dnia 25.03.2015 08:09
Chuj zawsze domaga się czegoś innego niż podsuwa głowa. Pozdrówka. |
dnia 25.03.2015 08:17
Pocieszny łepek z tego chuja ;) pozdrawiam :) |
dnia 25.03.2015 08:45
czytając zasypiałem, obudził mnie dopiero chuj :) pozdrawiam |
dnia 25.03.2015 09:08
...eeetam |
dnia 25.03.2015 09:12
wracam, w uśmiechach, żeby jeszcze poczytać i chociaż nieco różnimy się tu i ówdzie z rozbrajającym peelem, muszę przyznać, że Autor, niepozbawiony poczucia humoru. wysmażył świetny wiersz. gratki. |
dnia 25.03.2015 09:54
żeby utrzymać się w tym klimacie - zajebiste! |
dnia 25.03.2015 10:19
Kazimiera Szczykutowicz - nie tyle domaga, co wyskoczy z czymś w nieodpowiednim momencie
kasiaballou - bardzo dziękuję, oby dalej misię udawało wysmażać
veles, Mithotyn - może po prostu nie wiecie o co chodzi?
kaem - cieszę się, że przypadło do gust |
dnia 25.03.2015 10:38
Mam mieszane uczucia i wiem o co chodzi:)
Tytuł i zakończenie niepotrzebnie capslockiem. |
dnia 25.03.2015 10:53
Zobaczymy co będzie w następnej części. Mnie również ranią tę seksistowskie wdzięki, ale tylko dziewcząt, mam wrażenie, że są one takie lodowate. Pozdrawiam. |
dnia 25.03.2015 10:55
Edyta Sorensen
Mieszane uczucia rozumiem i swoim rzekomym znawstwem nie chcę ich klarować.
"Koniec części pierwszej" to nie jest fragment wiersza, ale informacja, że zakończyła się pierwsza część mojego cyklu. Niewykluczone, że wyszła mi ta adnotacja mało czytelnie .
Co do zapisu tytułu, być może racja |
dnia 25.03.2015 10:57
zdzislawias - seksistowskie wdzięki ranią przyjemnie... mam nadzieję, że kolejna część nie zawiedzie, będzie oczywiście o cudzych wierszach, ale to już po Świętach |
dnia 25.03.2015 12:33
Tym razem poczekam na następną część. Pozdrawiam. |
dnia 25.03.2015 12:46
adaszewski dnia 25.03.2015 11:19
veles, Mithotyn - może po prostu nie wiecie o co chodzi?
ależ naturalnie, bo do tego jest nieodzowny kij i wódka
- takie "protestsongiodczapy" eksponują się tylko wtórnym mieleniem na "odautorskigust" |
dnia 25.03.2015 12:48
jeżeli owa szuwarkowatość podobna jest spiżom pstrzącym
Kraków od ulicy Grodzkiej po Park Jordana, to rzeczywiście nie wiadomo- śmiać się, czy płakać...Autor proponuje śmiech, a ja się przyłączam...Dzieci tego nie czytają, więc: precz z Szuwarkami! |
dnia 25.03.2015 13:21
Mithotyn, nie "tylko", skoro dwojgu niebanalnych czytelników reaguje pozytywnie, a jedna nietuzinkowa czytelniczka ma mieszane uczucia.
silva, cieszy mnie, że nie odpuszczasz, mam nadzieję nie zawieść
xilv - chętnie i ja jeszcze raz zakrzyknę: "precz!" |
dnia 25.03.2015 15:03
hahahahaha, dobre :D |
dnia 25.03.2015 15:28
Na Portalu można poczytać wiersze bardzo dobre, średnie i takie, których nie powinno tu być, a ci co ich piszą powinni się wstydzić , a potem zapaść pod ziemię.
Wiersz jest bardzo czytelny i zrozumiały. Nie przeraża mnie wyraz na "ch...:, czytałam, słyszałam, a nawet mówiłam gorsze:)
Dla mnie ten wiersz to średni wiersz, ale z dodatkiem dużego plusa.
Podejrzewam, że głębokie myśli utworu nie zmienią współczesnej poezji, ani podejścia tematycznego autorów, tudzież ich komentarzy, szczególnie na tym portalu.
Zawsze będą tacy co uważają się właśnie za macho i nie powiem bo część z nich pisze bardzo dobrze, też tacy których niestety mądrości nie przekładają się na dobre wiersze i chyba połowa, która pisząc nie wie co robi.
