poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 18.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
Wiersz - tytuł: 21 gramów
Wokół same obce twarze
czasem życie raz cmentarze
kałamarze pełne tuszu
białe karty po retuszu

Wokół same wielkie sprawy
omawiane dla zabawy
budowane wciąż pomniki
Disneylandy z drugiej ligi

Wokół same obce twarze
na przedmieściach i bulwarze
ciało gdy umiera traci
21 gramów
w czystej postaci
Dodane przez Artur Bielawa dnia 05.03.2015 23:31 ˇ 10 Komentarzy · 296 Czytań · Drukuj
Komentarze
silva dnia 06.03.2015 06:49
Ciekawie, ale filuterna treść nie pasuje mi do mówienia o duszy. Pozdrawiam.
etszked dnia 06.03.2015 07:26
Wiersz napisany ja bym powiedział dość tajemniczo. Właściwie nie rozumiem ostatnich trzech wersów, czy to nie jakaś symbolika? Generalnie czyta się dobrze. Pozdrawiam serdecznie.
kaem dnia 06.03.2015 08:04
wydaje mi się, że jednak znacznie więcej, co do jakości postaci się nie wypowiadam
pan_ruina dnia 06.03.2015 08:14
To żeś się Arturze porwał rymem na dusze... To trudny temat jest, trochę skomplikowany i nie wiem czy nadający się na 'Częstochowę' - chyba że chcesz sobie porapować - joł, a to inna twórczość:)
anna kaszuba dnia 06.03.2015 09:31
Dusza ponoć wazy 21 g,i po smierci człek jest o tyle lżejszy,wszak dusza ciało opuszcza po zgonie
anna kaszuba dnia 06.03.2015 09:33
I stąd te trzy ostatnie wersy,bardzo obrazowo napisane
etszked dnia 06.03.2015 10:08
Tak Pani Anno ale pomimo obrazowości tych wersów ja nadal nie jestem przekonany do tych 21 gram bo przecież dusza nie jest materialna, tak mnie uczono. Więc będę się jednak doszukiwał symboli. Pozdrawiam.
anna kaszuba dnia 06.03.2015 10:25
Dusza,zeby łatwiej w nia uwierzyc,musi wazyc,musi mierzyc,wiec przyjęto ze ma ,te marne 21 g.
Ewa Włodek dnia 06.03.2015 14:59
ech, ten McDougall i jego ważenie duszy, a właściwie ludzi przed i po śmierci! No, i "wymodził 21 gramów! A wiersz - i tak, lżej a nawet nieco frywolnie można o przejściu na druga stronę życia. Nawet mi się podoba...Pozdrawiam serdecznie, Ewa
potrzaskane zwierciadło dnia 07.03.2015 17:48
daj spokój chłopie
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88964690 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005