dnia 24.03.2015 06:17
Mądre myśli ciekawie podane. Pozdrawiam. |
dnia 24.03.2015 06:35
:-) |
dnia 24.03.2015 07:49
silva - dzięki, również pozdrawiam, |
dnia 24.03.2015 07:50
Jacom Jacam - :) |
dnia 24.03.2015 08:29
może tak:
"pękają rozdmuchane"
a tak to - synonimicznie/antonimicznie przepleciona pleciuga
skoro już jest strup, to (przynajmniej ja się z tym nie spotkałem) nie boli |
dnia 24.03.2015 10:18
Zawsze mi żal świeżych kłosów na nowym zagonie, nadstawiających policzek, przesiąkających starymi wieściami. Pozdrawiam. |
dnia 24.03.2015 10:22
Jakoś mnie nie zachwyca,pewnie sie nie znam,dla mnie nie ma duszy.pozdrawiam.chyba nie muszę,jak wszyscy byc na tak: |
dnia 24.03.2015 10:23
Mithotyn - zastanowię się nad zaproponowaną zmianą, chociaż inwersja niewiele tu wnosi , to kwestia bardziej techniczna :) strup rzeczywiście nie boli, korzystając z tego słowa, bardziej brałem pod uwagę ból psychiczny nie fizyczny, a tu zakres jest nieco szerszy, bo boleć mogą na przykład traumatyczne wspomnienia, i o to bardziej chodzi w moim tekście, |
dnia 24.03.2015 10:25
Irena Michalska - dzięki za refleksję :) pozdrawiam |
dnia 24.03.2015 10:50
Umieścić belkę w źdźble i to w kontekście wybaczania, piękna recepta na dobry nastrój i pogodę ducha . Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 24.03.2015 10:54
Akurat struga, jako przypadłości psychicznej, się domyślił em w kontekście, co nie zmienia, że "metafora" niezbyt trafiona... nie zrozum mnie źle, ale to tracą trochę łatwiznę :-) |
dnia 24.03.2015 10:55
anna kaszuba - oczywiście, że nie musi zachwycać wszystkich, też do końca nie jestem z tego wiersza zadowolony, ale mam tak z większością swoich tekstów, ciągle bym coś zmieniał poprawiał, :) może kolejny będzie lepszy :) pozdrawiam |
dnia 24.03.2015 10:57
Alfred - dzięki za czytanie i podobanie, :) pozdr |
dnia 24.03.2015 10:58
strupa |
dnia 24.03.2015 11:34
Przeczytałem. Pozdrawiam. |
dnia 24.03.2015 12:07
Mithotyn - nie uważam iż, metafora jest nie trafiona jako, że strup jest warstwą pod którą zachodzi proces gojenia, znakomicie oddaje zamysł autora, na razie niestety nie mam lepszego pomysłu, dzięki za wszelkie sugestie, :) |
dnia 24.03.2015 12:07
zdzislawis - dzięki, również pozdrawiam |
dnia 24.03.2015 12:56
fizykalno- biologiczna filozofia... |
dnia 24.03.2015 16:56
hmmm, nie to, Robercie, żebym uprawiała kult własnej jednostki, ale Twój wiersz przypomniał mi pewien mój pradwany tekst, najogólniej mówiący o tym, jak to niektórzy ludzie żyją tylko tym, co ich bolało, boli i będzie boleć, bo oni już się o to postarają (ten typ tak ma). I - chcąc nie chcąc - przeczytałam Ciebie trochę przez siebie...Pozdrawiam mocno, Ewa |
dnia 24.03.2015 17:00
xliv - strup jest tylko jedną z metafor, :) znaczącą lecz nie najważniejszą, |
dnia 24.03.2015 17:04
Ewa Włodek - bywa gorzej, o czym piszę w wierszu, często ten ból przenoszony jest na kolejne pokolenia, które święcie wierzą w jego istnienie, pozdrawiam równie cieplutko |
dnia 25.03.2015 07:15
Jak zwykle z zainteresowaniem:):)
Lubię "czytać" Twoje "myśli".:):)
I jakoś mi tak na czasie.
Pozdrawiam ciepełkowo. Dziś słońce od rana.Ola.:) |
dnia 25.03.2015 16:23
a dzień trwa bez pośpiechu - belka w źdźble
tkwi, uczy odpuszczać.
Ciekawe odwrócenie proporcji i jednocześnie aluzja do przypowieści.
serdecznie
emba |
dnia 25.03.2015 16:53
Ola Cichy - dzięki za czytane, taa dzisiaj wyjątkowo piękny, ciepły dzień :) pozdrawiam, |
dnia 25.03.2015 16:55
emba - dzięki za refleksję, dzięki, że zajrzałaś, pozdrawiam |
dnia 27.03.2015 18:31
Hmm :) "Belka w źdźble"? Dla mnie "myślenice"?
Serdecznie wyjątkowo, Robercie :))) |
dnia 27.03.2015 19:54
abirecka - od czasu do czasu trzeba je włączyć, :) dzięki, ze zajrzałaś, pozdrawiam |
dnia 28.03.2015 20:53
Spojrzenia ludzkie (zwłaszcza te z belką w oku) znam, aż za dobrze. Refleksyjny, dobry wiersz. Pozdrawiam. |
dnia 29.03.2015 08:22
Ciekawie napisany. Pozdrawiam. |
dnia 29.03.2015 17:06
Anastazya - dzięki za czytanie i podobanie, pozdrawiam |
dnia 29.03.2015 17:07
william riker - dzięks, pozdrowionka |