 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Marcin Jurzysta "Ciuciubabka" |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 15.04.2015 09:41
Teraz nie mam czasu, aby Cię "rozbierać na czynniki pierwsze", znaczy do wersów ;)))
Jeszcze się tu pojawię :P Albo i nie :P
Serdecznościowo :-))) |
dnia 15.04.2015 10:11
Nie wnikając w szczegóły, wiersz jest dobry.
Bazuje, inspiruje się twórczością Marcina Jurzysty.
Właśnie co do tytułu, widzę inny, wtedy czytelnik musiałby wytężyć swoje szare komórki. A tak, to wszystko jasne.
Błądź i żyj. Inaczej się nie da.
Pozdrawiam:) |
dnia 15.04.2015 11:52
Godne uwagi jest ta eksploracja terenów, w których obracają się inni twórcy nowej poezji. Przeczytałem najwyżej dwa wiersze M.Jurzysty i nie potrafię powiedzieć jak ten wiersz wypływa z twórczości toruńskiego poety, ale być może nie o to chodzi. Dlatego patrzę na ten utwór poprzez pryzmat refleksji w nim zawartej. Życie nie jest telenowelą.Pozdrawiam z biblioteki w Nysie (gdzie nie pracuję, tylko korzystam z Internetu jako czytelnik |
dnia 15.04.2015 12:11
Nel, jeśli wróciłaś i masz czas, to wiedz, że jestem ciekaw rozbioru.
Pani Edyto, satysfakcja że się Pani podoba jest duża, bo lubię poezje Jurzysty i Pani komentarz pozwala mi mieć nadzieję, że do niego zachęcam, ani od niego odstręczam. Jeśli ten wiersz jeszcze gdzieś opublikuje, będzie miał podtytuł, wie Pani jaki :)
Roman - faktycznie nie trzeba znać Autora z tytułu, żeby przeczytać wiersz, przynajmniej takie mam założenie, lektura - jak u każdego niezawodowego czytelnika - pozwala na odnalezienie własnego tematu i formy. Choć z drugiej strony, nie chcę nikogo zrażać do niektórych lektur, dlatego wiersze publikuje po paru miesiącach od ich napisania. Mógłbym nie dawać takich tytułów i problem z głowy, ale czy byłoby to uczciwe? |
dnia 15.04.2015 12:34
inspiracja - inspiracją...
mnie interesują emocje autora - Autora i myśl, którą zechciał przekazać... a myśl adaszewskiego jest zbieżna z moją, zwłaszcza że ujęta w sposób, który lubię
pozdrawiam |
dnia 15.04.2015 13:44
Dziękuję Intuna, to o czym piszesz jest faktycznie najważniejsze. |
dnia 15.04.2015 13:44
W zasadzie już przede mną "porozbierano" wiersz do pływek :P. W takim razie ja co? Teraz do gółki i pod pompę? :P
Jakoś mi nie wypada ;-)))
Serdecznie ;-))) |
dnia 15.04.2015 13:54
Nel, a byłaś pierwsza! |
dnia 15.04.2015 15:08
-:)))
wiem że nic nie wiem ale to podobno dobry początek wszystkiego
pozdrawiam
-:))) |
dnia 15.04.2015 15:50
To ubierz ten wiersz w nowe słowa, a ja zacznę go rozbierać jak z łupin... cebulę :-))) |
dnia 15.04.2015 16:03
Manipulacja historią, symbolami, ludźmi, nawet obrazami, które mają przed oczami. Tak czytam ten wiersz. |
dnia 15.04.2015 16:18
w końcowej części wiersza zobaczyłem te powiewające flagi, te wszystko grające orkiestry, w każdym momencie historii, niezależnie od tego w jakich ramach je zamknięto...Aby wszystkim się zdawało, że coś się skończyło i coś się zaczęło!...Tak polityka historię zawłaszcza... |
dnia 15.04.2015 16:51
Al, nie umiem podpowiedzieć, a sam fakt, że przydałoby się jest dla mnie wart przemyślenia
Nel, chętnie, choćby dla tego rozbierania, ale nie umim dwa razy napisać tego samego (autopromocja, co?)
