśli nie przez nie? W każdym razie życzeń nie zapomnimy i być może z ich powodu z jedno nie opuścimy. |
dnia 30.04.2015 19:17
Ciekawy pomysł, z którego pojemność treści korzysta. Pozdrawiam. |
dnia 30.04.2015 20:15
Silva, tak rzadko piszesz komentarze ostatnio, jak się cieszę, że znajduję Twój komentarz pod moim wierszem. Pozdrawiam. |