poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 18.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
Wiersz - tytuł: jesteśmy znikąd
pobłękitnieje nad nami przestrzeń
okryje mgłami zapluty świat
czeremcha pachnąc między powietrzem
rozrzuci martwy
bez nazwy kwiat

w nieuczesanej trawy zagonach
wiatr roznaturzy swobodę barw
jesteśmy znikąd
nikt nie wie o nas
drżących wśród lata babiego szarf

zapach kadzideł śledzi nasz przemarsz
a astrów kolce przywodzą tu
gdzie przyszłość szeptem mówi Ojcze Nasz
w dźwiękach ostatnich
na jawie snów

nacieszmy siebie jeszcze muzyką
zapamiętajmy ile się da
przyszliśmy znikąd
jesteśmy znikąd
i tam wrócimy pewnego dnia
Dodane przez kaem dnia 18.04.2015 10:00 ˇ 18 Komentarzy · 595 Czytań · Drukuj
Komentarze
Magrygał dnia 18.04.2015 10:19
kaem, skądś przyszliśmy, dokądś zmierzamy.... A po drodze tyle się przecież zdarzyć może ! I niech się dzieje. Pozdrawiam, A
adaszewski dnia 18.04.2015 11:29
ach, marzenia, każdy chce być młodopolskim poetą
RokGemino dnia 18.04.2015 11:37
te zaplute mgły świata, zakłócają dalszą sielankę mniej więcej.
abirecka dnia 18.04.2015 12:13
Czeremcha kwitnie w kwietniu, astry zaczynają w drugiej połowie sierpnia i wcale nie są kolczaste (primo);
Secundo - "roznaturzy"? Mało dźwięczny ten neologizm :/
Tertio - babie lato snuje się nitkami; jeśli już mówimy o "szarfach" to bardziej mgieł;
Quarto - wszystko da się pogodzić, ale nie w równoczesnym pomieszaniu wszelkich pór roku. We Wszechświecie i w "Zaświecie", gdzie dopiero panuje logika. Logika Stwórcy; wtedy bowiem, kiedy przyjdzie nasza pora, zawsze coś będzie kwitnąć, zielenić się czy owocować [tu np. przywołuję zimę, gdy przepiękne rozkwita pośród szronu oczar wirginijski, czerwienieją jagody cisu, lśną srebrne świerki itp.].
Quinto [par. cytat]:
"i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był,
a duch powróci do Boga, który go dał" [Koh 12,7].

Konkludując: nie jesteśmy znikąd i na pewno donikąd nie wrócimy. W moim odczuciu, teza wiersza jak najbardziej błędna [par. m.in.: Zohar - Księga Blasku]
kaem dnia 18.04.2015 12:53
Magrygał, adaszewski, Juliusz Karowadzi - dzięki za wizytę i refleksje
pozdrawiam
kaem dnia 18.04.2015 13:12
abirecka - "nie możemy być jednocześnie twórcą i tworzywem" -dowodzisz tego do bólu, a szkoda, to jest tylko wiersz i jest nim po to by nie być akademicką pracą /niekoniecznie dyplomową/, jedyne czym tłumaczę roznegliżowanie tekstu przez Ciebie to częste samobiczowanie się określeniem "po/ł/etka",
... życie trwa bez względu na pory roku i "roznaturza" go dla nas i niekoniecznie dźwięcznie,
dla rybaka babie lato to żyłka, dla krawca tasiemka, dla energetyka to przewód wysokiego napięcia a dla piszącego te słowa szarfa,
Cieszę się i dziękuję za ciekawie analityczny komentarz zazdroszcząc świadomości własnego pochodzenia, ja nadal pozostanę nie wiedząc skąd jestem
pozdrawiam
abirecka dnia 18.04.2015 14:55
Kaemku: ani myślę się niczym samo-biczować :P I (prawie) nigdzie nie akcentuję, że jestem po-e-tką lecz skromną wierszopiską.
Bo za dużo tymi poetami się mieni, a za mało przyznaje do "manufakturzenia słowem" :P
Według mnie,Twój wiersz jest jednym z wielu produkujących się teraz na "PP", a ja chciałabym, żebyś - nie tylko zresztą Ty - błysnął czymś odkrywczo-rewelacyjnym ;)))
I na koniec, pardon beaucoup, czy dystans do siebie i własnego, odmiennego od prozy, składania wyrazów, to akurat
automasochizm? Łatwiej się wtedy przyjmuje krytykę, mniej dzięki temu nerwowo reagując, jeżeli owa opinia przechodzi w krytykanctwo :P?
I nawet jeśli Twoje - zawarte w utworze - tłumaczenia oglądu (nad)rzeczywistości jest takie jakie jest, to bądź jeszcze równie uprzejmy, i oszczędź mi wyobrażania sobie kolczastych astrów ;-))) A może Ty po prostu te liliowości pomyliłeś z ostropestem plamistym?