Pani Ireno, xliv - uwierzycie, że nie brałem pod uwagę takiej interpretacji?, ale mój własny wiersz przez was zinterpretowany podoba mi się bardziej |
dnia 15.04.2015 17:33
Bardzo po "adaszewskiemu" patriotycznie :))). Szczególnie to przypomnienie:
"Flagi narodowe są czasem podobne
do siebie. Wówczas wnosi się sprawę do sądów
zbierają się trybunały, każą zmienić
niewiele: białe na górę, czerwone na dół."
co winniśmy mieć stale na uwadze, jako że na cześć Ich Książęcych Mości operetkowego imperium o nazwie Monaco powiewały flagi dwóch nader zaprzyjaźnionych oraz sojuszem połączonych państw:
czerwono-białe oraz czerwono-białe z prezydentem III RP na planie pierwszym, hrabią podobno...
Pamiętajmy jeszcze o Indonezji. Dopiero, mówiąc z lwowska będzie sztemp, mimo iż przyjaźnią indonezyjsko-monakijską zanadto bym się nie przejmowała... :P
Zatem teraz kontentny il Signore Raffaelo d'A... ?
Z uśmiechem, jakkolwiek nie Giocondy a na przykład Fornariny:)))
od biało-czerwonej, a w zasadzie amarantowej - abireckiej |
dnia 15.04.2015 18:11
Nic nie czytałam tego autora ale Twoje inspiracje wielce obiecujące...i dalej o tym jak wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia...ale mogę się mylić.., Pozdrawiam:) |
dnia 15.04.2015 18:34
Dobry wiersz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 15.04.2015 19:00
Jest i korzyść z flagi
styl nie chodzi nagi.
Refleksyjne i pouczająco. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😀. |
dnia 15.04.2015 20:38
umowność flag, symboli, z góry określonych założeń - schematy, zmienne w końcu. Zakończenie, to czy inne, zapewne ma znaczenie, ale żywioł życia i tak się w nich nie zmieści i wyznaczy swoją drogę. Ciekawy wiersz (przeczytałem ze trzy razy)...:))) Pozdrawiam, A |
dnia 16.04.2015 04:59
Nel, bardzo dziękuję, że jednak się zdecydowałaś, zwłaszcza że każdy rodzaj patriotyzmu chce być zauważony.
Irga - cieszę się, że jakoś mi poszło.
Alfred - o pouczaniu nie myślałem, ale wysoka jakość czytelnika wiersz odmienia
Magrygał - co było pierwsze jajko czy kura, życie, czy jego symbole, np. ten o glinie i tchnieniu?... |
dnia 16.04.2015 07:21
:-) |
dnia 16.04.2015 18:54
ano - ciuciubabka, czyli - jak niektorzy nazywają tę zabawę "ślepa babka"! Ślepy los? Przypadek? Traf? Czy - manipulacja? Co wlaściwie powoduje, że znajdujemy się tu, gdzie się znajdujemy (jako jednostki, a i en bloc czasami)...Jest refleksja, i dobrze. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 16.04.2015 20:29
Jacom Jacam - dzięki
Ewa Włodek - lubię pytania, które lepiej zadawać, niż na nie odpowiadać, dziękuję za komentarz |
dnia 18.04.2015 15:44
Wiersz mi się widzi.
"Ciuciubabkę" Marcina Jurzysty mam, czytałam dwa razy, jednak już do niej nie wrócę. Wolę inne wiersze autora, nie te z książki.
Pozdrawiam. |
dnia 18.04.2015 16:40
Ja zaś wezmę się za wiersze Jurzysty spoza "Ciuciubabki", bo ich nie znam. dziękuję za wizytę i miłe słowo. |
dnia 18.04.2015 19:11
przeczytałem ten wiersz kilka razy, nawet się zmuszałem, żeby coś do mnie przemówił, ale nic z tego, poddaję się ;) pozdrawiam |
dnia 18.04.2015 19:44
z wierszami jest jak ze zbiorową wystawa tysiąca grafik - idziesz, nie przystajesz przy żadnej, rzucasz okiem, zawsze zatrzymają cię te (albo ta), które są coś warte.
w tym kontekście dziękuję za wpis |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|