dnia 16.03.2015 09:25
rozgłaszanie teraźniejszości
czesanie myśli
przetykanie tęczy nagą prawdą
---- zdecydowanie nie dla mnie |
dnia 16.03.2015 10:31
adaszewski, dziękuję za odwiedzinki, miło było. |
dnia 16.03.2015 11:11
Wiersz mnie sie podoba,czasem myśli trzeba przeczesać i zastanowic się nad sobą,i zyć chwilą,bo one są solą zycia,,tu i teraz,kto wie czy jutro będzie |
dnia 16.03.2015 13:16
"...radość ziemi
wyrasta spod kamieni"
ta prawda jest kwintesencją, najdoskonalszym źródłem milczenia, a wiadomo czym jest milczenie
pozdrawiam |
dnia 16.03.2015 19:11
Czesanie myśli nie wypada zbyt korzystnie.
Toczący się kamień mchem nie porasta:) |
dnia 16.03.2015 19:28
spodobała mi się radość ziemi, wyrastająca spod kamieni...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 17.03.2015 05:31
anna kaszuba, dzięki za akceptację myśli uczesanych.
kaem, tajemnicze źródło milczenia bywa niemym krzykiem.
Edyta Sorensen, rzeczywiście, niekiedy nieuczesanie inspiruje do działania.
Ewa Włodek, radość ziemi właśnie się zaczyna pojawiać, zapowiadając wiosnę.
Dziękuję Wam i pozdrawiam serdecznie. |
dnia 17.03.2015 19:51
Pomimo krótkiej formy tekst ma wydźwięk cząsteczkowy, z licznymi, w moim przekonaniu trafnymi i przykuwającymi uwagę, odniesieniami, w których czuję kobiecą rękę.
Porywa mnie także wysublimowana, nienachalna metaforyka tekstu, pozostawiająca w swej objętości dużo przestrzeni dla odbiorcy.
Brawo!
pozdrawiam C. |
dnia 17.03.2015 21:17
Milczeć ciszą wiersza i krzyczeć kamieniami zmysłów,radością prawdy czesać falujące myśli.Piękne danie duchowe. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 |
dnia 18.03.2015 06:58
Craonn, Alfred:
dziękuję za piękne, ciekawe, pozytywne komentarze. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 22.03.2015 20:02
Hm "Myśli nieuczesane" (Leca) może lepsze od uczesanych. Zastanawia mnie też słowo "przetyka" - kojarzy się z przetykaniem rur. Może "przytyka tęczę kwiatów"? A jednak całość przyciąga, przeczytałam trzy razy:) |
dnia 05.06.2015 11:39
Dziękuję solaris za przeczytanie i refleksję. |