Życzliwie ;-) od brutalnej_jędzy :P.
Ewa Włodek dnia 18.04.2015 16:25
jeśli dobrze odebrałam przesłanie wiersza - a tych, którzy są "znikąd" czytam jako tych, którzy polegli we wszelkich możliwych walkach, a nie zostali ceremonialnie pogrzebani, co by ich "przypisało" do konkretnych czasów, nacji, środowisk, i tak dalej - to jest to ten rodzaj słowa, które mnie porusza. Więc i poczytałam z poruszeniem...Pozdrawiam ciepło, Ewa
IRGA dnia 18.04.2015 17:46
Czytałam z zainteresowaniem. A mnie akurat neologizm "roznaturzy" przypadł do gustu. Wiersz do zadumania się. Pozdrawiam. Irga
aleksanderulissestor dnia 18.04.2015 18:42
-:)))
szczegóły szczegółami ale ładnie kaem zmyśla zgrabnie
licentia broni tekst całkowiciw moim zdaniem
pozdrawiam -:)))
abirecka dnia 18.04.2015 19:13
Zapomniałam dodać: nie jesteśmy "znikąd", gdyż posiadamy geny naszych przodków, więc cały czas trwa oraz w nas żyje pamięć pokoleń, co aż nadto się uwydatnia, gdy porównamy - szczególnie cyfrowe - nasze konterfekty wykonane do osobistych dowodów, paszportów , praw jazdy itp. ze starymi fotografiami Rodziców, Dziadków z Prababkami lub Babek z Pradziadkami...
Że nie wspomnę na przykład o zachowanych ... portretach trumiennych... :P

Przyjaźnie :)))
Kazimiera Szczykutowicz dnia 19.04.2015 04:39
Pewnego dnia również zapomnimy wszystko i zapomnimy jedni drugich. Mówimy szeptem i głośno i w myślach - Ojcze nasz. My - dzieci Ziemi-matki i Ojca wszechświata, do matki przywiązani grawitacją, chcemy - ku Ojcu. Niemoc człowiecza popycha do modlitwy. Ciało zniszczalne, niewieczne, budulec ziemi.
Kazimiera Szczykutowicz dnia 19.04.2015 04:48
"astrów kolce"?, może ostów kolce, bo astry kolców nie posiadają. Poza tym wiersz - całkiem, całkiem (moim skromnym zdaniem).
kaem dnia 19.04.2015 11:58
abi - pisząc tekst nie myślałem o naszej fizyczności, o genach czy odkrywczo-rewelacujnych błyskach, bardziej o chwilach kiedy czujemy się wyalienowani, niepotrzebni, dlatego też pozwoliłem sobie na swobodę interpretacyjną, w której astry nabierają ostrości wyrazu /zamiast ostu czy rdestu/, a roznaturzenie jest podkreśleniem
utraty wpływu na cokolwiek - tak szczerze nie lubię robić tego, co właśnie robię, czyli bronić tekstu, uważając, że jakikolwiek by nie był powinien sam się bronić, ale uwielbiam Twoje uwagi, sugestie i opinie, za które szczeeeeeeeerze dziękuję
pozdrawiam szorując czołem po ziemi
kaem dnia 19.04.2015 12:12
Ewa Włodek - podziwiam Twoją percepcję, Twój sposób odczytania, który jest potwierdzeniem niesamowitej wrażliwości, jestem pod wrażeniem, dziękuję za dowód szczerości, pozdrawiam

IRGA - dzięki za "nieroznaturzoną" zadumę, pozdrawiam

aleksanderulissestor - nie jestem podatny na łaskotki, ale Tobie się udało, dzięki i pozdrawiam

Kazimiera Szczykutowicz - dzięki za bycie blisko, kolce ostu
brzmiałyby zbyt dosłownie i mało plastycznie, poczuj to i sama zrozumiesz,
dziękuję i ślę pozdrowienia
abirecka dnia 19.04.2015 13:49
Fakt, są też i astry igiełkowe :P Nie dosłownie, jedynie kształtem swoich języczkowych płatków, od biedy przypominać mogą te oprotestowane kolce ;-)))
Że jednak pora kwitnienia ostropestów [ostów] zbiega się z okresem kwitnienia astrów, to brutalna_jędza, czyli abirecka zapewne by się pochorowała, gdyby się łopianowo oraz rzepiasto-fioletowo do biednego kaem(k)a nie doczepiła ;-)))
Przyjacielskie dwa cmoki w oba policzki :P Nawet kłujące :P, ale czego się nie robi dla niekłamanej, z życzliwością kojarzonej Przyjaźni? ;)))

Serdecznie :P :P :P :D :D :D
kaem dnia 19.04.2015 15:02
abi - czołem swem zoranem raz jeszcze do ziemi / miej litość/
serdecznie bardzo
veles dnia 21.04.2015 12:12
przeczytałem i poszedłem 'nigdzie' ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88968755 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005