poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 18.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
Wiersz - tytuł: Charles Simic „Madonny z dorysowaną szpicbródką”
Któreś z tych miejsc
jest ikoną
tajemnym przejściem
miedzy futrami

nie wykluczone, że sklep
wielkopowierzchniowy
albo szafa pancerna
w moim pokoju, być może
droga do kserokopiarki
wzdłuż pustych sekretariatów.

W każdej chwili jestem gotów
na ostateczne objawienie
czekam jak Abraham na jagnię
zaplątane w kolczaste zarośla.

Dodane przez adaszewski dnia 18.03.2015 19:15 ˇ 33 Komentarzy · 752 Czytań · Drukuj
Komentarze
abirecka dnia 18.03.2015 19:47
"Niewykluczone" razem ;-)

Powinnam, Rafale, znowu się rozedrzeć, że twarz Madonny... Tak, dla mnie świętokradcze wyobrażenie, opisanie itp.

Nie rozedrę się, ponieważ:

w okresie trecenta, quattrocenta, quintecenta czy może nawet i dłużej, "madonnami" nazywano "damy" [ma donna - moja pani, analogicznie do francuskiej madame - ma dame].
Dlatego jeżeli do symbolicznie umownej Lukrecji z domu Borgia zwracano się Madonna, nie mówiąc o - w miarę cnotliwej - Vittorii Colonna, to cóż mówić o samej Matce Bożej: Świętej Bożej Rodzicielce, niepokalanie czystszej niźli aniołowie...?

Wiersz jak wiersz ;-))) Napisałeś, wlepiłeś, a teraz go sobie czytam.
Zupełnie beznamiętnie jak czytuje się na przykład ogłoszenie o czyimś spotkaniu autorskim z... w... tam... o godzinie...
aleksanderulissestor dnia 18.03.2015 20:59
-:)))

być jak john malkovitch albo gwiezdne wrota do wieloświtów albo kwantowe przejście czasoprzestrzenne

przyjdzie stamtąd dobry pasterz i odnajdzie nas w kolczastych krzakach współczesności
pozdrawiam -:))))

łódź bohatersko broni robotniczych tradycji -:))))))
adaszewski dnia 18.03.2015 21:44
"nie wykluczone" - kompromitująca pomyłka, nie mam usprawiedliwienia

abirecka - madonny na szczęście same się wyjaśniły, dodam tylko, że tytuł to tytuł. Wiersz jak ogłoszenie?, czytany beznamiętnie? - dobrze, takie powinny być wiersze w miejscu, w którym poeci piszą dla poetów.

Al - Dobry Pasterz przychodzący, aby odnaleźć nas w kolczastych krzakach współczesności to robotnicza tradycja? Al, Al... Spędź w Łodzi wieczór, a zrozumiesz, że Mad Max to był film dokumentalny.
aleksanderulissestor dnia 18.03.2015 21:54
-;)))

rany boskie co ty nie mów -:)))

chodzi o ateizm z madonną w każdej chacie -:)))
pzdr
Edyta Sorensen dnia 18.03.2015 22:06
Jedno z tych miejsc, to może, (idąc śladami Pulitzera) symboliczna Statua Wolności:)
Podobają mi się puste sekretariaty, czytaj sekretarki.

Pozdrawiam:)
adaszewski dnia 19.03.2015 06:00
Al, Ty chyba jesteś lodzermensch. Ateisty, chaty, maryjki... wszystko szczyry fakt

Edyta Sorensen
- dziękuję za komentarz, sekretarki to rzeczywiście swoista tajemnica
zdzislawis dnia 19.03.2015 06:16
A może nie ma żadnego tajemnego przejścia, jest tylko ciemność... Pozdrawiam.
Mithotyn dnia 19.03.2015 06:23
tytuł tytułu? - może i tak
- ja bym przewersyfikował... adkratowił zapis

niewykluczone, że hipermarket
albo szafa pancerna


bo

sklep
wielkopowierzchniowy


wybrzmiewa cokolwiek żałośnie i nieprawdziwie

adaszewski dnia 18.03.2015 22:44
(...) takie powinny być wiersze w miejscu, w którym poeci piszą dla poetów.


czyli ja, jako czytelnik, podkradam - czytając - dedykację q adresatom?
adaszewski dnia 19.03.2015 07:50
zdzislawis
może niewykluczone, że ciemność ma swoją drugą stronę... oby

Mithotyn:
raczej tytuł w tytule

odkratowić wiersz, dobry postulat, ale każdego pociąga zachowanie równej ilości zestrojów w każdej strofie, to pewnie słabość, a ze słabościami trza walczyć

piszą do abireckiej, pamiętałem o Mithotynie, jak bune dyne pamiętałem, ale wyjątek tylko potwierdza regułę
adaszewski dnia 19.03.2015 07:54
Edyta Sorensen - zapomniałem napisać, za co dziękuję; za ciepłą ironię
Cyjanek dnia 19.03.2015 08:13
To już jak dla mnie obsesja, niezdrowa, nie ma innych tematów ?:)

pzdr
Mithotyn dnia 19.03.2015 09:08
zabykowiłem

- ja bym przewersyfikował... adkrawatowił zapis


przepraszam
adaszewski dnia 19.03.2015 10:21
Cyjanek, trzymam się zasady: pisz to, co sam chciałbyś przeczytać. Określanie tego, czego się nie rozumie obsesją jest... jakby to powiedzieć?... może: nie jest za bardzo dojrzałe
silva dnia 19.03.2015 11:08
Podoba mi się tylko trzecia strofa. Pozdrawiam.
Cyjanek dnia 19.03.2015 12:32
Może i nie jest dojrzałe ;-) Po prostu trzymasz się jednego tematu, piszesz dobrze, ale ta treść mnie zastanawia i obraża poniekąd.

