dnia 28.04.2015 04:25
Faktycznie, spotkałam się z tym wielokrotnie, że ludzie nie lubią słuchać o szczęściu. Np. pyta mnie ktoś znajomy, spotkany na ulicy - co słychać. Jeśli mówię o swoim szczęśliwym przypadku, to spieszą się i odchodzą. |
dnia 28.04.2015 06:24
Zastanawiam się czy wiersz jest o miłości czy o braku empatji u innych. Jeśli o miłości toja go wysłuchałem, przeczytałem, i cieszę się. A druga strona "szczęśliwej miłości" pewnie pochłania słowa jak kwiat poranną rosę. Empatja działa w obie strony, gdy byłem mocno przygnębiony ból sprawiał mi widok szczęcia u innych. Tak to działa. Wiersz wywołał refleksje i wspomnienia u mnie. |
dnia 28.04.2015 07:41
fakt nie lubią, przynajmniej, gdy tak się o nim opowiada |
dnia 28.04.2015 07:49
Świetny początek wiersza. Dalej można opisać, którzy ludzie nie lubią tego słuchać (ci którym nie wyszło). Jeśli nie wyjdzie to mówimy o niedopasowaniu (częsta wymówka), a można było spróbować pomyśleć co druga strona pragnie. Czasem jest to łatwe i nieryzykowne do zrealizowania. Druga strona czasami nie wie co by sprawiało jej przyjemność (sami nie zawsze wiemy).
Dopisz koniecznie resztę wiersza niech czytelnikom służy. Tylko wystrzegaj się dawania rad, to powoduje u czytelnika czasem blokadę. Napisz ciąg dalszy za tydzień albo za sto lat. Miłe zaskakiwanie daje wieczność. |
dnia 28.04.2015 08:00
Jestem pełna słów niewypowiedzianych Pęcznieją mi w ustach
więc łykam je gorliwie jak tabletki i leczę cicho gadatliwe serce
Przecież ludzie nie lubią słuchać o szczęściu w miłości
to jest pamiętnikowy wpis - pozawierszna i pozaliryczna gadanina adolescencyjnego zamotania. Tłustek to demagogia... nic z prawdy, oczywistości. Zresztą idąc tym tropem, to też uważałbym czas za zmarnowany, wysłuchując kogoś taplającego się w schizofrenicznym stanie namolnego ogłupienia i bezkrytycznego podejścia do emocji... takich rzucających się na szyję ze swoim egzaltowanym "szczęściem" muszę mocno dystansować, bo sami w tej materii są zdeficytowani
poza tym - jeżeli ktoś jest szczęśliwy, to raczej wsparcia w tym nie potrzebuje, jak w jednym z przykazań człowieka szczęśliwego:
kiedy widzisz odpoczywającego, to pomóż mu! |
dnia 28.04.2015 08:10
bardzo fajny wiersz, każdy wyraz mi się w nim podoba ;) |
dnia 28.04.2015 08:29
Wolę odpoczywać, bez pomocy innych. Piszę to bo nie rozumiem tego przykazania. I języka wypowiedzi. |
dnia 28.04.2015 08:40
wsfilip dnia 28.04.2015 10:29
Wolę odpoczywać, bez pomocy innych. Piszę to bo nie rozumiem tego przykazania. I języka wypowiedzi.
cóż - wcale mnie to nie dziwi |
dnia 28.04.2015 08:54
Kiedy jest się szczęśliwym, to ono aż kipi z człowieka, po co o nim gadać. Tak samo nie ma co narzekać kiedy źle. Generalnie innych mało interesuje nasza osoba.
