|
W snach wszyscy są szczęśliwi
lub chociaż szczęśliwsi niż w życiu,
dzięki ciepłu pierzyny łatwiej odczuwa się radość.
Pragnie się wieczorem czegoś duchowego -
- modlitwy, lub jeszcze bardziej znaku krzyża,
odpuszczenia złości i bezsilności.
Nocna spowiedź nie boli, grzechy znikają w ciemności.
Ciało bez wyrzutów sumienia staje się lżejsze (od)
podmuchu wiatru - (pada) pod pierzyną.
W tak żywy sposób śnimy, szarpiemy się, walczymy,
płaczemy, a nawet kochamy. Śniąc zapomina się
o wstydzie i przyznaje się do pragnień,
porywa się na Słońce bez rwania i rozrywania.
Odkrycie ciała wywołuje uczucie zimna,
budząc się skrępowani szepczemy: "wszystko jak sen jak sen...".
Dodane przez Marta
dnia 06.03.2015 21:57 ˇ
8 Komentarzy ·
286 Czytań ·
|