dnia 23.02.2015 10:41
Cudnie,pachnaco,az żyć sie chce.pozdrawiam wiosennie |
dnia 23.02.2015 11:23
Wiosna tuż tuż. A |
dnia 23.02.2015 11:51
Marcowe powietrze z reguły niespokojne. Jego energiczne zawirowania oraz wywołane przez nie drgania są skutecznymi uderzeniami w lodową skorupę, z której zawsze wykluwa się i wychodzi na powierzchnię wiosna. Ale przed nią pierwsze na wierzch nieodmiennie wydostają się - inspirujące resztę ożywianego świata - przebiśniegi.
Pozdrawiam. |
dnia 23.02.2015 11:53
Mogę szczerze powiedzieć, że mi się podoba, nawet bardzo. Piszesz bardzo delikatnie, mam wrażenie że ważysz każde słowo. Myślę że to dobrze,
pozdrawiam |
dnia 23.02.2015 12:15
:-) |
dnia 23.02.2015 12:33
U mnie na działeczce już zakwitły bielusieńkie, cudne przebiśniegi. Podejrzewam, że w lesie również już są. Muszę koniecznie pójść na spacerek bo te leśne mają więcej uroku. Pani Nelu jak zawsze , bardzo ślicznie i z wyczuciem. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 23.02.2015 12:53
im więcej świeżości, tym więcej pogody ducha :) i tak trzymać, pozdrawiam, |
dnia 23.02.2015 13:15
Widzisz zjawiska i rzeczy, które dostrzec nie sposób, nie mając duszy tak wiotkiej, tak czułej jak Ty
a potem tak pięknie i chicho o tym piszesz...
pozdrawiam C. |
dnia 23.02.2015 14:53
...ale wazelina, aczkolwiek jest to prawdziwe cudeńko
/tak prywatnie, pod ladą: po co ta stopka je podtrzymująca?/
z przebiśniegowym pozdrówkiem |
dnia 23.02.2015 17:09
Miałam dzisiaj spotkanie pierwszego stopnia z przebiśniegami wcześniakami. Spojrzałam na nie przez pryzmat Pani wiersza. |
dnia 23.02.2015 17:14
Zapachniało przedwiosennie, przebiśnieżnie.
Ładnie. Pozdrawiam :) |
dnia 23.02.2015 18:29
Mnie też się podoba Twój wiersz Nelu jest taki optymistyczny. Pozdrawiam. |
dnia 23.02.2015 20:18
I kwitną. Widziałam gdzieś w TVN. Wiersz delikatny i pachnący, jak przedwiośnie. Pozdrawiam. |
dnia 23.02.2015 20:35
O to jest najpiękniejszy czas - przedwiośnie tak delikatnie i zwiewnie "uchwycone" w Twoim wierszu-czytam z przyjemnością:)
A u nas przebiśniegi zwykle w lutym-w ogródkach już powszechne. |
dnia 24.02.2015 09:02
...oj zatęskniłem, pozdrawiam serdecznie, Zyga |
dnia 24.02.2015 13:23
no, świeżo! Jakby nie kropelka, a mnóóóstwo kropel! Ładnie...Z uśmiechami, Ewa |
dnia 24.02.2015 15:59
Ta "uważność"! (wiem, rezonuję), ale nie mogę się jej nadziwić. |
dnia 24.02.2015 16:22
-:)))
we filmie ostatni samuraj szogun który następnego dnia ma umrzeć w bitwie
układa haiku w sadzie szaleńczo kwitnących wiśni próbując opisać piękno kwiatu/kwiatów jednym wersem
widzę tę scenę teraz i trud jaki w to wkładał
może na tym polega własnie poezja żeby minimalną liczbą słów opisać uniwersum
pozdrawiam -:))) |
dnia 25.02.2015 04:50
plastyczny, aromatyczny, przyjemny wiersz :)
pozdrawiam |
dnia 26.02.2015 14:43
Drodzy Państwo,
ciemno, chłodno i ponuro, gdy ja tymczasem uparcie nasłuchuję tego "krzyku wiosny".
A przebiśniegi, choć skulone i przez dżdż pochylone jednak kwitną i przedwiosennie pachną.
Czekałam na jakiś w komentarzach minus, gdy tu nic :-) Same pochwały!
Za które wszystkim Komentującym najserdeczniej dziękuję :)))) |