A utwór? Cóż, skłaniam się ku wypowiedzi Mithotyna...takie to pamiętnikowe, nijakie - przynajmniej dla mnie. |
dnia 28.04.2015 08:56
lubię kiedy oczywistość prawd zapisana jest w kilku słowach, zwłaszcza takich, które interlokutorów drażnią aż po zazdrość
cieplutko |
dnia 28.04.2015 09:23
Chciałem tylko zrozumieć, jeśli to za wiele to przpraszam, zresztą to tylko wiedza poza mądrością, mało przydatna w realnym świecie. |
dnia 28.04.2015 09:41
nie |
dnia 28.04.2015 11:41
Jestem ciekaw, czy wpisy do pamiętników uznanych i wielkich byłby tak zjechane. Pewnie nie, na piedestał złożone tu by były. A co w nich się kryje, bochomazy, byki. W większości pewnie tak. Najlepszym najbardziej niezawodnym krytykiem jest sam autor
a reszta to sugestje które pomagają, albo mieszają. To wpis dla autora, jeśli to pomoże.
Nie daj się krytce bo to swora nienażarta. |
dnia 28.04.2015 12:47
wsfilip dnia 28.04.2015 13:41
Jestem ciekaw, czy wpisy do pamiętników uznanych i wielkich byłby tak zjechane. Pewnie nie, na piedestał złożone tu by były. A co w nich się kryje, bochomazy, byki. W większości pewnie tak. Najlepszym najbardziej niezawodnym krytykiem jest sam autor
a reszta to sugestje które pomagają, albo mieszają. To wpis dla autora, jeśli to pomoże.
Nie daj się krytce bo to swora nienażarta.
racja, co do tłustka, jest taka, że byłyby zjechane - poza tym pamiętniki przyszłych/wielkich nabywają praw aukcyjnych, po uzyskaniu statusu "wielki" łamane przez "zmarły"... zaś sam argument: "czy Mickiewicz to lub tamto i czy od razu wielki on ci był", to argument od czapy na nieustającym topie u grafomanów - wytrzeć sobie gębę znanym nazwiskiem, ot co |
dnia 28.04.2015 12:50
Przede wszystkim - przepraszam Autorkę, że przy wierszu (pod wierszem), ale już nie "wytrzymię" dłużej.
Ja bardzo, bardzo proszę Pana wsfilipa, by choć troszkę poczytał słownik ortograficzny, bo aż serce mnie boli.
I zaznaczam - nie piszę tego złośliwie i z wyższością... po prostu, nie uchodzi, nie uchodzi, zwłaszcza w portalu literackim kompromitować się w ten sposób. |
dnia 28.04.2015 13:38
..i jeszcze: bronię krytyków- wszak po to są by krytykować, a tutaj się wypowiadający raczej powodów do zazdrości nie mają. Od Autorki będzie zależało, czy potrafi z tej krytyki skorzystać... |
dnia 28.04.2015 15:05
Jestem deslektykiem nie przeprasza się za brak ręki ja nie będę przepraszał za błędy.
Ciekawe że byki me zauważono a nie zauważono tu cytuję "scbizofrycznym stanie namolnego ogłupienia i bezkrytycznego podejścia do emocji" jak to napisał mithotyn- jest wiele uprzedzenia, nietolerancji i hipokryzji. Jakich dzieł byśmy w kultury dorobku nie mieli gdyby nie cirpiący na scizofrenię, depresję, zaburzenia afektywne itp. Odpowiedzcie sobie sami. Mam wielu znajomych chorych i nie potrafił bym im wytłumaczyć takiego braku szacunku. Co by na to powiedział Lem gdyby żył, na taką kulturę. Pewnie nawiązał by do upadku rzymu. Ja nawiąże.