Kiedyś pisałem podobne wiersze, a teraz się ich wstydzę. Wiem że uczucia które Tobą kierują są niskie. Czuć nienawiść i pychę do Boga to straszna sprawa. Myślę że jak większość osób potrzebujesz modlitwy, i ja dziś za Ciebie odmówię dziesiątkę ;-)

pozdrawiam,
adaszewski dnia 19.03.2015 12:49
silva - dziękuję, trzecia strofa jest najważniejsza, reszta to kontekst, a ten każdy ma inny

Cyjanek - znać czyjeś intencje, potrafić je ocenić - czy jest większa pycha i nienawiść do Boga właśnie, tyle razy prosił, abyśmy się nawzajem nie sądzili.
Za modlitwę b. dziękuję, nie ma na świecie nikogo, komu nie przydałaby się, a już mnie na pewno.
Jeszcze jedna prośba: pokaż mi proszę w wierszu inspirowanym Simic'em, gdzie widzisz nienawiść do Boga?
Cyjanek dnia 19.03.2015 13:28
Według mnie cały wiersz jest ironiczny, natomiast bardzo chciałbym się mylić ;)

Ja Cię nie sądzę, lubię Cię i szanuję, staram się tylko pomóc ;-)

pzdr,
adaszewski dnia 19.03.2015 13:59
Wiersz nie jest ironiczny

Józef Czechowicz:
"wyrywam się do gwiazd i wściekle szczekam na gwiazdy"
Ola Cichy dnia 19.03.2015 16:20
Wiersz- no bo jakże mogło być inaczej-wpisuje się w twórczość autora i jego tomiku wymienionego w tytule. W tym kontekście 'sklep wielkopowierzchniowy"- na miejscu i "w określeniu".
Pzdr. Ola.
adaszewski dnia 19.03.2015 16:36
Pani Olu, kłaniam się, dziękuję, nie tylko ja czytałem
veles dnia 19.03.2015 22:39
nikt jeszcze nie zwrócił uwagi że Abraham nie czekał na jagnię?
veles dnia 19.03.2015 22:41
bo z tekstu tak jakby to wynikało ;) pozdrawiam
adaszewski dnia 20.03.2015 06:16
baran, jagnię - nie bądźmy ageistami.
Poza tym baran ma dzisiaj inne znaczenia, powiedzmy: przymiotnikowe, z ofiarą kojarzy się jagnię
Irena Michalska dnia 20.03.2015 19:34
Tajemne przejście między futrami kojarzy mi się z szafą pełną futer w "Opowieściach z Narni". W konwencji baśni możnaby, zamiast do zaczarowanej krainy, trafić do wielkopowierzchniowego sklepu, szafy pancernej lub na drogę do sekretariatów. Tylko jakie zło jest do pokonania? Czwórce dzieci udało się je pokonać.
adaszewski dnia 20.03.2015 21:16
Pani Ireno, nawet Pani nie wie, jak się cieszę z Pani komentarza. Tak!, chodziło o "Opowieści z Narnii".
Jakie zło? Pewnie to, którego uniknął Abraham znajdując barana zaplatanego w krzakach.
Black Baron dnia 20.03.2015 22:25
nie wiem czym tu się zachwycać ? Myślę że życie jest bardziej ...bardziej
interesujące .
adaszewski dnia 21.03.2015 09:09
Owszem jest bardziej interesujące, więcej: jest bardziej zachwycające. Ale coś za coś. Przez to jest dojmująco chaotyczne. Wiersze (czy jak w moim wydaniu: wierszydełka) wprowadzają nudy, żmudny porządek, czy jak w moim wykonaniu: porządeczek.
Ewa Włodek dnia 21.03.2015 20:39
to tajemne przejście między futrami - no, no! Donna klasy lux na pewno ma mnostwo futer, a gdy w szafie między nimi upchnie fatyganta, żeby go nie zobaczył inny fatygant - to ówze upvchnięty będzie miał pelne prawo poczuć się jak jagnię, zaplatane w kolczastych zaroślach...Przepraszam, że sobie pozwoliłam tak frywolnie, ale tak mi się to poukładało przy lekturze. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
adaszewski dnia 21.03.2015 21:11
Najlepsza lektura to ta frywolna :)
solaris dnia 22.03.2015 19:27
Hm, a jeśli nie będzie jagnięcia, to kogo/co zarżniesz, adaśz?
Pojęła, acz nie zupupełnie:)))
adaszewski dnia 23.03.2015 09:35
Jeśli nie będzie jagnięcia, droga "na drugą stronę" będzie tylko jedna - taka jaką wyobrażał sobie Abraham jadąc z synkiem na Morię.
Alfred dnia 23.03.2015 17:56
Piękne puenty poczęcie na ofiarę jagnięcie. Przyjemnie mi się czytało,dużo głębi i mądrego sedna. Pozdrawiam.😊 serdecznie..
adaszewski dnia 23.03.2015 20:01
Bardzo się cieszę Alf z twojej mojego wiersza lektury. I jeszcze ten dwuwiersz na początek. Cwany i mądry.
Nieustannie czekam na Twój wiersz!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88981084 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005