Pozdrawiam i powodzenia:) |
dnia 25.03.2015 15:36
-:))))
wiersz zdecydowanie celny trochę w lewo i kawałek dalej zielona góra w prawo gorzów wlk albo to wina celownika albo mały zasięg postaraj się o nowe działo i popraw we wskazanych miejscach najlepiej minami kasetowymi
tajemnica poliszynszyla he he he
pozdrawiam -:))))) |
dnia 25.03.2015 15:59
A co do jednego Poznaniaka, to się nie wypowiem:) |
dnia 25.03.2015 17:09
czyżby wiersz z kluczem? Jeśli tak, to nie pytam o klucz, gdyż mam go (chyba) na widoku, o ile nie okaże się - wytrychem...Z uśmiechem poczytałam, myślałam, że celownik nakierowany na konkretne "strofy", a tu jedna działka - i chyba jednak o inne "strofy" biega! No, no! Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 25.03.2015 18:23
kurczę mnie nazywają wodnik Szuwarek .pozdrawiam..:) |
dnia 25.03.2015 18:24
Pani Edyto, trzy plus to w mojej hierarchii bardzo wysoka ocena, dziękuję. Pewnie ma Pani rację, że nic nie zmienię w poezji współczesnej, ale jej autorzy, gdy będą z zachwytem czytali swoje własne strofy, usłyszą gdzieś w tyle głowy mamrotanie mojego wierszydełka.
Ciekawe o jakiego Poznaniaka chodzi?
Al, atak musi być przemyślany, więc siadam i myślę.
Pani Ewo, już grodzący te działkę wiedzą, że o nich sprawa idzie.
Fajnie, że wywołałem uśmiech. |
dnia 25.03.2015 18:25
jaro, jak bune dyne że nie wiedziałem! |
dnia 25.03.2015 19:05
no_name, dzięki za danie znaku |
dnia 25.03.2015 20:06
nie wiem o co chodzi? wydawało mi się że nie ma tu jakichś podtekstów. jeśli się mylę to popraw :)
chodziło mi w komentarzu że wiersz jest dobry (bo obudził w końcu, no nie?), ale bez chuja byłby mierny. ten narząd dodał uroku :) |
dnia 25.03.2015 20:49
widać ja nie zrozumiałem |
dnia 26.03.2015 07:54
o czymś
poszedł aruś do szkoły |
dnia 26.03.2015 07:56
o czymś
poszedł aruś do szkoły
tu pełniachno wierutoły
poszedł dzidziuś
do art kowala
co klepnie moni napierdala |
dnia 26.03.2015 09:48
Nie potrzebne brzydkie słowo, zupełnie psuje dobry wiersz, |
dnia 26.03.2015 10:41
Panie Juliuszu, jest Pan pytią?
Cyjanek, przemyślę uwagę, nie mam namaszczenia do "brzydkich słów", na razie jednak cieszę się, że dobry wiersz |
dnia 26.03.2015 11:11
Panie Rafale, tą pytją jest coś na rzeczy, bowiem niekiedy pytam o drogę, niekiedy kpię.
a wiersz się panu udał, jednakowoż przypuszczam, że owo domaganie się będzie trudne do ziszczenia |
dnia 26.03.2015 11:14
Panie Juliuszu, dziękuję za jasne wyrażenie stanowiska, wiem wiem pieszczoch ze mnie...
może komuś mój protest song w głowie zamamrocze, jak już wcześniej tłumaczyłem się. |
dnia 26.03.2015 11:33
Jakby manifest programowy stający w poprzek zawiłościom współczesnej poezji. Kto wie, może takie wyraziste przypomnienie jest potrzebne ? Pozdrawiam |
dnia 26.03.2015 13:24
Demiurg tych zawiłości jest w naszym wieku, i pracuje w bibliotece, to chyba jak Ty, Romanie.