Dwa palce
Palec w dół
zapadnia
Palec w górę
poemat
Piedestał jes mój
Jestem bogiem
Bez imienia
Wa mać
Odcieli zasilanie
Klik klik klik schizofrenia. |
dnia 28.04.2015 15:08
A teraz liczcie moje byki. Bo zamiast serc macie korektory. |
dnia 28.04.2015 15:13
Krytyk krytykowi nie rówien, szanuję tych kturzu w realnym świecie mieli by odwagę powiedzieć mi w oczy to co napisali by w internecie. A tak można się znęcać bez konssekwencji. |
dnia 28.04.2015 15:21
Szczęście bywa życzliwe
szczęście jest zaraźliwe
Mnie szczęście innych cieszy.Samego szczęścia życzę i Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 28.04.2015 15:29
Moderator powinien zareagować w tym szczególnym przypadku
Jakim jest użytkownik wsfilip |
dnia 28.04.2015 16:18
oooooo... jaki biedulek Pan wsfilip, jaki "zbity krytyką", i jak się odszczekuje... a przecież ja zwyczajnie, bez ironii... bo przecież różnie bywa;
a tak nawiasem mówiąc - rozumiem przypadłość dysleksji, jednakże każdy szanujący się piszący może ją "wspomagać" (np. przypadek dziennikarza Żakowskiego), a nie oczekiwać wyrozumiałości, zwłaszcza (jak pisałam) w literackim portalu;
jeszcze raz przepraszam Autorkę... ale tak wyszło |
dnia 28.04.2015 16:54
Ten wiersz coraz bardziej mi się podoba.
Szkoda ale mojej dysleksji nie mogę wspomagać, taki przypadek, zbity krytyką, to nic osobistego potrafię wiele zrozómieć. Z reguły szanuję ludzi za to że są ludźmi, co nia znaczy że popieram wszystie zachowania bezkrytycznie. A to że reaguję, gdybym tego nie robił nie było by mnie, i paru innych. Fascynujące nieprawdarz. |
dnia 28.04.2015 17:12
wsfilip dnia 28.04.2015 18:54
Szkoda ale mojej dysleksji nie mogę wspomagać, taki przypadek, zbity krytyką,
a słowniki systemowe, online lub w wordzie, to wymyślono, jako zapchajdziurę do komputera, bo nie wiadomo było, co zrobić z wolnym miejscem..?
- można liczyć na moją wyrozumiałość w trybie papierowy, ale w elektronicznym z mnóstwem możliwości(?) nichuchu i nazywam to po imieniu:
śmierdzące lenistwo i galopujące niechlujstwo oraz brak poszanowania czytelników i współużytkowników |
dnia 28.04.2015 17:15
papierowym* |
dnia 28.04.2015 17:31
Twoja wyrozumiałość online jest bezwartościowa, albo się jest wyrozumiałym albo nie. Albo postępuje się etycznie albo nie, nie masz wyboru teraz jesteś jaki jesteś, ty wiesz sam. Galopujące niechlujstwo. Ooo moje konie niechlujne w galopie. Fascynujący przjaw zastosowania socjotechniki, niekoniecznie zgodnie z etyką. Jaką kolwiek etyką. |
dnia 28.04.2015 17:47
wsfilip dnia 28.04.2015 19:31
Twoja wyrozumiałość online jest bezwartościowa, albo się jest wyrozumiałym albo nie. Albo postępuje się etycznie albo nie, nie masz wyboru teraz jesteś jaki jesteś, ty wiesz sam. Galopujące niechlujstwo. Ooo moje konie niechlujne w galopie. Fascynujący przjaw zastosowania socjotechniki, niekoniecznie zgodnie z etyką. Jaką kolwiek etyką.
widzę, że w pieprzeniu głupot osiągnąłeś prawdziwe mistrzostwo - i chyba nie tylko online - (fantazja taka), zatem prowadzenie jakiejkolwiek wymiany z tobą, jest najzwyklejszą stratą czasu - równie dobrze można gadać ze snopowiązałką
HOWGH! |
dnia 28.04.2015 18:41
Miło mi, za ten kmplement. Mistrzu hipokrytów.
Fuuss hoo dah |
dnia 29.04.2015 08:09
szanowna autorko! w powodzi przygaduszek wzajemnych jakby zapomniano o Tobie.
Cóż, zdarza się. wiersz raczej potrzebuje lekkiej kosmetyki. ostanie trzy wersy może inaczej, lub bez nich. podrawiam |