dnia 07.03.2015 07:47
Całkiem mi się podoba :-)))) |
dnia 07.03.2015 08:12
Nie wiem czy bym to chciał z tobą kaemie zatańczyć, niemniej wiersz jest w porządku. Pozdrawiam. |
dnia 07.03.2015 08:46
patrzcie jakie czasy, płeć nie przeszkadza ale stopień tak,
- a gdybym był generałem?
dzięki i pozdrawiam |
dnia 07.03.2015 09:07
Ładnie, zwiewnie, tanecznie..., pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 07.03.2015 09:22
:) belle epoque, żołnierzyki niezbędnym są dopełnieniem tancerek :))) A |
dnia 07.03.2015 09:23
A kominiarczyki - pasterek ;-) |
dnia 07.03.2015 09:42
Pięknie, zwiewnie i delikatnie. Pozdrawiam. |
dnia 07.03.2015 09:49
urokliwe bywają te stare bibeloty, wydają się być nieśmiertelne, :) pozdrawiam, |
dnia 07.03.2015 10:12
-:))
trudno uwierzyć w bryzę w kredensie
ale nie w takich warunkach ołowiane żołnierzyki toczą wojny -:))))
bez granic dopieszczona
godne degas- talentem
wprowadzasz w osłupienie
- tan działa jak zaklęcie
konsekwentna siódemka
patrzę spoza talerzy
ja żołnierz ołowiany
lecz kto mi w to uwierzy
pozdrawiam -:)))
są i plusy -;))) |
dnia 07.03.2015 10:19
dzięki Wszystkim za opinie
aleks do bólu konkretny, a mówią, że poeci rzadko dotykają ziemi |
dnia 07.03.2015 10:53
Dobrze, że nie "Alaks" jak Mu ktoś odpisał w jednym ze swych "odkomentarzy".
Wiersz śliczny, choć z tą "majową bryzą"?
Nie wszyscy mieszkamy nad morzem ;-))) U mnie, i to nawet w tej chwili, pachnie halnopodobny wiat(e)r ;-)))))
P.S. "Alaks" roślinny środek przeczyszczający. Czy produkowany obecnie, to tego nie wiem. Kiedyś "drażowany" hit "Herbapolu". Obok "Normosanu" ;), sypkich ziół do zaparzania. |
dnia 07.03.2015 11:09
Lubie rymy,choć to myszką trąci,mówią ze rymy niemodne dziś.wiersz mnie się podoba,lekki i zwiewny jak liść.pozdrawiam |
dnia 07.03.2015 11:17
Ujmujące marzenie |
dnia 07.03.2015 11:31
wdzięku takiego bibelotu w trówymiarze nie da się podrobić (wiem coś o tym)...Autorowi udało się go s t w o r z y ć -brawo! |
dnia 07.03.2015 12:48
Ładne :) Pozdrawiam. Irga |
dnia 07.03.2015 13:00
i leciutkie takie |
dnia 07.03.2015 15:19
dziękuję za "łaskotki" choć martwią mnie Niektórzy dosłownością bryzy,
ja również nie mieszkam nad morzem, nie przeszkadza mi to jednak wykorzystywać zjawisk z nim związanych do "poetyckiej" interpretacji,
jeszcze raz wielkie dzięki |
dnia 07.03.2015 16:23
-:)))
a może zacząć tak
pachnąca bryzą tańczysz
motyle skrzydła zwiewne
i zakończyć
...
zza statków cię podglądam ( statki-> naczynia )
ja żołnierz ołowiany
jak jaki marny szmondak ( szmondak -> ktoś mało ważny)
bo ołowiany żołnierz do tego nie pomalowany to z penością coś gorszego niż miśnieńska porcelana
pozdrawiam -:)) |
dnia 07.03.2015 16:25
*
pewnością s. -;) |
dnia 07.03.2015 16:30
*
nie z przymiotnikamy piszemy razem
-:)) |
dnia 07.03.2015 18:44
... czy naprawdę muszę wyjaśniać tę "majową bryzę" ?
po prostu jest przenośnią nastrojów, uniesień, specyficznych i tak charakterystycznych uczuć /odczuć/ dla najpiękniejszego miesiąca i tylko tyle
pozdrawiam z ukłonami /marcowymi/ |
dnia 09.03.2015 14:21
ooo, jest w wierszu coś z dawnej serwantki (kto teraz pamięta, co to za licho?). Uśmiechnęłam się, bo pamiętam i takie porcelanowe tancereczki czy insze pastereczki, a i żołnierzyki ołowiane - też. Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 09.03.2015 15:12
pozwoli Pani, że dziękując dygnę sobie co nieco, oczywiście z uśmiechem
pozdrawiam |
dnia 11.03.2015 16:31
przeczytałam
treścią ciekawy |
dnia 14.03.2015 20:47
Trochę banalnie zacząłeś (tańczysz-pomarańczy). ale im dalej, tym lepiej, a za puentę - brawo:)) Chociaż sugestia Aleksa też niezła:))
Ps. Wydaje się, że powinno być "Degasa" (bez przecinka czy apostrofu?)
Pozdrawiam:)) |