dnia 21.03.2015 06:36
I tu mnie zmartwiłeś bo ja tak lubię spać:( zatem do nieba się nie wybieram:)
Mam wrażenie kaemie, że mimo odległości trzynastu wersów "uda" są za blisko siebie, a w każdym razie to widać.
Z jednego uda bym zrezygnował albo użył synonimu. |
dnia 21.03.2015 07:34
O, takie niebo bardzo mi się podoba ;-))). Zwłaszcza z tym pluciem w dół ;-)))
Tu akurat oba "uda" mi nie przeszkadzają :)))
Serdecznie (i ewentualnie) - niebiańsko :-)))
P.S. Stefuś ;-))) A kto by tam marnował sobie na spanie Wieczność? :-))) |
dnia 21.03.2015 07:50
A ja myślałam,że w niebie jest biało i poważnie,ze anioły nie plują,a tam chyba jest sie nim właśnie.pozdrowiam |
dnia 21.03.2015 07:58
pan ruina -
liczysz na cud
to nie licz ud
dzięki |
dnia 21.03.2015 07:59
abirecka -
no to jest nas już dwoje
dzięki i z naszym niebiańskim pozdrówkiem |
dnia 21.03.2015 08:03
anna kaszuba -
Pani Aniu, nie nie nie, to nie jest tak, że aniołkiem jest się od razu, tam też oceniają zasługi, a w poczekalni jak w poczekalni i splunąć się przydarzy
dzięki i pozdrawiam anielsko |
dnia 21.03.2015 09:01
pytanie o jakość naiwności pozostaje bez odpowiedzi |
dnia 21.03.2015 09:57
śpi się z tą różnicą, że w niebie sen sprawia siedem razy większą przyjemność, tak słyszałem od jednego dobrze poinformowanego duchownego filozofa, :))) |
dnia 21.03.2015 11:09
Rafale, żadna naiwność ;-))) To najprawdziwsza z prawdziwych, prawda ;-)))
Jeżeli Autor pozwoli, to gotowam zacytować swój anielski wiersz pt. "Ja, anioł".
Czekam jednak na zezwolenie ;-))) W każdym razie "rzeczywistości" kaemu oraz wyżej sygnowanej osobliwie są zbieżne w swej różnorodności :-)))
Z wiosennym uśmiechem Monsignore Antonia Vivaldiego... I moim :))) |
dnia 21.03.2015 11:40
Przeczytałam z zaciekawieniem i przyjemnością, nie pomyślałabym, że tam się nie śpi. Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2015 12:29
adaszewski -
po co pytasz, przecież wiesz, że wiersz jest z cyklu "niedaleko adaszku
siedział diabeł na daszku ..." |
dnia 21.03.2015 12:32
Robert Furs -
miej ograniczone zaufanie do tego co mówią ci, co niby stamtąd wrócili |
dnia 21.03.2015 12:34
anirecka -
z niecierpliwością gotowym wysłuchać /przeczytać/ |
dnia 21.03.2015 12:35
silva -
nie trzeba myśleć, trzeba wierzyć
dzięki i pozdrawiam |
dnia 21.03.2015 12:55
No to, proszę:
Ja, Anioł
Dobrze jest polerować
irchą niebieską
ździebko pogiętą
srebrną aureolkę.
Też dobrze na wietrze
jedwabnie powiewnym
jak chmurkę suszyć
różaną koszulkę
*
O jak w czeredzie dobrze
identycznych duchów
usiąść na słońca
drabiniastym wozie
aby ciągnąć złotych
treli kryształ nutek
wyśpiewywać chwałę Panu
na niebieską dudkę.
Obiecuję Ci, Autorze, iż razem kiedy TAM się znajdziemy pluć będziemy na ciemiona ziemian :-)))
Oczywiście, w tajemnicy przed moim Super_Aniołem, któremu... o, nie, nie
Jego "kruszyna" nie raz i nie dwa "się odwinie" ;-)))
Za swoje ... Jemu... tu i teraz, posłuszeństwo ;-)))
Panu Rafałowi a. na razie spokój daj :-)))
Z anielskim pozdrowieniem - Angelina Maria Magdalena Anna (de Bircza) Birecka etc. ;-))) |
dnia 21.03.2015 16:57
oj poplujemy sobie, a choćby i z powodu odparzeń jakich przyjdzie nam doznać siedząc przez czas jakiś "na słońca drabiniastym wozie",
/a z tym śpiewaniem to tak na poważnie?/
przyznaję, wierszyk klimatyczny - co by nie powiedzieć
dziękuję i pozdrawiam |
dnia 21.03.2015 17:13
Anderson kiedyś powiedział, że: dziwi się ludziom, bo on za swój koncert
nie dałby starego hamburgera
a tekst... |
dnia 21.03.2015 17:24
No... tekst... I co z tego, że tekst? |
dnia 21.03.2015 17:45
Kaem, z tym "pluciem" na dół masz u mnie jak w banku ;-)))
Tu wprawdzie nie wypada, ale prywatnie [na ucho] moge Ci opowiedzieć, co wyczyniałam będąc dziecięciem :-)))
A przecież my wszyscy jesteśmy Bożymi dziećmi?!!!