Jak tu milczeć, w takim razie? |
dnia 27.03.2015 12:35
Kto jaki styl pisania ma nie moja to brocha, ale jestem ciekawy jaki powód jest obnażenia aż dwóch kutasów i chyba nie w erekcji. |
dnia 27.03.2015 13:20
Panie Jacku, czy dwukrotne powiedzenie "tu leży pies pogrzebany" jest według Pana epatowaniem czytelnika psim zagadnieniem? |
dnia 27.03.2015 17:55
Adaszewciu nic tu nie chcę epatować, ale również lubię nieraz przybluzgać sobie, jak dobrze ułożony minister Sikorski, lecz już za bluzgi bana dostawałem, nawet w tej chwili za insynuację o żydowskim pochodzeniu cenzorka wywaliła mi koma i jeszcze na dobitkę znowu palcem pogroziła, ale widzę , że przy tobie pobluzgać można bezpiecznie, więc poczekam na drugą część i zobaczę jaki chuj z tego wyjdzie.
http://www.poezja.org/wiersz,1,145861.html |
dnia 27.03.2015 18:23
Powiedział, co napisał ;) Napisał, co chciał powiedzieć... etc. etc...
Życzliwie, choć bez entuzjazmu ;-))) |
dnia 27.03.2015 18:46
Panie J. pobluzgać owszem, ale empatii szukać z lodzermensch w tej dyciowej sprawie, to już brak realizmu
abirecka, że też chciało Ci się odszukać ten wiersz, to dla mnie dużo... |
dnia 27.03.2015 18:52
Rafale, abirecka nie z własnej a przymuszonej woli miała z powodu Orange swoje forumowe Ferien ;)))
Entuzjazm wprawdzie z tej lektury nie wynika, lecz w świetle Twoich pozostałych liryków idealnie ów wiersz komponuje się z poprzednim. Rzekłabym, iż... całkiem... całkiem...
Serdeczności niemałe :-))) |
dnia 27.03.2015 19:20
:))
pozdrawiam |
dnia 28.03.2015 09:26
Nel, dziękuję, miałem nadzieje na odczytanie w kontekście poprzednich tekstów, stąd to kokieteryjne: koniec części pierwszej.
otulona - nie wiem, czy ten uśmiech wywołał mój wiersz, czy tez jest to uśmiech skierowany do mnie, w każdym razie: odpowiadam uśmiechem. |
dnia 28.03.2015 20:34
...? - może innym razem. Serdecznie........:)) |
dnia 29.03.2015 07:40
Anastazya zapraszam serdecznie |
dnia 29.03.2015 08:02
Jasno przedstawione oczekiwania wobec rzeczywistosci. On (ten z chujem) ma otwarte oczy. Cos nalezy sie od mlodosci. Mozna sie domyslac, ze w nastepnej czesci rowniez przedstawisz postulaty podwyzszenia twoich standardow. |
dnia 29.03.2015 16:16
Oby się udało nie tylko przedstawić, ale wręcz zrealizować |
dnia 29.03.2015 23:20
ok, działaj, powinno ci się udać na jakiś czas. Ja zostaję z tyłu lustrzanej kurtyny w której sie przejrzysz, z moim dziadowskim potencjałem i wszystkimi płetwami, które odrzuciła selekcja. |
dnia 30.03.2015 05:23
Szczerzyszczynsky spóźniony romantyk? To troszkę śmieszne. |
dnia 30.03.2015 15:44
...śmieszne? to interesujące, jak dochodzi do sytuacji w której jedna strona postrzega śmieszność a strona przeciwna na tę śmieszność się naraża. Ktos smieszny nie zdaje sobie sprawy, ze odstaje od wzorców niezauważalnej zwykłosci. Z drugiej strony, dostrzeganie śmieszności jest bardzo hermetyczne, zamknięte w wąskim kręgu wzorców kultury, grupy wiekowej, norm zachowań. Czy dostrzegający śmieszność w kims/czymś potrzebuje idealnego zaspokojenia własnych oczekiwań od rzeczywistosci? Może ci śmieszni do czegos służą, do wywyższenia własnej wartości na tle śmiesznych, do zaistnienia jako nieśmieszny. W twoim przypadku po prostu potrzebujesz ładnych młodych dziewczyn. Nie chcę powiedzieć potrzebujesz jednej ładnej dziewczyny, bo znów się ośmieszę zdziadziałym romantyzmem. Pozdrawiam |
dnia 30.03.2015 16:53
trza wyluzować, nauczyć się mówić i odbierać to, co mówione jakby było w cudzysłowie, na przykład ja i podmiot liryczny to dwie różne postacie, |
dnia 30.03.2015 21:45
Masz rację, marnuję czs na coś co nie dotyczy przedmiotu wiersza. Byłem, przeczytałem, podobało się , spadam. |