Bardzo serdecznie :-))) |
dnia 21.03.2015 19:11
abirecka -
lubię kiedy jesteś w formie
jeszcze bardziej serdecznie |
dnia 21.03.2015 19:18
Mithotyn -
dlatego w wierszu nie ma mowy o koncercie tylko o brzmieniu fletu Andersona, o hamburgerze mówił tak bo ich po prostu nie cierpiał i podobno, w równym stopniu nie cierpiał przeintelektualizowanych tekstów
mimo wszystko pozdrawiam |
dnia 21.03.2015 19:27
:-D :-D :-D |
dnia 21.03.2015 20:07
ooo! Wiersz mi przypomniał pewien satyryczny rysunek, przedstawiający aniołki siedzące na chmurze i plujące na ziemię ryżem przez oprawki do tak zwanych automatycznych ołówków. A na ziemię - czasem chce się splunąć, i to nie koniecznie - ryżem przez rurkę...Uśmiechnęłam się przy lekturze. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 21.03.2015 20:19
dzięki Ewo za ciepłe słowa, być może w niebie ci /te/ ze skrzydełkami mają jakiś ryżowy przydział, ale wiersz jest o tych, co jeszcze w poczekalni,
pozdrawiam |
dnia 21.03.2015 20:25
...i pozwolę sobie na podsumowujący ogólnik
czy to portal dla piszących
czy być może dla zrzędzących
wyjałowionych poetów?
jeśli tak - to nie ma mnie tu
...ale jednak jestem - a więc
nie przeszkodzi mi w zabawie
jak również i pozostałym
patent czyjś na dyrdymały
Wszystkim wiele uśmiechu |
dnia 21.03.2015 20:41
kaem dnia 21.03.2015 21:25
...i pozwolę sobie na podsumowujący ogólnik
czy to portal dla piszących
czy być może dla zrzędzących
wyjałowionych poetów?
jeśli tak - to nie ma mnie tu
...ale jednak jestem - a więc
nie przeszkodzi mi w zabawie
jak również i pozostałym
patent czyjś na dyrdymały
to straszne, że ze 100%, tylko jeden niezadowolenia, sprawił iż pojawiła się rozhisteryzowana wypowiedź wzmacniająca autoportret "poety"(?) |
dnia 21.03.2015 21:41
ale przecież to nie żadna "rozhisteryzowana wypowiedź" cokolwiek wzmacniająca tylko "wtrynt do śmichu", żart na pożarcie i nie po to wrzucony by po uderzeniu w nożyce odezwał się stół,
pozdrawiam i jeszcze raz proszę o uśmiech |
dnia 22.03.2015 09:31
Jeśli lubisz rymować, rymuj :) Ale też inni mają prawo do krytyki.
Ja osobiście nie wiem, po co ludzie rymują, mnie to męczy i wkurza, że w miejscu gdzie miał być wiersz jest rymowanka,
a ty po prostu rób swoje,
pozdrawiam Cię, |
dnia 22.03.2015 12:38
dziękuję za wgląd i opinię, którą szanuję,
to nie jest tak, możesz mi wierzyć, że pisząc już w założeniu spodziewam się, wręcz czekam na KRYTYKĘ, na krytykę, a nie totalne malkontenctwo, które dotyczy i dotyka wszystkich, doskonale odróżniam krytykę od zrzędzenia doprowadzonego do absolutu
piszę nie tylko rymowanki, ale i na to przyjdzie pora
pozdrawiam i bardzo, bardzo dziękuję |
dnia 22.03.2015 19:35
Zabawnie, z leciutką nutką ironii (a nawet płakać i spluwać na dół:))
Podoba mi się treść, forma rymy, brawo:)) |
dnia 22.03.2015 19:58
solaris -
dziękuję i jeszcze uśmiech gratis |
dnia 28.03.2015 22:49
Przeniesienie niespełnionych oczekiwań na ciąg dalszy do sympatycznych pośmiertnych zaświatów. Fajnie że można pluć teraz i zawsze. |